...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 4050 • Strona 252 z 405
  • 8103 / 914 / 0
Rzucam trawę, kodeinę, benzodiazepiny.Wszystko na raz, planuje wejść na antydepresant.
Byc może wybiorę się na detox szpitalny.
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 91 / 1 / 0
Ja kurcze po wyjściu w listopadzie że szpitala (trzustka) nie piłem do połowy grudnia. Teraz pije po 8 piw dziennie albo lepiej. Zgubny nałóg. Teraz od ponad tygodnia mnie trzustka napierdziela. Jutro mam wizytę u lekarza w związku z nią. Nie wiem czy wyjdę kiedyś z alkoholizmu... Tym bardziej że choruje na depresję i lęki przez pewną sprawę życiową przez którą z kolei zacząłem pić.
  • 1864 / 701 / 0
@breyger Jak nie przestaniesz pić, to już możesz sobie trumne wybierać, bo długo nie pociągniesz. Miałeś ostre zapalenie trzustki? Ja miałem dwa razy po pierwszym rok diety i zero alko. Po drugim wystraszyłem się na poważnie i nie pije. Też nie wyobrażałem sobie życia bez alko, wybrałem mniejsze zło i zacząłem jarać zioło, które po kilku latach zryło mi łeb...
"Na nic mi terapia,
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
  • 91 / 1 / 0
Tak miałem ostre zapalenie trzustki. Byłem 3 tyg w szpitalu. Jakoś nie potrafię się powstrzymać. Wiem że nie mogę pić a jadę do sklepu po sok a kupuje piwo. Myślisz że psychoterapia w ośrodku coś mi pomoże?

Czy w ośrodku psychoterapii dostanę l4?
  • 1864 / 701 / 0
Nie wiem czy Ci pomoże, jeśli wizja śmierci Cie nie powstrzymuje. Idź do psychiatry prywatnie dostaniesz L4 na miecha i szukaj ośrodka odwykowego.
"Na nic mi terapia,
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
  • 924 / 138 / 0
Tłumaczenie się, że spożywa się alkohol ze względu na depresję to nic innego jak tłumaczenie (swoją drogą bardzo marne) swojego nałogu przed innymi. Przed sobą zresztą też.
Słuchaj, malutki, nie będę ci tłumaczyć życia.
  • 1864 / 701 / 0
Dokładnie jak wyżej, sam mam nerwicę lękową i chlałem bo dawało mi to ulgę. Potem jak alko nie mogłem, to jarałem i też wszystkim i sobie wmawiałem że mi to pomaga, byle nie iść do psychiatry, "bo przecież ja nie jestem świrem, a leki to zło, sam sobie dam radę". Dopiero uświadomienie sobie że alko i dragi dają tylko chwilową ulgę, by później jeszcze pogłębić mnie w chorobie, dało szansę i siłę do walki. Upadam, ale podnoszę się silniejszy z nadzieją że ten upadek będzie ostatnim. Z alko się udało z ziołem też w końcu pożegnam się na zawsze, pierwszy tydzień za mną, do pobicia 9msc, bo tyle ostatnio udało mi się wytrwać bez bucha.
"Na nic mi terapia,
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
  • 8103 / 914 / 0
Ja mam do pobicia 23 dni, wiem, ze to mało ale teraz celuje w przynajmniej pół roku.Oczywiście jak uda się rzucić dragi na stale to nie będę narzekał. %-D
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 4603 / 2217 / 1
Narzekanie na brak empatii na detoksie i odpowiedz na pytanie: "człowiek, czy zwierzę" przeniesiuono tutaj:czlowiek-czy-zwierze-jak-widzisz-status ... l#p3173638

W tym temacie nie odciągamy ludzi od detoksu. Nie wmawiamy, że lepiej umrzeć, niż iść do szpitala na detoks. Chyba, że macie ochotę na odpoczynek.;)


PS. Czym innym są oparte na własnym doświadczeniu opisy własnych przeżyć. (To informacja dla tych, którzy nie rozumieją tego niuansu)
  • 3245 / 623 / 0
A powiedzcie mi, czy jeśli poszedłem na leczenie chorób psychicznych podkręconych, a może nawet spowodowanych narkotykami, tzn urojenia, depresja i wogóle wszystko na raz, ale nie ćpałem ostro, tylko dużo naraz i mieszałem rzeczywistość prawdziwą z tą z dragów, i bardziej zawieszałem się na pięknych odlotach i tych bad tripach też niż byłem uzależniony od czegoś konkretnego, to czy moje leczenie było detoksem? bo znajomi przez długi czas mi to wkręcali. W sumie w karcie miałem napisane "uzależniony od narkotyków wywiadzie". Ale to nie było jakieś odtrucie i terapia uzależnień. Jak się do tego odnieść?
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 4050 • Strona 252 z 405
HyperTuba dodaj film
Artykuły
Newsy
[img]
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści

W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków

Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.