SSRI: Sertralina (Zoloft, Setaloft, Asentra) - Wątek ogólny

Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia

Moderator: Leki

Posty: 3683 Strona 367 z 369

Czy preparaty z Sertralina pomogly Ci w leczeniu twoich zaburzen?

36%
Tak, bardzo pozytywnie
265
30%
Tak, ale mialem przy niej problemy
220
13%
Nie, to straszny syf, opoznia orgazm!
97
20%
Nie, nie dziala.
145

Liczba głosów: 727

Rejestracja: 2018
  • 295 / 42 / 0


@vizzairs Ja właśnie jadę na sertralinie+trazodon. Do tego schodzę z benzo i jestem na ostatniej prostej, do tego pregaba na 2tyg jeszcze.

Jechałem 50mg przez 2tygodnie i od początku wystąpiła duża poprawa w natręctwach, wzrosła pewność siebie i po paru dniach nastąpiła stabilizacja ze spadkiem nastroju itd. czyli okres, w którym czeka się na efekt terapeutyczny.
Zwiększyłem 2dni temu do 150mg i czekam na działanie, nie mam żadnego szczękościsku, lęków itd. lecz zastanawiam się kiedy ta dawka zacznie już bujać? Po dwóch tygodniach na tej dawce powinno zaskoczyć coś?
Rejestracja: 2019
Użytkownik nieaktywny
  • 9 / 2 / 0


@Up
Nie jestem ekspertem, niemniej słuchaj.
Jeżeli wystąpiła poprawa na 50mg to czekaj ile się da na tym 150mg. Nawet te 3 miesiące, bądź cierpliwy, wiem jak jest, ale bądź. Ja kiedyś słyszałem teorię, że jak jest poprawa na jakiejś tam dawce leku, to zwiększa się ją do maksymalnej. Sprawdziłem ją w praktyce i działa. :) Po zwiększeniu niektórzy odczują pogłębienie depresji, lęków, tak te leki działąją. Nie mniej wytrzymaj te 3 miesiące. Jeżeli psychiatra będzie nalegał na zmianę, powiedz, że czułeś poprawę, przebłyski i wolisz sprawdzić lek do końca, niż potem do niego wracać.

Jeszcze co do sertraliny. Potrafi być to lek lękotwórczy, jeżeli i w życiu masz dużo stresu, problemy w pracy. Dobra wiadomość, że właśnie tylko przez pierwsze 3 miesiące. I znowu polecam wytrzymać, ja sobie powtarzałem, że lęk który czuje to nic innego jak reakcja fizjologiczna mojego organizmu na lek. Drugi sposób, dużo bardziej skuteczny to... bieganie, bieganie i jeszcze raz bieganie. Nie będę się rozpisywał dlaczego, bo potem będziecie sprzedawać tą wiedzę :D pzdr

Diler z dziecięcego pokoju

Cena, opis, rekomendacje użytkowników. Strona prowadzona przez 19-latka z Lipska nie różniła się niczym od przeciętnego sklepu internetowego. Tyle, że Maximilian S. nazywany też "Kinderzimmer-Dealer", handlował narkotykami. W żadnym tam Darknecie. W sieci dostępnej dla wszystkich.

Coraz więcej kobiet w ciąży stosuje marihuanę

W Stanach Zjednoczonych podwoiła się liczba kobiet w ciąży, używających marihuanę – wynika z badania opublikowanego we wtorek w Journal of the American Medical Association.
Rejestracja: 2019
  • 5 / / 0


Witam. Zażywam sertraline w dawce 150mg/dobę, efekty są, poprawa nastąpiła, ale powiedział bym tak, że czuje, że to jeszcze nie do końca to, że mógłbym jeszcze z tego leku coś więcej wyciągnąć. Czy zwiększenie dawki do 200mg/dobę może poskutkowac jeszcze lepszym działaniem terapeutycznym? Jestem DDA plus do tego nerwica lekowa, i te lęki na dawce 150mg zniwelowaly się, ale niestety nie do końca jeszcze.
Dodam że to leczenie na dawce 150mg było delikatnie piwkiem podlewane, dopiero od 1.5tyg postanowiłem zacząć się leczyć na poważnie bez alko, bo zauważyłem sam po sobie i przeczytałem kilka wypowiedzi tutaj że sertra i alko niestety nie współgra. Czy to mogło popsuć efekt i czy teraz będę potrzebował tą dawkę zwiększyć do 200mg? Teraz mam jakiś dziwny spadek samopoczucia, czy to może być spowodowane tym że lek się od nowa ładuje bez alko?
Ostatnio zmieniony 17 czerwca 2019 przez damian90222, łącznie zmieniany 2 razy.
Rejestracja: 2010
  • 257 / 14 / 0


