Inna kwestia to ban na 4cmc, niedlugo cmc znikna. Zostanie emc i bmc
Uwierz, ze nawet miesiac przerwy od cmc to malo na tamte subst.
A juz miesisc i picie piwa i czekanie z wiara "ja sie detoksuje" to dramat.
I takim dramatem skonczy sie dla wielu cpanie.
To nie moj wymysl czy mije rady. Wystarczy poczytac innych uzytkownikow w dziale zdrowia.
Same noradrenalinowe niedojeby, włącznie z BMC i EMC
Jedyna euforia jaką mi dały, płynęły z samego faktu przypierdolenia sobie czegokolwiek, no i z tego że jakaś stymulacja weszła mi na kadłub
Szkoda strzępić ryja naprawdę
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
To ze nie umiesz ich uzywac nie znaczy ze sa zle.
Test na nich na pustej tolerce-git
Test 2 dni po cmc i faktycznie sama adrenalina.
Tylko ile mozna o tym pisac?
I tak ma wiekszosc testujacych.
Ci co nie wala cmc zadowoleni.
Sa 2 wyjscia albo detox i inne bk albo cmc i tylko cmc
4-CMC też, ale to raczej na mini-zapas na przyszłość ... tak, tak sobie wmawiam :nuts:
@static on chyba nie pisał, że na raz jebnąl 1.3 g. Sprawdzać mi się nie chce ale ojebanie takiej ilości w jednej rundzie to albo instant Voldemort, albo wypalenie sobie żołądka i montaż stomii (sranie do worka).
W trakcie testów byłem względnie czysty, w przeciągu ostatnich 3 miesięcy przerobiłem naprawdę mało B-K. Przy czym napomknę, że przerwy minimum kilku/kilkunastodniowe i zero ciągów
Biorąc pod uwagę Twoje rewelacje, być może wine za to ponosi droga podania, która w moim przypadku był sniff, i nawet jeśli, to euforia i tak powinna być większa. Pierwszy szczur w kluka i tak się długo rozkręcał jak na ketona, w dodatku zero wejścia-jebnięcia
Zresztą, nie trawie ani trochę tej ideologii. Minimum miesiąc detoksu wspomaganego suplementacją i dobrą dietą, aby jakiś zjebany keton zadziałał przynajmniej z porównywalną mocą jak za pierwszym razem? Jeżeli tydzień życia na czysto przy w miarę rozsądnym trybie życia nie powoduje dobrego resetu, to temat jest naprawdę zjebany
Swoją drogą, Ty kiedykolwiek miałeś dłuższą przerwę jak wpierdalasz Klefedrony na kilogramy?
(Kiedy te bany wchodzą?)
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
Klefiki były w rozporządzeniu w zeszłym roku, dopóki nie będzie nowelizacji ustawy to dopóty sklepy będą to sprzedawać. No chyba że od dawna to co żrecie jest klexedronem.
Przerw bylo kilka.
Od listopada do stycznia.to 3mies gdzie polecialo 5gr 3cmc.
I w sylwka pv8.
Problemy zaczely sie potem.
Srednio co 1,5-2tyg szlo cmc. (Ok 2 mies)
Po ok miesiacu wpadlo emc.
1 spotkanie poszlo kilka gram.
Euforia i serotonina ok (podanie only oral)
Po kilku dniach wpadlo cmc.
Tez bylo ok.
Minely 2tyg i poszlo emc. Zaczely sie jaja. Cisnienie i dziwne akcje.
Odczekalem znow 2tyg i cmc znow ok.
Jest maj.
Pytalem kilka osob i historia podobna. Dlugi detox ( np 1-2 mies) i
- cmc leca ok
- inne bk ok
- najpierw cmc potem inne -lipa
- najpierw inne potem cmc lipa
Odpusc uzywki na kilka dni
- wrzuc DXM
Lub
-wrzuc 2-3 inne substncje blokujace nmda (np rozanie, kurkuma z pieprzem) przy czym musza tez uwalniac serotonine(plus cynamon ktory reguluje i wapn i inse)
Jesli poczujesz power jest ok, jesli sennosc odstaw uzywki, dluga droga przed toba.
Mnie DXM odcielo za 1razem na dlugo. Bardzo dlugo.
