Wasze prawno-policyjne historie

Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.

Moderator: Prawo

Posty: 53 Strona 3 z 6
Rejestracja: 2017
  • 1944 / 278 / 0

pewnie coś narozrabiałeś na tych benzosach i nie pamiętasz
Rejestracja: 2014
  • 8493 / 1137 / 0

Jak kogoś szukają, to wystarczy, że czyiś krok będzie im się wydawał niepewny, dostrzegą jakieś zawahanie i już mają podstawę do kontroli.

Legalizacja marihuany w Kanadzie to fiasko? Wielu wciąż kupuje ją od dilerów

Po prawie dwóch latach od legalizacji rekreacyjnej marihuany w Kanadzie likwidowane są szklarnie, zyski z legalnej sprzedaży są niższe niż zakładano, a dilerzy handlujący na czarno wciąż mają się nieźle – do regularnych zakupów u nich przyznaje się bowiem prawie połowa obywateli. - Działanie kanadyjskiego rządu jest dla mnie rozczarowaniem – mówi Jakub Gajewski, wiceprezes stowarzyszenia Wolne Konopie.

"BARWY SZCZĘŚCIA": WITEK PRZEDAWKUJE!

Zapraszamy na kolejny tydzień z "Barwami szczęścia"! Co tym razem wydarzy się w serialu?
Rejestracja: 2011
  • 7235 / 750 / 0

@Retrowirus
Nie no szedłem normalnie, tylko bylem trochę na benzo :korposzczur: .Ale w żadnym szemranym towarzystwie mnie nie widzieli, w ES nigdy nie miałem problemów z prawem.Sadze, ze to tak jak napisał @jezus_chrystus rutynowa kontrola.
Rejestracja: 2019
  • 44 / 7 / 0

Ja pamiętam jedną najgorszą akcje z psami z wydziału narkotykowego. Złapali mnie z legalnym wtedy mefedronem mnie i 2 kolegów. Ja jako jedyny spożyłem. Zawieźli mnie na komendę wypełnili masę dokumentów i w końcu pies do mnie "Tutaj data podpis" a ja taki naćpany pisze wszędzie "Data Podpis" jak pies to zobaczył to padł.

Ale co działo się dalej to parodia.
Najpierw zawieźli mnie do lekarza który skierował mnie do szpitala gdzie siedziałem 3 godziny czekając aż kroplówki mi zejdą. Chciałem już jechać spać na dołek. I w końcu zawieźli mnie na dołek a psy z dołku mówią ,że jak brałem to jeszcze psychiatra ma mnie zobaczyć. No kuurrrwa.. Znowu jazda do psychiatryka wchodze(Nigdy nie byłem wcześniej w takim miejscu)zadaje mi pytanie który dzisiaj dzień i która godzina no to ja na to ,że jak bym wiedział ,że takie będą pytania to bym się lepiej przygotował. Chuj podpisała co miała i wreszcie o godzinie 4 rano mogłem z ulgą wylądować na dołku.
Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 124 / 37 / 0

Pamiętam jak na srogich pigułach rozprułem się na komisariacie, oni wydawali mi się tacy fajni, że wszystko im powiedziałem, co za ile i od kogo, obiecali oczywiście, że kolesiowi nic nie zrobią, jak się potem okazało, kłamali, dobry ziom poszedł przeze mnie do mamra. Nie żryjcie MDMA przed przesłuchaniem.
Rejestracja: 2016
  • 851 / 92 / 0

@up mogłeś nie pisać tego tutaj konfidencie

@odwiertkorzenny konfident uwaga konfident

Oczywiście też nie raz miałem śmieszne akcje z psami.

Jedna która przychodzi na myśl, to wspólny trip w lesie z ziomeczkiem na 4-AcO-DMT.

Wzięliśmy razem te cudo, każdy po 30 mg na łeb czyli solidny trip. Plecaki pełne przygód i ruszamy :)

Upalne lato, jak nam zaczynało wchodzić siedzieliśmy na słonecznej polanie, serio czuliśmy się jak na afrykańskiej sawannie, co chwile mieliśmy haluny że jakieś dzikie zwierzęta przebiegały, ale mniejsza o to stwierdziliśmy że Afryka już nas ora i przenosimy się do dżungli amazońskiej a konkretniej do lasu mieszanego naszej szerokości geograficznej.

