4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 197 • Strona 20 z 20
  • 5 / 1 / 0
Zalezy tez chyba od substancji, tzn sortu. Ja po iv mialm stany zapalne, siniaki i straszny bunt organizmu. Tylko po 3mmc, po inych tak nie mam. I po trojce dretwialy mi tez rece, ale za to bylam w stanie zachowac pozory, jesli napatoczyl sie ktos trzezwy 😆
  • 1 / / 0
30 stycznia 2019zioloziolo pisze:
26 października 2016KrimsonKing pisze:
:nuts: Sól fizjologiczna nie nadaje się do iniekcji? jprdl...
A CZYM JEST WODA DO INIEKCJI? :wall:
To 2 inne rzeczy. Sól fizjologiczna ma w sobie domieszkę mineralną i pH zgodne z tym w ciele człowieka. Woda do iniekcji (bakteriostatyczna) nie, dzięki czemu powoduję większą trwałość roztworu. Do pukania użyłbym raczej jej, jeśli w gre wchodzi podgrzewanie roztworu. Nie jestem chemikiem, ale coś mi mówi, że w wyższej temperaturze ta domieszka może się wytrącać, co może być na dłuższą metę szkodliwe, nie to co walenie ketonów I.V.
Wydaje się, że porównujesz dwa rodzaje płynów stosowanych w medycynie: sól fizjologiczną i wodę do iniekcji. Z tego, co rozumiem, chodzi o różnice między nimi pod kątem używania ich w kontekście przygotowywania roztworów i potencjalnego podgrzewaniabanana game

Sól fizjologiczna (roztwór NaCl) ma pH zbliżone do tego w ciele człowieka, dzięki czemu jest bardziej biokompatybilna i stosowana w wielu procedurach medycznych, takich jak nawilżanie czy płukanie ran. Jednak może zawierać domieszki mineralne, które przy podgrzewaniu mogą się wytrącać, co teoretycznie mogłoby powodować problemy przy długotrwałym stosowaniu lub w warunkach, gdzie czystość roztworu ma kluczowe znaczenie.

Woda do iniekcji jest zazwyczaj sterylna i może być wolna od minerałów, dzięki czemu jej trwałość jest większa, zwłaszcza przy przechowywaniu lub podgrzewaniu. Stosowanie jej w przypadku bardziej wymagających procedur, takich jak iniekcje czy przygotowywanie leków do podania dożylnego (np. ketony I.V.), jest preferowane właśnie ze względu na brak dodatkowych zanieczyszczeń.

