Jak pisałem wyżej, kwetiapiny nie dostałem i nie biorę na bezsenność, tylko jako wspomagacz do antydepresantu. Kwetiapina w dawce 25 mg ma za zadanie wg lekarza poprawić nastrój, czyli mieć działanie przeciwpsychotyczne, pomóc uporać się z natrętnymi złymi myślami i lękiem.
Co do bezsenności obecnie nie mam większych problemów, więc nic nie brałem ostatnimi czasy. Jak miałem to brałem trazodon lub mianserynę. Wiem, że te leki w małych dawkach działają nasennie. Po obydwu również miałem zamułkę następnego dnia rano, jednak była ona mniejsza i krótsza niż w przypadku kwetiapiny. Wiem też, że w przypadku trazodonu i mianseryny ta zamułka mija po pewnym czasie regularnego stosowania, jednak ja brałem doraźnie, więc było jak było. Stąd też jedno z pytań dotyczyło, czy zamułka po kwetiapinie mija po pewnym czasie reguralnego stosowania, ponieważ ten lek mam przyjmować regularnie, a nie doraźnie...
@Wariat108
Tutaj też inna kwestia, którą poruszyłem - to dawka. Piszesz, że działanie przeciwpsychotyczne zaczyna się od dawek 200 mg. Ja mam zapisaną dawkę 25 mg i nie mam jej zwiększać, a lekarz mówił, że kwetiapina ma na mnie działać również przeciwpsychotycznie. Jeżeli jednak przeciwpsychotycznie działa od 200 mg to chuj w dupę i komu wierzyć, że tak się wyrażę...?
Ja kwetiapinę pamiętam jako mega zamulenie, silne zaburzenie procesów myślowych, spadki ciśnienia (2x straciłem przytomność) i palpitacje serca codziennie przez 3-4 lata jako usypiacz, ale dochodziłem już do 200, czasem 300 mg. Dorobiłem się przez ten syf parkinsona i pół roku po całkowitym odstawieniu jeszcze odczuwam objawy tej choroby. Żaden narkotyk mnie tak nie zajechał.
Podałem 200 mg, bo mniej więcej taka jest najmniejsza podtrzymująca dawka dobowa przy zaburzeniach psychotycznych/depresyjnych. 25-50 mg to raczej głównie sedacja, zamulenie czy jak kto woli działanie nasenne. Chciałbym napisać, że lekarz jest odpowiedzialny za twoje leczenie w przeciwieństwie do naszych tutaj porad, ale mój psychiatra przez lata leczenia poprzez kombinacje neuroleptyków i pregabaliny wywołał u mnie padaczkę, parkinsona i nie poniósł żadnych konsekwencji, nawet tego nie skomentował śmieć.
Nie wiem jaką diagnozę postawił tobie lekarz, ale na moje oko jedyne co kwetiapina ci zrobi, to trochę przygniecie do ziemi i zamuli co już poczułeś. Neuroleptyki nie dodają skrzydeł, nie poprawiają nastroju i nie tłumią napadów lęku, tylko robią z pacjenta warzywo. 25 mg to niedużo, słuchaj lekarza, obserwuj siebie i wyciągaj wnioski.
Myśle że ogółem natłok myśli może taka dawka zniwelować i trochę uspokoić .
Ps . A pieprzą niektórzy lekarze , że ten lek taki wszechstronny .
Ja odstawiam już miesiąc 150mg xr i póki co ćwierć tabletki na noc muszę brać bo nie śpię, mimo że biorę 100mg zwykłej na noc.
Układ snu rozjebany jest po kwecie dość mocno.
Nie proponuję pchać się w benzo bo tylko pogorszysz sprawę.
Delikatne zejście by organizm się przyzwyczajał i jakieś zmęczenie w ciągu dnia by chciało się w ogóle spać
Sprawdzona metoda :)
Problem z fentanylem nas nie ominie i sami sobie z nim nie poradzimy…
Co promieniowanie gamma robi z medyczną marihuaną i jak wpływa na kannabinoidy i terpeny?
"Nalokson ratuje życie uzależnionych od opioidów. Zwiększmy dostępność jak najszybciej" [WYWIAD]
Praga Północ walczy z handlem narkotykami. Dzielnica zabezpieczy pustostany
Władze dzielnicy wspólnie z Komendą Stołeczną Policji ustalono, że zabezpieczony zostanie dostęp do pustostanów, w których może odbywać się handel narkotykami. Newralgicznym miejscem na praskiej mapie jest ulica Inżynierska.
Konsumpcja marihuany i psychodelików na historycznie wysokim poziomie.
Od 2023 roku konsumpcja marihuany i psychodelików wśród dorosłych w wieku 19-30 oraz 35-50 lat osiągnęła historycznie wysoki poziom. Dane pochodzą z corocznego badania Monitoring the Future (MTF), które ukazuje zmieniające się trendy w używaniu substancji psychoaktywnych. W przeciwieństwie do rosnącej popularności tych substancji, konsumpcja papierosów, która przez dekady była dominującą formą uzależnienia nikotynowego, kontynuuje swój gwałtowny spadek, osiągając rekordowo niskie poziomy.
Oskarżony o posiadanie narkotyków przyszedł do sądu z narkotykami
Kilka gramów mefedronu miał przy sobie 28-latek, który brał udział w sądzie w Lublinie w rozprawie jako oskarżony o posiadanie narkotyków. Mężczyznę zatrzymali do kontroli policjanci, gdy ten wyszedł już z sądu. Zwrócili na niego uwagę, bo był im znany z wcześniejszej z działalności przestępczej. Gdy pojechali do jego miejsca zamieszkania, znaleźli jeszcze ponad kilogram marihuany i klefedronu.