Więcej informacji: Amfetaminy w Narkopedii [H]yperreala
09 czerwca 2019DuchPL pisze: najlepszy sort w skrócie można rozpoznac po ..
Ale - no, dobra feta ma specyficzny zapach , to fakt.
Dziwne, że życie ma smak tych ostatnich kilku godzin
1) w wielu średniej wielkości grudach (ok. 10 - 15g każda)
2) koloru żółtego
3) jebały jakby w środku lipca w sklepie rybnym padła klimatyzacja
4) były suche
Podobno żółty kolor spowodowany był metodą produkcji.
Spływ był okrutny a przy wejściu potrafiło przyszczypać w klamkę
Zauważono też, że żółty prąd robił o wiele większy bajzel pod kopułą niż ten koloru białego
zazwyczaj dobra amfa ostro specyficznie kurwi jak się otworzy sreberko i jest w miękkich lub z zewnątrz twardych grudkach, które się przylepiają całe do karty. to, że jest lekko żółta, nie ma znaczenia. jak gruda jest twarda i się prawie nie przylepia do karty to znaczy, że jest stara. ogólnie dobra fuga to świeża fuga i im bardziej kurwi i jest bardziej mokra tym lepiej. i proszę nie mylić "mokrości" z "oleistością", bo czasami widziałem tematy co były oleiste, prawię w ogólę nie miały zapachu i praktycznie nie działały.
skoro nie kopie to na pewno nie jest dobry sort. Co więcej ja bym powiedział że jedyne co w tym jest dobrego to dobry wałek bo dostałeś coś co nie spełnia głównego założenia a ten co Ci to dawał na pewno o tym wiedział.
Może przy produkcji brakło jakiegoś składnika, może coś poszło nie tak, może temat stary i zwietrzały, może to apap w samarze, czy to ważne? Ważne że wałek bo nie robi roboty:(
Miałem przyjemność z różnymi formami, od prawie płynnej co było widać jak paruje z torby (DOSŁOWNIE), z grudami, po pył jak mąka. Wszystkie klepały a i na wszystkich się zawiodłem. Konkretnie grudy nastawiają mnie pozytywnie do sprawy zanim skosztuję - nie podejrzewam wtedy żeby temat był "rzeźbiony" ... przynajmniej przez tego od kogo ja dostaję. Ale też zdarzają się czasem takie które bym najchętniej ziomkowi w ..... wsadził i niech szmal odda...
Generalnie bywa różnie, raz poprzecznie raz podłużnie... Tu nie ma sztywnej reguły.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
