Powój hawajski (Argyreia nervosa) - Wątek Ogólny

Dyskusja na temat roślin z rodziny powojowatych, wykazujących działanie psychoaktywne.
Więcej informacji: Powoje w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Psychodeliki

Posty: 748 Strona 75 z 75
Rejestracja: 2014
  • 93 / 22 / 0

ja zawsze zamawiam z ebay i nasiona sa aktywne 14 nasion ekstrakcja z ciepla woda(mniejsze nudnosci ) i havy trip :diabolic:
Rejestracja: 2017
  • 4 / / 0

Takie małe pytanko, czy jest sens wrzucania nasion na imprezki typu psytrance'y? Czy substancja tak wgniata, że może się to zakończyć tylko porażką?

Kamienie milowe prohibicji konopnej w USA

….czyli walka o godność, wolność i sprawiedliwość, Obywatele vs Władza.

Szubienica, pestycydy, broń. Tak bawi się mafia narkotykowa na TikToku

Setki tysięcy użytkowników TikToka może oglądać, jak wygląda codzienność gangsterów z meksykańskich karteli narkotykowych. Filmy są blokowane, ale wracają na platformę w błyskawicznym tempie.
Rejestracja: 2014
  • 93 / 22 / 0

ja bym nie bral nasion na trance party :P wizualizacja po nasionkach sa niewielkie natomiast jazda psychodeliczna w glowie potezna (ochywiscie zalezy od ilosci), i do tego sa side effects ktore sa czescia tripu lecz na imprezie maga byc bardzo uciazliwe
Rejestracja: 2017
  • 44 / 7 / 0

Ja kiedyś byłem po powoju na takiej imprezie. Gdyby nie dolegliwości żołądkowe to byłoby spoko. Wprawdzie bodyload ciężki, ale udało mi się w niego nie wkręcać i skupić na tańcu i muzyce.
Rejestracja: 2017
  • 3 / / 0

250 nasion HBWR w 400 ml spirytu na tydzien juz 1 dnia jebnelem lyzke spirytu w huj nie smaczne ale doslownie pierwsze efekty po 20 minutach (pijany wzrok i to bardzo silnie chyba przez 8 godzin)pozadana faza glebokiegi transu po godzinie trwalo okolo godziny i zostawalo lekkie pobudzenie przez kolejne godziny(czas lecial bardzo powoli) z niemoznascia zasniecia .a jak zaplilem mj to trans wracal znowu na ok 40 min byl przyjemniejszy bo z mj ogolnie to czulem to prawie 2 dni ale ogolnie sam pozytyw otwiera oczy mozg nie jestes juz taki sam ;p no i do sedna nastepnie po paru fazach alkoholowych ( czasami wymioty czasami dalo sie opanowac) pomyslalem ze trzeba wyeliminowac wymioty poniewaz chce sie tym cieszyc szukalem duzo ale nie chcialem bawic sie w mnalego chemika z benzyna czy gazem wiec wylalem to na blaszke i osuszylem wentylatorkiem bylo biale po czym zostala brazowa maz konsystencji rozpadajacego sie haszu a za razem lepkie i tluste = rowny gram z okolo 300 ml alko wiec na 1 raz zarzucilem 0.2 g trzymalem w ustach okolo 20 min i nic a jak tylko polknelem to po 10 min wjazd na grubo bez zadnych pijanych oczu aczkolwiek czulem lekkkkkkko pijany bardziej cialem ;p bardzo przyjemne polecam finalnie na sam kniec opieprzylem 0.4 bylo to tak silne zintensyfikowane ze nie pamietalem nic z transu a rano brzuch sie zastal rzoladaek pusty kompletnie i chcialo mi sie wymiotowac - robilem to na sucho (nie bylo czym) pomasowalem brzuszek z przekonaniem ze jestem bogiem i przeszlo :D teraz robie przerwe to jest bardzo potezne ,zglebilem dzieki temu tego pieprzonego matrixa a teraz wysiadam z tego pociagu ;) tego tez wam zycze otiwerajcie swoje mozgi nie dajcie sie wepchnac do wagonu z tym durnym bydlem zwanym spoleczenstwem. zastanow sie za czym biegniesz
Rejestracja: 2017
  • 29 / 5 / 0

Zastanawiam się na kupnem nasion przez ibeja, tylko pytanie, czy bardzo przypał? Ktoś z was, kupował w ostatnim czasie w ten sposób? Jeśli tak, to od kogo najlepiej (albo raczej z jakiego kraju)? Jak to w ogóle wygląda, gdy przechwycą taką paczkę?

