W kolejny poniedziałek mam zamiar znów zażyć.
Czy 50mg zarzucone na raz po tygodniowej przerwie, da efekt podobny do 40mg? Czy będzie dużo słabiej?
Wiem, ze tydzień przerwy to za mało, żeby wyzerować tolerkę, ale znajomym tylko tak pasuje.
Teoretycznie mogę zbić dexem trochę tolerkę, ale wolałbym tego nie robić.
Doświadczenie było o wiele bardziej intensywne niż tydzień temu na 40mg, albo tolerancja szybko spadła albo ta koniczyna aż tak namieszała, bo miałem o wiele, wiele mocniej i weszło o wiele szybciej. O ile po 40mg mogłem spokojnie ogarniać, to po 50mg już było naprawdę mocno. Reszta wzieła po 35mg z naparem z koniczyny. Dziwne było to, że wszystkim strasznie szybko się załadowało, po 5 minutach bodyloadu (który zaczął się jakoś 15 minut po spożyciu) było już było mocno wizualnie.
Drugi raz na 50mg na pewno się nie zdecyduję xD
Da się to normalnie zaparzyć w szklance? Ile przed homiptem wywar wypiłeś? Znalazłem opakowania po 25g, ile tej koniczyny wystarczy żeby odpowiednio zadziałała?
I czy porównując to profil działania się zmienił czy tylko było dłużej i szybciej weszło?
Wrzuciłem połowę paczki do garnka (około 25g), zalałem wodą (wody było tak około 1,5l), dałem na ogień, kiedy woda zaczęła wrzeć to zmniejszyłem ogień i tak gotowałem na małym ogniu pod przykryciem przez jakieś 10 minut, co jakiś czas odsłaniałem i mieszałem. W smaku bardzo neutralne, jeden kubek wypiłem jakoś o 18, drugi jakoś o 20, jakoś o 21:30 wypiłem jeszcze pół kubka, mipta zarzuciłem o 22:00. Reszta wypiła po 2 kubki i też na nich podziałało, bo substancja bardzo szybko się wszystkim załadowała, normalnie mipt rozkręca mi się z godzinę, po koniczynie znacznie szybciej.
Koledzy po 35mg mipta i koniczynie mieli już mocno, nie byli w stanie zmienić nawet piosenki na youtube w laptopie, ale mieli bardzo pozytywne doświadczenie, mega zadowoleni, mnie po 50mg już trochę zbadtripowało, momentami traciłem świadomość i zalewało mi kolorami całe pole widzenia + miałem wrażenie, że coś nie tak dzieje się z moim oddechem (myślę że to wkrętka była, ale pewności nie mam), także ostrożnie.
40mg
1 gruby trip, 2 średnie tripy, czy 20 mikrodawek?
Chyba wybiorę opcję 2 + czerwona koniczyna. Zwłaszcza że 20mg jest dla mnie punktem odniesienia (brałem kilka razy taką ilość) i na pewno zauważę gdy efekty zostaną wzmocnione. Zdam relację ... jutro ;)
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
Mixował ktoś mipta z 4cmc lub mdma (w krysztale a nie w pixach) są jakieś zastrzeżenia?
Mixował ktoś mipta z 4cmc lub mdma (w krysztale a nie w pixach) są jakieś zastrzeżenia?
Teraz przejście do tego co chciałem przekazać :) nagle zrobiło mi się coś jakby zwarcie mózgu i momentalnie po tym gdzieś tak na 1,5 godziny weszły mega haluny (mega mocne wizuale obrazowe, mocne dotykowe i dźwiękowe również, ale na znacznie mniejszym poziomie.). Analogi LSD z DXM'em po tym co doświadczyłem to cukierki dla małych dzieci można powiedzieć... Wszystko w polu widzenia przekształcało się w wyraźne losowe przedmioty + dodatkowo momentami różne zwierzęta przebiegały mi przez pokój. Ściany czasami rozpadały się i przenosiłem się np. do lasu chociaż cały czas leżałem na łóżku. W pewnym momencie grafika mi się wyłączyła i cały widziany obraz był rysowany kolorowymi przepływającymi literami coś jak gry ASCII. W momencie peaku mój mózg całkowicie był przekonany, że obiekty z halunów są prawdziwe, a ja na przemian traciłem własne ja i odzyskiwałem je i tak w kółko. Dobrze, że nie miałem siły się ruszać to nic nie poprzewracałem w pokoju :rolleyes:
Czy przy tej tryptaminie doświadczyliście podobnych rzeczy? Dużo czytałem na jej temat i przeżyty trip znacznie się różnił od tego co inne osoby opisywały. Za tydzień jak tolerka się zresetuje spróbuję na czysto bez soku z czarnej porzeczki (roślinny inhibitor MAO) to będę miał porównanie czy to od tego taka wielka moc była.
Podsumowując powiem tylko tyle, że to substancja nawet fajna i w 110% zaspokaja najskrytsze pragnienia wizualne (euforycznie odniosłem wrażenie, że tak jakoś średnio i sztucznie było lub może miałem tak grubo, że nie byłem w stanie odróżnić euforii od innych uczuć, sam nie wiem) ale jest raczej jedynie dla doświadczonych zawodników. Osoby początkujące mogą mieć o wiele za ciężkie przeżycia po niej.
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