Podgrzewanie roztworów, które zawierają sól lub inne minerały, może rzeczywiście prowadzić do wytrącania się substancji, co potencjalnie może wpływać na ich stabilność lub bezpieczeństwo użycia.
  • 17 / 5 / 0
Pamiętam jednego typka na siłce - kawał byka, przystojny, swietnie zbudowany. Skojarzyłem go z jednym z użytkowników gej apki (grindr) - okazało się, ze gość jest hetero, ale generalnie lubi czasami „slamming” i dawać dupy w grupie, pod wpływem. Po jakimś czasie zaczął pokazywać się w długich rękawach (po co zasłaniać takie ładne bicepsy?). No i już wiem po co - ostatni raz jak go widziałem, miał obrzydliwego stupa na zgięciu łokcia. Szkoda mi go, zwłaszcza, ze to nie gówniarz. W sumie większej go nie widziałem.
  • 6 / / 0
Hej moi drodzy mam pytanie. Czy jak jestem teraz w ciągu sniff od 12 godzin to opłaca mi się walnąć iv?
  • 5836 / 1208 / 43
Nie.
Chociaż podejrzewam że i tak to już zrobiłaś.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 6 / / 0
Masz rację. Zrobiłam to i jeśli chodzi o fazę to się jednak opłacało. Ale nie brałam iv 2 lata.
  • 26 / 1 / 0
wczoraj walnalem 1szy raz swiadomie mefke iv. tolerki na stimy brak, w zyciu ciagi mialem jedynie na opio. wjazd po 100mg byl nieziemski ale tak krotko trwalo to przyjemne uczucie ze zmarnowalem 25igiel, probowalem podawac nawet jak juz serce odmawialo. zaleta walenia chlorow iv jest to ze nie maja opcji wyzrec ci calych zatok ale po podaniu zanim zdjalem calkiem staze, zyla palila jakbym podawal kwas cytrynowy w ogromnej ilosci i reka do przedramienia stala sie czerwona na moment. kolejny strzal w to samo miejsce piekl czasami minimalnie z powodu jakim jest prawdopodobnie to ze zawsze mi jakas 1 kropelka mefa zostawala na igle i wbijajac sie dostawala sie pod skore a nie w bacik. widzialem jak moja partnerka uzalezniona od mef iv doszla do walenia po 1.5g na strzal w 1ml rozpusczone, przerobila 25g w 24h, pod koniec klula sie igla wygieta w litere L poniewaaz nie mielismy apteki nocnej w poblizu. straszna chec na dorzucenie, probowalem 3razy piko, rowniez iv i z nim przynajmniej mozna sie nacieszyc faza a nie po strzale mefki sypac od razu kolejna dawke na lyche bo iv daje chwilowego kopa i chec na dorzutke jak nic.
wiadomo ze iv to raczej droga na cmentarz ale ja opio w najwiekszym ciagu walilem MAX x2 dziennie, zeby czuc sie ok wystarczala 1 dawka. z mefedronem zauwazylem ze gorna granica ile g przecpasz w baty to to ile masz mefedronu i czy masz opcje na wiecej jak sie skonczy ten. odstawilem heroine, nigdy nie bylem fanem speedow czy euforykow, wyjatkiem bylo MDMA,3mmc ale mefedron zawsze musialbym zjesc caly nawet jak juz nie czuje zadnej frajdy z kreski tylko cisnienie zbija. pozdro moderacja co czyta te wypociny przed akceptacja, za duzo piko przepraszam, zycze milej nocy wszystkim wampirom i powoli przechodze w dzial o struganiu badyla bo hajsu na sexworkerke nie mam. ale koniuwa po mef/piko iv to i tak lepiej jak z dziwka,
ODPOWIEDZ
Posty: 197 • Strona 20 z 20
Newsy
[img]
Maroko stawia na legalne konopie. Ulga dla tysięcy farmerów

Największy na świecie producent konopi indyjskich stawia na legalizację upraw. Po dekadach działania w cieniu, rolnicy z regionu Rif mogą wreszcie pracować bez obaw o aresztowanie. Legalizacja przynosi nowe możliwości, ale też wyzwania — nielegalny rynek wciąż ma się dobrze, a rolnicy narzekają na problemy z wypłatami za plony.

[img]
Europa zasypana kokainą. Rekordowy przemyt i miliardowe zyski narkotykowych karteli

Unia Europejska stała się światowym centrum przemytu i konsumpcji kokainy, a rekordowe konfiskaty nie są w stanie zatrzymać fali białego proszku zalewającej kontynent. Jak alarmuje hiszpański dziennik „El Pais”, powołując się na dane światowych i unijnych agencji antynarkotykowych, nigdy wcześniej na świecie nie produkowano ani nie konsumowano tak dużej ilości tego narkotyku. Rynek jest wart miliardy euro, a na granicach UE działa ponad 440 potężnych organizacji przestępczych.

[img]
Elitarna funkcjonariuszka wpadła po klubowej nocy. Ale to wyrok zaskoczył najbardziej

Dorota K., szerzej znana jako "Doris", była sierżantem w jednym z najbardziej tajnych wydziałów Komendy Stołecznej Policji. Dziś nie łapie już przestępców, teraz bije się w klatkach freak fightowych. Ale to nie sportowy zwrot w jej karierze wywołuje dziś największe emocje, tylko jej sądowa historia. Za posiadanie narkotyków spotkała ją tylko grzywna.