Tak w ogóle to mój pierwszy post. :P
Rejestracja: 2019
  • 2 / / 0

hal halo halo mam conieco doświadczenia o powoju !! lubie dalekie tripy jazdy gdzie nie ma czasu na nude i pęka sie ze śmiechu ponadto rozumie sie w tedy świat i odkrywa eureke ilość nasion nie jest liniowo proporcjonalna do człowieka ja za pierwszym razem zajdłem 18 nasion .. znadłbym 20 ale zoostawiłem kunpeli zeby se posadziła bo fanie wygląda :) jazde oceniam na bardzo fajną przez 8 godzin wychodziłem z łóżka za potrzebą i czegoś sie napić czy zajarać bo naprawde dużo sie w głowowie dzieje .. ważna jest wpenym sensie przed tego typu magicznymi szamańskimi roślinami dieta a mianowicie zero czerwonego miesa chemi alkocholu fajnie papierosów nie palić ale teraz niwiem czy bedzie źle na tripie czy nie zadziała . nasiona kupowałem w holandii i jak ktoś ma naprawde głowe na karku nie boi sie iii lubi to polecam te 18 20 sztuk bo można sie mniejszą iloscią zawieść i zepsuć sobie dzień pozdro tripiarze :D
Rejestracja: 2019
  • 3 / / 0

Pierwszy raz HBWR. W życiu raz grzybki w Polsce i ćwiartkę LSD pod powiekę. Jakieś 23 lata temu. Parę miechów temu cały l sztuka. Za żadnym razem jakichś fajerwerków. Tydzień temu był ten pierwszy raz z HBWR. Po 9 nasionkach. Kamień w żołądku przez 4 godziny. I tyle. Dzisiaj 10 w cherbatce. Albo zwiększę do 15-tu. Jutro opowiem.
Scalono/Imane Anys
No doszło do tego 5 nasionek więcej. Czyli w sumie 15. Wcześniej miałem mieszanke:
1.5 g Mimosa hostilis
1 g paganum hermala
1 g banisteriopsis muricata.
Co zostało zmieszane z ziołem. Ale jak widziałem jak gostek mieszał to raczej w tym normalnym skręcie było może 40% tej mieszanki a reszta zielsko. Spaliliśmy to i miałem udeżenie młotka po chyba 15 minutach. Reszta nie ważne. Zaznaczam że palę mj bardzo żadko. Tak że zazwyczaj po 2-4 machach już się rozplywam. Chujowa jazda mi się włączyła więc już jak dotarłem do domu to podobną mieszankę zapaliłem z bratem. Ale tym razem bez mj. W 15 minut byłem w takim stanie jak bym wogole niczego nie palił. Całkowicie wszystko przeszło. No ale że brat skręcił. Z połowy mieszanki tak więc zostało po pół gięta z każdej wyżej wymienionych. Więc pomyślałem że to też można dorzucić do cherbatki. Po około 45 minutach wypiłem to i fusy przeżułem. Wszystko razem. Jak ma coś być to będzie. Uczucie ciekawości nad efektami skłania mnie do wyłączenia wszystkiego i założenia słuchawek z jakimś dziwnym dźwiękiem czy to psychodeli czy może Vivaldi. I właśnie tak zrobię bo szum w uszach się nasilił. Powieki z lekka opadają a i w żołądku coś jak by robiło zator. Więc czas już na mnie.

----------------------------

Próba 3. Tym razem 17 nasionek miażdżonych kombinerkami. Zalane 30-40 ml limonką. Postawione na grzejniku około 45 min. Wypite. Jakąś godzinę jeszcze z kumplem posiedzieliśmy w domu. On w ok.20-30 min udał się na pogawędkę z muszlą klozetową. Ja tą godzinę wytrzymałem i wyszliśmy. W parę minut też już musiałem szukać miejsca na hafta. Poszło dość gładko ale jakoś żałowałem że to zrobiłem bo odrazu poczułem się jak bym nic nie brał. Ale w głowie też było że HBWR się rozkręca z czasem. Wybraliśmy się na spacer wzdłuż kanału. Godziny leciały. Czasami były błyski przed oczami i trząsł się świat. Ale podróż ogólnie dość ciekawa. I po 2.5 godzinie marszu byłem przemarźnięty. Postanowiłem wrucic do domu autobusem. Hahaha. Czujka. Każdy na telefonie gdzieś dzwoni. A przecież była przed 4-tą rano. Oby szybciej do domu by się ogrzać. No i wchodzę do domu. O kurwa co za błąd. Szybko do pokoju by wlascicielki nie obudzić. Z ok.-2 do 20 na plusie. A te nasionka nadal swoje. Tylko że po ogrzaniu się pod kocem nastąpił atak. Zaatakowały chyba z 17-to krotną siłą. Uuuuuu. Bym wyszedł z domu ale nie dałem rady wstać. Blać. Nie obudzić właścicielki. Tak mną wykrecało jak na tych filmach o egzorcyzmach. Prawie fikołka do tyłu pierdzielnąłem na łóżku. I tak z godzinę albo i więcej. Aż padłem wycieńczony i zasnąłem. Limonka wycisnęła z nasion taką moc że trudno to opisać. Nawet piksy 2 niebieskie Tesle i pół pomarańczowego Panasonica mną tak nie zamiotły. Wydaje mi się że w mniejszej ilości około 12 na limonce i dobry reiw-party w lesie to by było właśnie to. I dodam że nie było przed zażyciem żadnego postowania. Zamawiam nastepną partię.

Scalono. taurinnn
Posty: 748 Strona 75 z 75
Wróć do „Powoje”
Na czacie siedzi 1738 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości