Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 26 • Strona 2 z 3
  • 1223 / 487 / 0
@SiedemTrzy tak,mam tak samo.
  • 109 / 2 / 0
Gdy jestem nagrzany to podczas snu mam lekkie ekscesy związane z lunatykowaniem/aktywnością podczas snu. Potrafię wyciągać ręce przed siebie, kręcić się, podkurczać nogi itp. Sen jest dosc mocny lecz co jakiś czas sie przebudzam bardzo zmulony i muszę znów zasypiać. Sny są bardzo realistyczne i prawdziwe
Uwaga! Użytkownik Sashimi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 10 / 4 / 0
Ogólnie na opio (plus ewentualnie jakieś lekkie benzo) można rozkminić akcję z OOBE albo ogólnie z autohipnozą. Nie próbowałem oobe ale autohipnoza działa jak należy
73 :strzykawka:
  • 73 / 4 / 0
Ja mysle ze lepiej spie po opio, czesto budze sie juz wypoczety w srodku nocy.
Ale sam do konca nie wiem bo wyczytalem ze zaburzaja faze REM
  • 529 / 70 / 0
jak zawsze zajebiscie mi sie spalo po opio, to wczoraj po tramie przez cala noc praktycznie zasypialem na 10 minut i tak przez 3 godziny, o 24 usnalem do 3 w miare spokojnie
  • 389 / 100 / 4
Zawsze mam problem z zaśnięciem na opio ale jak już się uda to śpi się wspaniale. Sny są bardzo żywe i realistyczne, choć ciężko sobie potem przypomnieć czego dokładnie dotyczyły. Zwykle śpię po nich dość krótko ale mimo tego następnego dnia czuję się wypoczęty. Lubię takie poranki bo na trzeźwo zawsze mam problemy ze wstaniem i jestem potwornie zaspany.
Just a perfect day, you made me forget myself
I thought I was someone else, someone good
  • 16 / 4 / 0
Ja po opio mam niemal zawsze bardzo realistyczne i przerażające sny. Boję się ich, dzieją się zazwyczaj w mojej sypialni i jej bliskim otoczeniu, ale nie jakoś tak bardzo panicznie. Mam wrażenie, że śnię na jawię, że wiem, że mam w łóżku kota, słyszę i nawet widzę, że moja druga połowa idzie się położyć i zazwyczaj wtedy lęk znika i znikają sny. Tak, jakbym przy nim czuła, że nie mogę już więcej "rzucać" się po łóżku i powinnam spokojnie spać.
Nie raz go pytałam, czy było po mnie widać, jakbym przed czymś chciała uciec, ukryć się, ale nie, to tylko sen, bo zawsze mówi, że wyglądałam zupełnie normalnie.

Za to na drugi dzień koszmar senności jest o niebo gorszy od koszmarów w nocy. Potrafię zasnąć z twarzą na biurku w pracy ;) Nic na to nie pomaga, ani kawa, ani żadne w miarę dostępne środki, a do innych nie mam łatwego dostępu więc pozostaje mi senność. O dziwo, jak rano wsiadam w samochód i jestem zajęta, biegam, jeżdżę za sprawami, to wszystko jest git. Jak tylko przysiądę, to zasypiam. I potrafią wtedy wracać koszmary. I dzieją się tam gdzie właśnie jestem. Magia ;)
  • 14 / 2 / 0
@MatkaB Podpinam się pod post.

Sytuacja u mnie wygląda tak że nawet przy małych dawkach kody, powiedzmy 70mg, brane w odstępach tydzień/2 tyg, wywołuje u mnie koszmary, są one bardzo realistyczne, potrafią wybudzić ze snu pozostawiając taki szok, objawiało się to bardzo często, i są to naprawdę okropne sny, tak jakby koda wyciągała jakieś najbardziej przerażające rzeczy z mojej podświadomości i ilustrowała to w snach. Serio jest to dla mnie naprawdę dziwne. Nigdy wcześniej nie występowało to u mnie po innych opio i jakichkolwiek substancjach.
  • 68 / 11 / 0
Hmm a zastanawialo mnei to wlasnie, czemu potrafie sie polozyc, chwile potem zasnac, a nastepnei 2h potem sie obudzic i byc gotowym wyjsc z wyra wypoczetym. Ledwo srodek nocy, wiec taka sytuacje mam 3-4x na noc. Uwielbiam cos takeigo
  • 3118 / 1071 / 0
ja, będąc jedynie na metadonie, który otrzymuję na receptę, co umożliwia mi prowadzenie samodzielnej, stałej substytucji, w domu - opiszę kwestię snu oraz jego jakości.

obecnie jestem na dawce 25 ml (0,1 %) w.w. opioidu w formie syropu, który przyjmuję codziennie z rana. mimo tego, optymalnie silne działanie i efekty leku, są odczuwalne cały dzień, również kiedy idę spać.

w takim wypadku, codziennie zasypiam łatwo i szybko, w czym pomaga silny, charakterystyczny dla metadonu, efekt sedatywny. żeby sen trwał do rana, bez pobudek w nocy, wystarczy stała, brana przeze mnie, dawka Ketrelu, czyli 25 mg kwetiapiny i rano jestem po prostu wypoczęty.

podsumowując - piszę tutaj nie o przysypkach i zwisach, po wysokich dawkach innych opioidów i ich narkotyzujących efektach, które po położeniu się powodują błogi, pełen spokoju pół-sen.

opisuję z kolei kwestię snu, podczas domowej substytucji niezbyt dużymi dawkami metadonu, który zażywam, aby właśnie nie czuć głodu i nie wracać do innych środków (morfina, oksykodon)

pozdrawiam, przodownik
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
ODPOWIEDZ
Posty: 26 • Strona 2 z 3
Newsy
[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę

Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.

[img]
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok

Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.