Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Macie tak, że oksy was przesusza? Nie chodzi mi o suchość w ustach ale o suchość twarzy i oczu. Ja mimo smarowania się kremikami jestem czerwony na twarzy i mega suchy. Jest jakaś rada na to?
W ogóle oksy to chyba najbardziej upierdalający opioid jaki brałem. Oczy totalnie zaćpane, twarz też jakoś tak dziwnie wygląda. Nie ma szans nie poznać że ktoś jest pod wpływem wg mnie. Przy PST czasem też zdarzało się, że było widać jak przepłuczka była mocna, ale nie aż tak. A majka iv to w ogóle prawie nic nie było widać, oprócz źrenic. A po oksy to strach do ludzi wyjść :D.
17 stycznia 2019guccilui pisze: J.w. ale to raczej będzie dawka testowa, i tak poprawisz do 40 mg. Najlepiej sniffem - jeśli masz oxycontin.
@DexPL, ja wiem że początkujący powinni zaczynać od p.o, ale 20 mg sniffem przynajmniej gość dobrze poczuje z miejsca. Tutaj mi chodziło o to, że jak ma jebnąć, to z miejsca - a 20 mg donosowo zacznie klepać od spływu, i to dobrze, osobę bez tolerki. Nie zawiedzie się. IMO to nie jest niebezpieczna dawka, a z poprawką chodziło mi o to, że poprawi ale po jakimś czasie, bo tak działa oksy no. Biodostępnośc sniffem nawet jest ponoć odrobinę mniejsza niż p.o, więc nawet może to być bezpieczniejsze? Chyba, że chodziło o to, że jeśli za duża dawka na raz trafi do krwiobiegu, co jest przy sniffie prawdopodobne - może to być niebezpieczne. I zapewne o to chodziło. Niemniej, wg. mnie 20 mg to na tyle bezpieczna dawka, że można ją aplikować na wszelkie sposoby. Ale nie będę się kłócił, pewnie masz rację.
A ja walę tylko hot railsy z oksy od kiedy je poznałem, nie ma lepszego sposobu aplikacji poza iv ;) No ale to już jest mega ćpuńskie i dla mocno wjebanych, którzy chcą poczuć jebnięcie przy wejście zawsze. ale teraz nie ma oksy parę dni :(
post3129869.html?hilit=hot%20rails#p3129869
Tutaj to opisałem. Aha, nie kupuj żarowych zapalniczek za 3 zł, bo to będzie jednorazówka, już lepsza jest zwykła zapalniczka. Żarowa się tak mocno nagrzewa podczas ogrzewania lufki, że topi się plastik do pstrykania i potem żarka jest do wyjebania. Chyba, że masz żarową z prawdziwego zdarzenia. No i jak ktoś ma zwykłą kuchenkę na gaz, to jest debest.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