sertralina i opipramol, będzie interakcja i czy z escitalopramu 10mg można wchodzić od razu na 100mg setry?
Rejestracja: 2019
Użytkownik nieaktywny
  • 9 / 2 / 0


17 czerwca 2019damian90222 pisze:
Czy zwiększenie dawki do 200mg/dobę może poskutkowac jeszcze lepszym działaniem terapeutycznym? Jestem DDA plus do tego nerwica lekowa, i te lęki na dawce 150mg zniwelowaly się, ale niestety nie do końca jeszcze.
Ja też jestem DDA. Tak, zwiększenie dawki definitywnie skutkuje lepszym działaniem terapeutycznym. Są po internecie rozpowszechnione wykresy typu hiperbola, z których wynika, że np. zwiększenie dawki z 150mg do 200mg podnosi wychwyt ser. o zaledwie kilka procent i to nie jest to samo co np z 0mg do 50mg. Gówno prawda. Zwiększenie działania terapeutycznego w każdym zakresie. Testowałem na sobie i z praktyki wynika jasno - większa dawka - mniej depresji, więcej energii, świat piękniejszy. Słuchaj, gdy prosiłem o zwiększenie dawki kiedyś, bo byłem w czarnej d, młody psychiatra mi powiedział: "Z tymi lekami trzeba uważać, żeby nie przesadzić w drugą stronę".
Domyślam się teraz o co mu chodziło.
17 czerwca 2019damian90222 pisze:
Dodam że to leczenie na dawce 150mg było delikatnie piwkiem podlewane, dopiero od 1.5tyg postanowiłem zacząć się leczyć na poważnie bez alko, bo zauważyłem sam po sobie i przeczytałem kilka wypowiedzi tutaj że sertra i alko niestety nie współgra. Czy to mogło popsuć efekt i czy teraz będę potrzebował tą dawkę zwiększyć do 200mg? Teraz mam jakiś dziwny spadek samopoczucia, czy to może być spowodowane tym że lek się od nowa ładuje bez alko?
Ja gdy dostałem fluoksetynę, szedłem codziennie do lasu z 4 browarami by zabić smutek egzystencji. Czy to wina, że lek nie zadziałał? Myślę, że nie. Z perspektywy widzę, że były tam jakieś delikatne przebłyski, niemniej wiem że po prostu dawka była za mała, bo mierne 20mg. Ogółem, na lekach się nie pije, bo możesz naodpier-alać głupot których będziesz żałował do końca życia, jeżeli tfu tfu tfu nie wpadniesz na pomysł by je sobie odebrać, bo jak pewnie słyszałeś leki antydepresyjne zwiększają ryzyko S.

Nie pijemy na lekach.
Co do twojego pytania, sądzę, że jeżeli przestaniesz podlewać, to to, że to robiłeś, nie będzie miało absolutnie żadnego wpływy na efekt terapeutyczny. Pzdr
Rejestracja: 2019
  • 5 / / 0


Czyli, to że nie pijemy rozumiem, z tym że dziwi mnie trochę to, że uważasz że picie alkoholu nie niszczy działania leku, ale nie będę się kłócił, może faktycznie masz racje. Dwa, rozumiem że sugerujesz, żebym pomyślał nad zwiększeniem tej dawki skoro jest lepiej, ale nie do końca jeszcze? Raczej jeszcze "dziwnie " sie nie zachowuje żeby mozna było powiedziec, że to już w "drugą stronę poszło".
Rejestracja: 2019
Użytkownik nieaktywny
  • 9 / 2 / 0


17 czerwca 2019simer44 pisze:
sertralina i opipramol, będzie interakcja i czy z escitalopramu 10mg można wchodzić od razu na 100mg setry?
Nie brałem opipramolu, niemniej radzę uważać na wszelkich antagonistów dopaminy oraz na leki o działaniu cholinergicznym:
Ja po miesięcznej kuracji chloroprotixenem zaleconą przez ordynatora szpitala psychiatrycznego wpadłem w taką depresję, że aż sam nie wierze, że to możliwe być w takim dole. Oczywiście nawet jak go odstawiłem to nie przeszło - hipokamp zwyczajnie się skurczył.
Co do działania cholinergicznego - będziesz zwyczajnie... głupszy. :halu: Niestety tak to działa, ten stan najlepiej określić jako "confused". Wiem, bo żarłem ten chrzaniony chloroprotixen i amirtyptyline.

