Po paleniu z vapa papieros smakuje okropnie, siada na płuca i z kilku dziennie zjechałem do dwóch i myślę że w dalszej perspektywie pomoże mi to rzucić całkowicie.
A ja z czystym sumieniem mogę polecić właśnie przenośnie vapo z aliexpress mianowicie
Ald amaze wow, razem z partnerką od pół roku wwporyzujemy z niego. Efekty super substancje smoliste ograniczone do minimum ( pow. 205st widać jak osadzają się na filtrze) para lekka nie gryząca, zakres temperatur bardzo duży z dokładnością do 1 st. Komora podgrzewania ceramiczna a obudowa vapo metalowa. Jedynie ustnik z plastiku, ale nagrzewa się znikomo i są w nim zastosowane filtry metalowe przez które para wydostaje się z ustnika. Bateria na 6 sesji po 2.5 minuty.
Wykonanie i estetyka na najwyższym poziomie. W Polsce mało opinii na jego temat. Każdy myśli że co chińskie jest słabej jakości, w tym wypadku się nie zgodzę bo sprzęt jest naprawdę porządny. 2 tygodnie temu zastosowałem chłodzenie wodne ( coś Ala faja) gdy vapuje w domu, przez co gorące powietrze nie wysusza gardła, a para jest chłodna i jeszcze bardziej delikatna. Ekonomia zużycia materiału jest oczywiśta a efekt bardzo zadowalający.
Sitka filtry i ustnik oraz kartidz co jakiś czas czyszczę alkoholem izopropylowym.
Ponadto brak zamuly i kapcia o poranku, zresztą dziury w głowie już nie są takie dużo jak przy tradycyjnym paleniu . Jeśli używać konopi to tylko poprzez vapo albo w formie masełka :D
Pozdrawiam
suszu, koncetratów i olejków ? 3 w 1
ten będzie ok ?
https://www.vapefully.com/pl/produkt/x- ... vaporizer/
Ja pierwsze wapowanie zaliczam do nie udanych, musiałem używać 2-3 razy więcej suszu użyć aby być zadowolonym
byłą to taka najtańsza bańka z metalowym miejscem na susz z allegro za 80 zł. więc pewnie dlatego się zraziłem. Przeczytałem wątek i do dobrego wapo trzeba użyć mniej suszu i efekt jest lepszy i dłuższy niż po spaleniu.
Ciekawe ciekawe
Ale czasem taka odskocznia jest fajna.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
18 stycznia 2019eiffel65 pisze: @up ile to jest za dużo tego koncentratu ?
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
Albo robię coś źle, albo działa to słabiej niż zwykłe palenie. Czy ktoś mógłby odpowiedzieć mi na pytania:
1. Czy musi występować para...? Ja nie miałem żadnego dymy podczas waporyzacji. Temperatura 200-210 stopni.
2. Ja długo waporyzować i wciągać susz? Ile nabijacie na jeden raz? Oczywiście ilość jest indywidualną kwestią, ale może za mało dałem? Mam jednak wrażenie, że połowa ilości którą waporyzowałem, dałaby mi 2 porządne banie w paleniu.
Zaciąłem się powoli i długo.
Dzięki i pozdrawiam
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
