Zresztą wątpię, żeby w hali pełnej przesyłek coś co prawie nie ma zapachu i jeszcze jest zapakowane były w stanie wyczuć.
O ile w ogóle są obwąchiwane bez żadnych przesłanek.
Owszem zmyli, bo mnie już znacznie trudniej namierzyć.
Proszę o odpowiadanie merytoryczne, bo co najmniej na ostatnie pytanie chyba odpowiedziałeś nie czytając dokładnie.
Czy jeśli podam tylko numer odbiorcy firmie kurierskiej (NIE POCZCIE) to może nie przejść.
Podejrzewam, że kurier to jeszcze bezpieczniejsza forma przesyłki.
Generalnie w obrocie krajowym przesyłka prędzej zaginie, niż wpadnie przez jakieś prześwietlania / obwąchiwania.
13 sierpnia 20193ldritch pisze: najlepiej podaj busem, przez kierowcę, zero danych, dycha w łape, zapakuj z jakimis kluczami, żeby brzeczało, powiesz, że brat czy tam ktos zapomniał i luz, kiedyś praktykowałem ten sposób, znaczy, odbiorcą byłem, możesz wziąć od kierowcy telefon i podać odbiorcy na wszelki W
Ale co ćpun nie zrobi żeby się naćpać. Granicy nie ma.
Jest to w pewnym stopniu niemoralne, ale nie sądzę, żeby poszedł siedzieć. Powiedziałby, że dał mu to taki a taki, pieski widziałyby jego szczere zaskoczenie itp. Myślę, że raczej by szukali nadawcy i adresata w takim wypadku. Chyba, że dziwnym i pechowym splotem losu okazałoby się, że miał już coś na sumieniu.
Sklep ma całą masę dobrych opinii, ludzie jak i sam sklep ciągle zaznaczają to "top stealth", ponoć pakowane podwójnie i próżniowo. Niestety zamówienie byłoby na mój adres, mam średnie możliwości jeśli chodzi o to
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