Co do twojego pytania. Ja jak startowałem ostatnim razem z sertraliną to zchodziłem właśnie z citalopramu. Haczyk tkwi w tym, że około miesiąc brałem se 50 czy tam 100mg serty + 10 mg citalopramu :D Żeby mocniej ruszyło. :D Czy tak było? Myślę, że tak. Jak citalopram się skończył, a przez pierwsze miesiące brania serty mocno męczyła bezsenność, to zarzucałem wieczorem 25 mg amitryptyliny, na sen (ścina z nóg) i dla wzmocnienia kuracji. Czy pomogła? To wtedy właśnie pamiętam, że jakoś to wszystko ruszyło. :D Widzisz, byłem w takim dole i uważałem, że sertralina to gówno, że chwytałem się wszelkiej pomocy jaka została w apteczce. Okazało się jednak, że byłem w błędzie, pewnie wszyscy jesteśmy. Te leki działają, tylko trzeba dać im CZAS. Być cierpliwym. Cierpliwym jak CH-J. Teraz biorę samą sertę i jest wspaniale, czuje że cały jestem zalany serotoniną i nic nie jest mnie w stanie wyprowadzić z tego stanu. Ogólnie polecam tak: zapomnij, że Ty w ogóle bierzesz coś z rana. Jak lek ma zadziałać, to zadziała bez Twojej nadmiernej autoanalizy. To trudne, wiem, niektórzy (w tym ja) mają tak, że jeżeli cały dzień myślą o leku - działa czy nie działa - to czują jakąś ulgę i poczucie kontroli. Wiem, że depresja to straszne cierpienie, niemniej od serca polecam się czymś zająć w trakcie ładowania leku. Z fartem
Rejestracja: 2010
  • 257 / 14 / 0


@vizzairsW jaki sposób antagoności dopaminy mogą mi zaszkodzić w trakcie brania sertraliny, kardiologiczny czy jakies zmiany w mózgu?
Rejestracja: 2019
Użytkownik nieaktywny
  • 9 / 2 / 0


Antagoniści dopaminy mają za zadanie Cie uspokoić, zmulić. Ja się tak bardzo na tym nie znam, aczkolwiek wiem z doświadczenia, bo chloroprotixen jest silnym antagonistą rec. D1, D2, D3, mówię z doświadczenia. Takie działanie zwiększa stężenie prolaktyny we krwi (to zabija w tobie męskość), wprowadza w stan apatii/anhedonii, a podejrzewam, że na tym nam nie zależy. Minusem jest także niezborność ruchowa - po pewnym czasie. Dodatkowo chloroprotixen jak i amitryptylina mają silne działanie cholinergiczne (to dlatego wyzbyłem się amitryptyliny, trochę się wycykałem, bo przecież już wiemy, że takie działanie może, ale nie musi prowadzić do m. in. choroby Alzheimera). U mnie najgorsze w tym działaniu było kompletne zatkanie nosa, zatok po przyjęciu dawki. Nie mogłem oddychać. Przed pójściem spać... Super. W dodatku wiesz, ja tu kombinuję cały czas, jak mieć więcej acetylocholiny, ale żeby mniej? :D Rozumiem, że te leki są przepisywane przez psychiatrów, po przeanalizowaniu bilansu korzyści i strat... Z fartem
Rejestracja: 2019
  • 5 / / 0


Od 6 dni mam zwuekszona dawke ze 150mg na 200, ze skutków ubocznych lekkie drzenie rak i bardzo kiepskie samopoczucie. Po jakim czasie moge spodziewać sie jakiejs poprawy?
Posty: 3683 Strona 367 z 369
Wróć do „Antydepresanty”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości