16 sierpnia 2023Czoug pisze: Smakówa! Jeżeli chodzi o przejaranie się to uważam, ze jest to możliwe, mógłbym to w sumie porównać do niewłaściwego używania syntetycznych kannabinoidów. Z efektów psychicznych mamy beton - totalne nieogarnięcie co sie dzieje do okoła (jaki jest dzisiaj dzień?), mocna dysocjacja może powodować panikę. Z efektów fizycznych to wyglada sie jak ciężki narkoman - oczy mocno przekrwione i blada skóra niczym duch. Zapasy z lodówki znikają w zatrważającym tempie.
Ale najlepiej to wg nie wnikać i nie zadawać pytań odnośnie świetego bagiennego ziela. Jarajcie więcej ziułka… najlepiej z medycznego wiadra - ono was wyleczy tak samo jak mnie wyleczyło, tylko juz zapomniałem z czego.
Ostatnio moje skrajne przejaranie kończyło sie utratą przytomności, ale to dlatego, że odpuszczał mefedron, a dopiero zaczynała działac wóda i trawa w ilości ponad gieta xD. Dramatyczna sytuacja, szedłem do kibla sie odlać, kończyłem i nagle budziłem sie na ziemi xD cały biały, jak papier...
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
