Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 2 • Strona 1 z 1
  • 229 / 12 / 0
Lecze się fluoksetyna 20mg. Wyleczyła mnie z wielu problemow.

Natretnych mysli. Stankow lekowych.
Dobrze sie po niej czuje i funcjonuje w spolecznestwie. Nawet nie myśle o piwoe czy jakikolwiek używkach.
Dobrze jest jak jest i nie widzę powodu aby sie nia przestać leczyć, mogą wrocic zle stany psychiczne.

Jakie mogą być skutki uboczne kilkunastoletniego używania fluoksetyny lub może tez jest opisane gdzieś o innych SSRI?
  • 1708 / 272 / 0
@rednopacjent ja biorę różne antydepresanty od 15 lat, od paru lat biorę 2 a nawet 3 na raz. Nie zauważyłem u siebie żadnych problemów z tym związanych. Raz na jakiś czas robię badania krwi i zawsze są w normie, wątroba, trzustka, nerki, wszystko ok. Z tym że ja chyba mam szczególnie silny organizm, bo zawsze dużo chlałem i miałem ładnych kilka lat mega ćpania dopów, waliłem przemysłowe ilości stymulantów głównie ale wszystkiego generalnie, dożylnie strzelałem dawki po których spokojnie mogłem zdechnąć. Ale nawet badanie robione świeżo po jednym z takich ciągów nic nie wykazało.
ODPOWIEDZ
Posty: 2 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie

Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.