I tam się zaczęło, ;p cały czas mieliśmy w pamięci nasze przygody z sawanny ( rotfl) w między czasie zaczęliśmy uciekać przed alkoholiko-złomiarzami z osiedla , było ich z pięciu ciągnęli te wózki ze złomem, kompletnie pijani było słychać ich z daleka, ciężka energia od nich biła więc zaczęliśmy biegnąć ( RUN FOREST RUN ! ) jak najdalej i nagle szok !!!

z daleka widzimy tygrysa hahaha podchodzimy bliżej i się okazało, że w lesie ( na skraju w sumie 100 metrów było do ulicy ale na obrzeżach miasta)
leży kanapa w całkiem dobrym stanie i na nim była narzuta w prążki tygrysa haha na tripie serio wyglądał jak żywy tygrys

zaczęliśmy głaskać te piękne zwierzę przy tym sikając ze śmiechu, następnie usiedliśmy na kanapie i zaczęliśmy palić skręty z mj przy tym głośno śmiejąc się jak zwierzęta, humory dopisywały

nagle patrzymy jak pewna staruszka zbiera patyki i liście w lesie strasznie nas rozbawiła wpadliśmy w taką euforię że zadzwoniła po psy ale my tego nie widzieliśmy ( miała jeszcze jamnika który podbiegał do nas i ujadał a paszcze miał wielką jak T-REX) i po jakimś pół godziny pod szlaban przy wieście do lasu podjeżdza na sygnale radiowóz.

oni stoją kogut przestał piać ale światełko napierdalało oevami. patrzymy na siebie i pytanie :

- spierdalamy czy czekamy ?
-kurwa jak uciekniemy to będą nas gonić a mamy jeszce kilka skrętów i strunowy z aco DMT w kieszeni, tzn schowane mieliśmy w pudełko od gry na pc need for speed lol
- tak ale jak zostaniemy to się zakręcimy i nas na komisariat wezmą
-spierdalamy ?
- huj zostajemy
-ale co robimy z dragami ?
- wyrzuć tak żeby nie widzieli

ziomek otworzył puedłko z need for speed wział te 3 lolki zgniecione plus woreczek z aco i wyrzucił za kanapę na której siedzieliśmy

sidziemu na tej kanapie oni podchodzą coraz bliżej są obok nas i zaczyna się gadka ( a my na peaku po 4 aco DMT jeszce dopalone gibonem zajebistym)

- dzień dobry
- dzień dobry
- a panowie skąd wzięli tą kanapę i dlaczego ją tu zostawiliście ?
- my na siebie i w lekki śmiech ( musiałem się powstrzymywać żebym nie wypiał ich) to nie nasza kanapa ! ona już tu była
- taa akurat ! trzeźwi jesteście ?
- tak trzeźwi jak łza

wyciągnął alkomat proszę dmuchnać, bla bla bla wyszło że trzeźwi

- narkotyki jakieś braliście my że nie
- macie coś przy sobie ?
- nie !
- wyciągnąć wszystko z kieszeni

zrobiliśmy słonika kieszenie puste, ten starszy policjant mówi dobra chodź młody jedziemy dalej bo jeszcze coś znajdziemy u nich i po co im kłopoty robić,
a ten drugi widać małolat w naszym wieku pewnie pierwszy dzień był na służbie,

- nie nie ja zaraz coś znajdę , chodzi jak pojebany dookoła tej kanapy szuka węszy, nagle podnosi kawałek jakiegoś zielska z ziemi huj wie co to była czy czerwona koniczyna czy jakiś inny polny kwiat podobny może trochę do zioła ale to ni huja nie była nasza marihuana

on to podnosi i pyta a co to jest ? a my że jakaś trawa ale nie narkotyk, ten starszy policjant mówi dobra chodź jedziemy tamten młody jeszcze raz do okoła szuka i mówi :

-dobra jedziemy nic tu po nas, a Panowie proszę bądźcie grzeczni nie hałasujcie już

oni pojechali my na siebie i JA PIERDOLE !!!!! deszcz zaczął padać i poszliśmy do domu na jeszcze nie złej bombie tzn ziomek do domu jak pod sklepem stałem piłem browary z ekipa osiedlową na afterglow

oczywiście w trakcie tego złapałem badtripa że nas zamkną na 48 ble ble ale na szczęście się udało

po wszystkim chodzimy dookoła tej kanapy a tam no nie wiem z metr za kanapą leżał woreczek strunowy z białym proszkiem i te lolki rozrzucone

oni musieli z czaić się ze jesteśmy na tripie i nam wkręcili bo nie możliwe żeby nie zauważyli lolków i woreczka z proszkiem białym lol
Rejestracja: 2008
  • 415 / 71 / 0

