Wieczorna dawka 100mg to duża jak ma działać nasennie. Spróbuj od połowy tabletki na początek i zobacz jak zadziała.
Mnie usypialo 12.5 mg na początek teraz oscyluje w granicach 50mg Max
Rano kwety nie biorę bo zamula strasznie
Zależy czego oczekujesz
Z doświadczenia wiem że nie jest ważne ile naraz weźmiesz tylko regularność brania, dopasowanie do naszego organizmu.
Ładowanie po kilka leków mija się z celem. Przez lata lekarze tak próbowali mnie leczyć bym na koniec został na samej kwecie w niskiej dawce.
Wystarczy dobrać odpowiednie metro i brać go regularnie.
Ważne jest również zrezygnować z innych używek .
Przy 2 lekach szansę na uboki są dużo wyższe, możesz się czuć gorzej a nie lepiej.
Chyba że chcesz się zwarzywić od neuroli
Jakby ktos mi wytłumaczył będę wdzięczny
Brana na wieczór w dawkach 1/4 lub 1/2 z 25mg pomaga przymknac oczy i cieszyć sie snem
Ciekawe tez ze sniff ma w sobie cos takiego innego jakby ciepelko ale nie wiem jak to nazwac. Jest to oczywiście głupi sposób przyjęcia jak i cała koncepcja wciągania neuroleptyków jednak robie to na własną odpowiedzialność znając juz te forme przyjmowania. Stanowczo odradzam takie zabawy.
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