Kolena czesc masz w dopingu mozgu. Prawdopodobnie chodzi o mocno zaburzona gospodarke serotonina, insulina i wapniem.
Testowalismy to na 2 innych osobach.
Ich nie odcielo, ale po 3-4 dniach ciezko ich bylo dobudzic.
Zaczeli zbijac tolerke suplami.
Prawdopodobnie zwiazek jak i jego metabolity szybko wychodza z organizmu, jednak bajzel zostaje.
Powidoki i haluny o kwestia zaburzenia melatoniny i glu.
Melstonina syntezowana jest m.in w jakiejs czesci oka.
Plus rozbity glutaminian ktory tez czesciowo rozbija wzrok (prof vetuliani o tym pisal w artyluke o memantynie)
To nie moj wymysl. Kilka osob juz pisalo, ze skoro serotonina regeneruje sie ok miesic to jakim cudem chlory ledwo klepia po miesiacu?
Przy mmc problemu nie bylo. Wychodzily dlugo i stopniowo. Tu wychodzi subst expresowo.
Problmem jak pisalem jest tez masowo pakowane benzo czy ujowy styl zycia.
Podpadtrz na rozowym temat o bmc. Kto leci na stimach lub experymentuje raz na x tyg nie ma problemu.
Anajciekawszy jest wpis typa co wrzucil 100mg ktoregos i byl dramat. Po kilku dniach wrzucil cmc i bylo ok.
Ktos stwierdzil, ze wyglada to tak jakby chlory blokowaly serotonine.
Zwlaszcza 4cmc blokuje tolerke na cala reszte. Choc i 3cmc przy Dluzszej suplementacji ma te tendencje
Calyczas zmierzam do jednego-przy cmc potrzebny jest impuls ktory je powoli wybije z organizmu. U mnie problemem byl tez brak wit z gr B.
Glupi kwas foliowy mnie pierwsze dni detoksu oglupial.
Okazuje sie, ze wplywa on na przepuszczalnosc blon komorkowych.
A nadmienie ze miedzy chlorami czulem sie doskonale.
Dopiero powolne wlaczanie supli wyciaglo wszystko.
Wszystkie braki i caly syf.
Suple i inne bk... cokolwiek serotoninowego a nie bedace cmc to jazda...
Teraz to jeszcze ok 3-4tyg solidnego detoksu.
Ziol to mam na pol zycia a szyszek chmielu, rumianku na miesiace.
Do tego rodiola, bacopa, ginkgo, kurkuma i "stimy" typu zielona herbata, zielona kawa, zen szenie, yerba, guarana i jakies dziwne klacza ktorych nazwe ciezko powiedziec.
Czy to oznacza, że sklepy będą się wyprzedawać z zapasów i bedzie mozna kupic ciekawe ilosci za ciekawą cene? :)
Liquid - moim zdaniem to jest pierdolenie że się oczyściłeś totalnie przed kolejnym spotkaniem z b-k. Przeczytaj uwaznie co randomuser mówi w kwestii tolerki, bo to akurat prawda.
Trochę krytycznego spojrzenia. Nikt na forum nie jest bezbłędnym mówcom - niektórzy mają rację w pewnych aspektach, ale w innych już pierdolą głupoty.
Jako politoksy tylko raz w życiu miałem serio poważny detox, który pozwolił mi na poczucie magii jaką ma w sobie niewątpliwie 4-CMC. Kiedy przerzucałem się na tę substancję bezpośrednio po 3MMC nie czułem nic. Wystarczyło 3 miesiące przerwy od WSZYSTKIEGO (noo może pod koniec tych 3 miesięcy piwka i wódka trochę) i niektóre sorty wypierdalały mnie w kosmos.
Nigdzie nie napisałem, że oczyściłem się totalnie, chuj mnie to obchodzi zresztą. Moja aktywność narkomańska spadła ze 100 do jakichś 10%, więc tak czy inaczej tolerancja i ilość śmieci w organizmie również spadła
Dużo czasu minie zanim przypierdolę coś po raz kolejny, a rynek ketonów obecnie chujowy bez polotu w stanie krytycznym. Mam nadzieję że kiedyś jeszcze wyjdzie słońce i zaświecą lepsze czasy
W przeciwnym razie rozumiem, że między pierwszym a drugim razem z X ketonem będzie trzeba udać się na pół roku do Tybetu
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
