Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Przyjmuje od początku grudnia escitalopram jedna tabletke 10mg z rana. Został mi on przepisany po pobycie w psychiatryku, tam wlasciwie zaczeli mnie nim karmić. Ordynatorka zarzekała się, że pociąg do narkotyków będzie mniejszy, ale jak wyszedłem to od razu zacząłem myśleć o władzie i innych rzeczach.
Od opiatów jestem już na szczęście clean, lecz wpadło mi w ręce troche polaka i oczywiście mądry ja postanowiłem stestować działanie. W mixie, po tym gdy rano wzialem escitalopram i wciagnalem tak na oko ~50mg dobrej fetki to euforia była niesamowita, speed za to mniejszy. Dzisiaj znowu mi odjebało bo załączyła mi sie mania (zdiagnozowany bipolar) i stwierdziłem, że z ziomkami wciągne taką fest setke. Potem namówiła mnie koleżanka na jeszcze jedną i wyjebało mnie w kosmos, lecz do czego ja pije bo wiem ze sie troche rozpisałem, ale jestem pod wpływem aktualnie.
Czy dreszcze na plecach i glowie (podobne jak po przyjęciu MDMA, chyba wiecie o co chodzi), lekkie zaburzenia swiadomosci ale takie pozytywne, no mowie czulem sie jak po lekkiej dawce MDMA mogą świadczyć o tym, że podłapałem jakis początek ZS? Wiem ze polak uwalnia w większych dawkach zapasy serotoniny, ale czy po dwóch setkach mogło mnie lekko zlapac? Czuje sie teraz swietnie, ale nie wiem czy to rozsądne furać. Dodam że nie brałem wczoraj i dzisiaj SSRI zeby sie zabezpieczyć jako tako. Wiem ze SSRI utrzymuja sie we krwi o wiele, wiele dluzej niz dwa dni ale still.
Dodano akapity -- 909
Mam do was pytanie
Aczkolwiek mój ziomek chciał rozrobić towar byśmy mieli go na dłużej, ale w mniejszych dawkach narkotyku.
Debil zmieszał amfetaminę z kurkumą i pytanie, czy to można wciągać normalnie?
Brał ktoś z Was kiedyś donosowo kurkumę?
Nie wiem czy przez to nie podrażni nosa za bardzo czy cokolwiek. Nie używam kurkumy nawet w kuchni, więc nie wiem, jak działa, ale z drugiej strony szkoda mi teraz tracić trzech gram towaru mimo, że rozcieńczone z kurkumą.
Myślicie brać normalnie?
14 stycznia 2022Mefistofeles1945 pisze: Nie ma przeciwwskazań co do ssri z odrobiną władka, to jest bzdura totalna, ale tak fetka może słabiej działać, bo od ssri masz wysoki próg noradrenaliny i seratoniny. Dobrze, że Cię trzepło.
Jedyne co to mnie dojeżdżają srogo jakieś chuj wie ścieżki czy połączenia międzykomórkowych co się wytworzyły między prochem a miejscem tego prochu wciągania a układem nagrody -w sensie jestem w kiblu i jeb - tutaj było wciągane. I rozpacz. Albo w pokoju w pracy biurko- niby o mebel kurwa zwykły ale nie dla mojego chorego mózgu - mi się od razu załącza wątek przyczynowo sutkowy ze z tego o mebla brane było. No i co kurwa ja ręce rozkładam bo co poradzisz, nic nie poradzisz. Jak raz się wsadziło rękę w mrowisko to już zawsze ta ręka będzie piekła. I bynajmniej nie mam tu na myśli piekła jako takiego - brakuje mi odwagi żeby w tamta stronę spojrzeć z większą zadumą.
Czekam na tel od dila a i może w międzyczasie sernik bede piekła.
Hejo
Dodano akapity -- 909
Czy objawy podczas fazki takie jak sekundowe zawroty głowy i momentowe wrazenie jakby sie odplywalo, ktore tak jak mowie - po sekundzie mija, tylko po to aby pozniej znowu nawrócić mogą oznaczać zwyczajne przemęczenie organizmu czy skażone jakims guwnem grudy? Bo dostałem nowy temat i lece tak chyba czwarty dzien, oczywiscie z przerwami aby dajmy na to o 5 zasnac i pospac sobiee do 13 no i daje w palnik dalej. Dzisiaj sie nowy pojawil jakis temat i jak tamte grudy były cięte na moich oczach z jednej wielkiej blyszczacej sie konkretnej kostki to ten jest pokryty takim śnieżkiem i mniej pachnie rybą, ewidentnie inne źródło i tak sie teraz zastanawiam czy po prostu wrzucić bara dwojke i sobie zrobić troche przerwy od szurania czy też macie tak czasem?
16 stycznia 2022toxic1337 pisze: Mam jeszce jedno pytanie do naszych tutaj zgromadzonych, wszystkich certified furaczy.
Czy objawy podczas fazki takie jak sekundowe zawroty głowy i momentowe wrazenie jakby sie odplywalo, ktore tak jak mowie - po sekundzie mija, tylko po to aby pozniej znowu nawrócić mogą oznaczać zwyczajne przemęczenie organizmu czy skażone jakims guwnem grudy? Bo dostałem nowy temat i lece tak chyba czwarty dzien, oczywiscie z przerwami aby dajmy na to o 5 zasnac i pospac sobiee do 13 no i daje w palnik dalej. Dzisiaj sie nowy pojawil jakis temat i jak tamte grudy były cięte na moich oczach z jednej wielkiej blyszczacej sie konkretnej kostki to ten jest pokryty takim śnieżkiem i mniej pachnie rybą, ewidentnie inne źródło i tak sie teraz zastanawiam czy po prostu wrzucić bara dwojke i sobie zrobić troche przerwy od szurania czy też macie tak czasem?
26 sierpnia 2018osolemio pisze: Jak się dobrze nawadniać przy wysiłku fizycznym? Picie samej wody mineralnej + dostarczenie odrobiny sodu wystarcza, czy lepiej przyrządzać sobie np. wodę z solą? Widzę wiele opinii o izotonikach, ale porządny izotonik niełatwo kupić w zwykłych sklepach, a powerade, oshee czy 4move są kiepskie.
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?