Dział służący dyskusji o pozostałych odmianach roślin, np. afrodyzjakach, ziołach snu, czy ziołach o właściwościach uspokajających i sedatywnych a także o substancjach pochodzących z organizmów zwierząt.
Czy warto stosować Różeńca ?
1.Warto.
41
53%
2.Warto w miksach.
24
31%
3Warto w dużych dawkach.
9
12%
4.Nie warto.
3
4%

Liczba głosów: 77

ODPOWIEDZ
Posty: 441 • Strona 25 z 45
  • 610 / 133 / 0
Można to łączyć z nootropami ?

-----------------------

z Nootropilem 1200 mg

Scalono. taurinnn
  • 3649 / 998 / 2
17 listopada 2018serotoninowy pisze:
Uważaj z takimi mixami rozeniec jest imao a DXM ssri możesz sobie krzywdę zrobić. Jak najbardziej ten trip mógł wszystko spierdolic.
Różeniec jest bardzo słabym iMAO A i B. Nie ma szans sobie zaszkodzić w większym stopniu niż nudności.
Gdy możesz być kim chcesz. Bądź sobą. No chyba, że możesz być Son Goku, wtedy zawsze bądź Son Goku.
Posiąść wszelką wiedzę leży w zasięgu możliwości człowieka ~ Leonardo da Vinci
Szukaj mnie na: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/
  • 43 / 2 / 0
Rok temu po odstawieniu wenlafaksyny różeniec górski postawił mnie na nogi i odstawieniu wenli odbyło się właściwie bezboleśnie. Niedawno chciałem wrócić do tej go zioła, ale jest jeden problem. Biorę na noc na sen mianserynę w dawce 60mg i wiem że nie jest to zbyt dobre połączenie bo różeniec to lekkie imao a to nie jest zalecane przy miansie. Mimo to próbowałem sprawdzić na zasadzie obserwacji organizmu. Dosyć szybko pojawiły się problemy ze snem, miałem problemy z zaśnięciem i budziłem się w środku nocy, czasami wcale nie mogłem spać, więc różeniec raczej odpada. Tak wiem że przy lekach trzeba uważać z ziołami. I moje pytanie, czy są jakieś adaptogeny roślinne typu ashwagandha itp, które mógłbym spróbować łączyć z mianseryną nie robiąc sobie kuku? mianseryna to mój stały lek, jedyne co mi pomogło i dalej pomaga przy moich wieloletnich problemach z bezsennością,więc jej nie odstawię. Dawniej leczyłem depresję snri i po odstawieniu prochów brałem wymiennie różeniec i ashwagandhę. Potem wróciłem do miansy bo na bezsenność nie pomagały żadne alternatywy.
  • 3649 / 998 / 2
Tak. Raczej możesz połączyć mianserynę z ashwagandhą. Radziłbym jednak zacząć od niższych dawek niż zalecane i obserwować organizm jak reaguje.
Gdy możesz być kim chcesz. Bądź sobą. No chyba, że możesz być Son Goku, wtedy zawsze bądź Son Goku.
Posiąść wszelką wiedzę leży w zasięgu możliwości człowieka ~ Leonardo da Vinci
Szukaj mnie na: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/
  • 43 / 2 / 0
Czyli dopóki biorę mianserynę, to różeniec całkowicie odpada? Trochę szkoda bo fajnie aktywizuje i wzmacnia odporność na stres... Ale i jakby pogłębia problem ze snem.
  • 3649 / 998 / 2
Z Rhodiola też, tylko że on jest słabym iMAO. Spróbować nie zaszkodzi. Byle nie gigadawki.
Gdy możesz być kim chcesz. Bądź sobą. No chyba, że możesz być Son Goku, wtedy zawsze bądź Son Goku.
Posiąść wszelką wiedzę leży w zasięgu możliwości człowieka ~ Leonardo da Vinci
Szukaj mnie na: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/
  • 2211 / 369 / 0
Zainstalowany Różeniec z kawą serio wyrywa z butów,
dobra przedtreningówka.
Taka petarda, że tańczysz między seriami.

Na tym mixie biłem swoje codzienne rowerowe rekordy
niby tylko 20km, troche pod górkę, ale z dnia na dzień jeździło się dużo lepiej czasowo też mega progres
Tam..tutaj, jestem no tak, hehe xd
  • 708 / 25 / 0
Ktoś stosował wyciąg alkoholowy z rhodioli pewne polskiej firmy, warto płacić więcej?
  • 209 / 22 / 0
05 grudnia 2018OdwiertKorzenny pisze:
Zainstalowany Różeniec z kawą serio wyrywa z butów,
dobra przedtreningówka.
Taka petarda, że tańczysz między seriami.

Na tym mixie biłem swoje codzienne rowerowe rekordy
niby tylko 20km, troche pod górkę, ale z dnia na dzień jeździło się dużo lepiej czasowo też mega progres
Tak. Też zauważyłem, że po kofeina bardzo nasila działanie różeńca...
  • 183 / 30 / 0
Biorę od 3 dni (próbowałem 450 mg i 675 mg) i jak na razie zauważyłem, że zamiast poprawiać mi funkcje poznawcze, to mnie dosyć mocno pobudza i jestem ciągle wkurzony, a koncentracja jest jeszcze gorsza niż była. Spróbuję brać jeszcze przez miesiąc i może mi to w końcu pomoże. Przynajmniej mogę potwierdzić, że to jakoś działa i nie jest to placebo.
ODPOWIEDZ
Posty: 441 • Strona 25 z 45
Newsy
[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy

Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.

[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.