31 grudnia 2019Doktor_Koziełło pisze:
Pamiętam jak na srogich pigułach rozprułem się na komisariacie, oni wydawali mi się tacy fajni, że wszystko im powiedziałem, co za ile i od kogo, obiecali oczywiście, że kolesiowi nic nie zrobią, jak się potem okazało, kłamali, dobry ziom poszedł przeze mnie do mamra. Nie żryjcie MDMA przed przesłuchaniem.
Głupoty pierdulisz . Po dobrym MDMA jak po grzybach wychodzi z człowieka to co głęboko w nim skryte. Innymi słowy ty byś zawsze się popruł jeśli by cię odpowiednio postraszyli - a po MDMA podświadomie do Ciebie doszło że skoro i tak ostatecznie sie rozprujesz to po co Ci przeżywać to całe piekło pod tytułem "wydaj kolegów albo będziesz ruchany" i od razu żeś przeszedł do konkretów. Ale że jeszcze się tym tutaj chwalisz ?? Przecież tym postem dyskredytujesz się totalnie, Nikt przy zdrowych zmysłach nigdy z tobą jakiejkolwiek współpracy już nie podejmie . Ale z drugiej strony to dobrze. że rozprułes się też tutaj na temat swojej osoby , najwyraźniej po prostu lubisz snuć historie o sobie i swoich kolegach...
Rejestracja: 2008
  • 415 / 71 / 0

02 maja 2019UJebany pisze:
Wracam ze sklepu z fajkami a tu dwóch tajniaków podbijają do mnie.Pokazują odznakę i się pytają ``masz narkotyki ?``, `` masz bron ?`` .Ja miałem tylko kodeinę w kieszeni i pokazuje im co mam i mowie ``no przecież to jest legalne`` a oni ``no tak-owszem``.Spisali mnie i poszli dalej.Ciągle zadaje sobie pytanie co mogło wskazywać na to, ze akurat mnie zachciało im się spisywać. :cojest:
Wiem że to po czasie. Ale o ile żaden uprzejmy kolega Cię nie wskazał to pytam szczerze - jak byłeś wtedy ubrany ?? Bo czasami wystarczy tylko wygląd i podejrzenie że ktoś bierze. A wiadomo że jak się jest w ciągu to sie nie myśli o tym jak się wygląda ;)

Proszę scalić szanowny Panie Moderatorze ! :)
Rejestracja: 2007
  • 879 / 54 / 0

To jest tak określone w przepisie że mogą pretekst z dupy wymyślić w parę sekund. My szliśmy z kumplami na start MWK w Wawie i wyrywkowo z tłumu nas przeszukali, totalne kurestwo. Innym razem zgarneli mnie w centrum na gruntowne przeszukanie typu gacie w dół bo przeszedłem na czerwonym świetle.
Jesli chodzi o telefony to znając nr cały biling mają bez żadnego zezwolenia, siadają do kompa i jest.
Z pomówień kryminalistów ( zatrzymanych za posiadanie) miałem wyrok w zawieszeniu, dozór kuratora i grzywnę, około 1000 zł.
Polska piękny, prawilny kraj. Dopiero po jakimś roku na wyspach, przestałem się stresować na widok mundurowych czy radiowozu, pijąc piwo w miejscu publicznym z kieszeniami pełnymi narkotyków po prostu odpowiadam na how are you? Great , have a nice day. W Polsce w tej samej sytuacji kamuflowana palpitacja serca.
Rejestracja: 2007
Użytkownik zbanowany
  • 2479 / 183 / 0

nigdy nikogo nie sprzedałem mimo swojego czasu bycia dość często na komendzie, mam totalnie czyste sumienie, nie jestem frajerem i nigdy nim nie zostanę, bierzcie ze mnie kurwa przykład
pałami czy wpierdol też dostawałem za brak kłapania mordą jbc
Posty: 53 Strona 3 z 6
Wróć do „Prawo”
Na czacie siedzi 1066 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość