Czy możliwa jest odwrotna tolerancja receptorów GABA?

Dział zawierający fachową wymianę zdań na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.

Moderatorzy: Leki, Advanced, Zdrowie

Regulamin forum
Uwaga!
Dyskusje w działach Psychofarmakologia i Syntezy winny mieć charakter możliwie jak najbardziej ścisły i naukowy. W trosce o realizację tego celu posty wszystkich użytkowników muszą zostać zaakceptowane przez moderację.
Moderacja zastrzega sobie prawo do usuwania/nieakceptowania postów, które nie spełniają powyższych założeń, nawet jeżeli są zgodne z regulaminem!
Posty: 10 Strona 1 z 1
Rejestracja: 2012
  • 68 / / 0


Poprawcie mnie jeśli napisałem jakąś bzdurę.

Benzodiazepiny są agonistami GABA-A, a ich regularne stosowanie oprócz wielu pozytywnych efektów powoduje wzrost tolerancji, osłabienie, czyli downregulację tych receptorów, ponieważ organizm dąży do swojego domyślnego poziomu neuroprzekaźnika GABA. W przypadku zbudowania wysokiej tolerancji i zaprzestania użycia benzo pojawiają się objawy odstawienia, kiedy organizm stara się przywrócić równowagę, co jest bardzo brutalne.
Podobnie Phenibut, GBL, GHB, baclofen są agnonistami GABA-B i różni się od GABA-A o wiele szybszym budowaniem tolerancji.

Istnieją też antagoniści tych receptorów: flumazenil, która jest antagonistą receptora GABA-A lub saclofen dla GABA-B.

Pytanie czysto teoretyczne: czy faszerując się tymi antagonistami wystarczająco długi czas wzmocnimy i spowodujemy upregulację GABA i uzyskamy efekt odwrotnej tolerancji i doświadczymy natychmiastowo stanu jak po odstawieniu benzo? Jeśli tak, to w przypadku zaprzestania ich stosowania uzyskamy stan dużo ponad normę i będziemy się czuli przez jakiś czas jak po benzo, ale bez benzo. Mylę się tutaj?
Rejestracja: 2014
  • 1621 / 324 / 0


Ta "odwrotna" tolerancja o której mówisz, nazywana jest w p-farmakologii upregulacją, to jest zwiększeniem gęstości danych receptorów. Do tego dochodzi zwiększona ich czułość, jej zmniejszenie to "desentyzacja", paskudne słowo dla ćpaka. Czytałem wypowiedź kogoś, kto na noc walił nalokson twierdząc, że daje mu to dobry humor dnia następnego, hahha, ciekaw jestem opinii innych. Co do GABA- jak się pomasakrujesz tym gównem wystarczająco długo pewnie po odstawieniu będziesz spokojniejszy niż zwykle krótki czas, ale wróci to do normy.

Zastosowanie substancji psychoaktywnych w medycynie

Czasami działanie psychoaktywne jest skutkiem ubocznym substancji, a czasami właśnie ten wpływ jest pożądanym działaniem sprawiającym, że dana substancja jest lekiem.

Mefedron czy Konfident? Ogłosili konkurs na nazwę dla gminnego drona

- Przed nami sezon grzewczy, więc będziemy go widywać na gminnym niebie - zapowiadają władze gminy.
Rejestracja: 2012
  • 68 / / 0


No właśnie strasznie ciekawy wg mnie byłby sposób używania substancji psychoaktywnych na zasadzie, że najpierw upregulujemy receptory i doświadczamy zwały/skręta, a dopiero później doświadczamy haju i mamy stopniowy powrót do normalności. Nie trzeba spłacać żadnego kredytu i byłoby to dużo bardziej bezpieczne i odpowiedzialne :).

Co do naklosonu to on też hamuje działanie GABA - czyli teoria działa :D. Też chciałbym dowiedzieć się więcej o tych możliwościach.
Rejestracja: 2006
  • 10 / / 0


Dobrze kombinujesz ale z GABA tak się nie da po zablokowaniu receptorów w ilościach potrzebnych do wyw0łania takiego efektu człowiek dostanie drgawek/padaczki, łatwiej się od tego przekręcić nisz coś uzyskać. Nalokson to słaby antagonista praktycznie bez znaczenia fizjologicznego, silni antagoniści są gdzieniegdzie sprzedawani jako trutki na gryzonie. Lepiej pomyśleć o kwasie walproinowym on z kolei podnosi ilość GABA w neuronach, im większa ilość tym większa "rezerwa" na doła.
Rejestracja: 2010
  • 2651 / 130 / 0


einstein pisze:
Dobrze kombinujesz ale z GABA tak się nie da po zablokowaniu receptorów w ilościach potrzebnych do wyw0łania takiego efektu człowiek dostanie drgawek/padaczki, łatwiej się od tego przekręcić nisz coś uzyskać.
To prawda.
einstein pisze:
Lepiej pomyśleć o kwasie walproinowym on z kolei podnosi ilość GABA w neuronach, im większa ilość tym większa "rezerwa" na doła.
Czyli spożywając depakinę sprawimy że zwiększy się ilość/czułość receptorów GABA-A i dzięki temu będzie można stosować mniejsze dawki benzodiazepin ?
Rejestracja: 2011
  • 301 / 57 / 0


nie, spożywając depakinę zwiększa się ilość GABA przez zahamowanie rozkładu tej cząsteczki oraz wychwytu zwrotnego. Benzodiazepiny działają tak natomiast, że nie są zwykłymi agonistami GABA-A, ale ich allosterycznymi modulatorami. Oznacza to, że zwiększają powinowactwo GABA do receptora. Następnie GABA się do niego przyłącza i mamy efekt hiperpolaryzacji neuronu, czyli zahamowania jego czynności. Ale masz rację w tym, że wzrost ilości GABA dzięki stosowaniu depakiny pozwala na stosowanie mniejszych dawek benzo. Nie jest po prostu potrzebne zwiększanie powinowactwa GABA do receptora, skoro GABA w synapsie jest wystarczająco dużo.
Rejestracja: 2016
  • 520 / 263 / 2


Za objawy odstawiania benzo odpowiada również układ glutaminergiczny, który przy wyciszonym GABA ma szerokie pole do wkurzania OUN. Przy okazji takiej terapii również tą stroną zagadnienia należałoby się zająć, pewnie podając jakiegoś antagonistę.

Szybki przegląd PubMeda sugeruje że niektóre antydepresanty mogą coś takiego powodować.

Stimy powinny również kompensacyjnie podnosić ilość receptorów GABA. Kawa?
Rejestracja: 2016
  • 76 / 4 / 0


Podbijam temat.

Jakie są skuteczne sposoby na upregulację GABA, tzn. nie chodzi mi o zmniejszenie tolerancji (nie jem benzo), lecz o zwiększenie poziomu GABA w ogólności celem zmniejszenia lęków, itp.

Rozumiem, że jedzenie prekursora, tj. l-glutaminy mija się z celem (sam tego nie rozumiem, jedni piszą, żeby jeść właśnie prekursory substancji w celu jej naturalnego zwiększenia, inni że one działają podobnie jak agoniści i inhibitory, czyli ostatecznie downregulują GABA).

W necie do tej pory znalazłem, że te substancje mogą się nadać:
- Teanina,
- Pea,
- Fasoracetam,
- Selank,
- Prl 8-53,
- Memantyna,
- Homotauryna.

Ktoś stosował ww. substancje wyłącznie w celu upregulacji GABA? Z jakim efektem?

Aha, i który z ogólnodostępnych antagonistów NMDA polecacie w tej kwestii? DMX się nada?
Rejestracja: 2017
  • 5548 / 772 / 0


Rejestracja: 2019
  • 6 / / 0


Bardzo ciekawy wątek. Mnie zastanawia z kolei resetowanie tolerancji przy użyciu antagonistów receptora NMDA. Takim najłatwiej dostępnym jest chyba Acodin (dekstrometorfan).

Antagonisty[a] receptora NMDA, przede wszystkim ketamina, są używane w medycynie i weterynarii w celu wywołania anestezji. Niektóre spośród tych substancji, jako dysocjanty, są też używane rekreacyjnie (między innymi ketamina, fencyklidyna). Inne (na przykład memantyna) są stosowane w leczeniu zaburzeń funkcji poznawczych u osób chorych na chorobę Alzheimera.


Czyli zazywając acodin w małych ilościach każdego dnia możemy upregulować receptory GABA-A i pewnie GABA-B.

Poprawcie mnie, jeżeli się mylę.
Posty: 10 Strona 1 z 1
Wróć do „Psychofarmakologia”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość