Więcej informacji: Inhalanty w Narkopedii [H]yperreala
Za wikipedią "Poppers mogą spowodować wzrost ciśnienia wewnątrz gałki ocznej, dlatego u osób cierpiących na jaskrę mogą wystąpić dodatkowe zagrożenia w razie ich używania"
Tutaj na temat "poppers maculopathy" http://poppersguide.com/forum/10213 z tego co rozumiem to uszkodzenie plamki żółtej wywołujące powidoki jak po patrzeniu w Słońce + obniżenie ostrości widzenia. Stan polepsza się stopniowo przez jakieś pół roku. Trzeba zdrowo jeść by się odbudowały komórki.
Jako osoba po laserowej korekcji wady PRK z dość cienką rogówką, jestem w grupie narażonej na uszkodzenia wzroku w wyniku stosowania poppersa. Zażyłem małą dawkę (po wdechu na dziurkę) zwietrzałego poppersa (prawdopodobnie azotyn izopropylu, jeśli wierzyć, że od 2007 czy 2006 w wyniku zmian prawnych głównie to się stosuje). Poczułem ucisk w oczach. Na drugi dzień nie ustawał, więc poszedłem do okulisty. Ciśnienie ok. Oczy nadal bolały i szybko się męczyły. Tydzień później poszedłem do okulitsy od PRK. Podobno poppers rozluźniając mięśnie gładkie zaburza refrakcję (akomodację?) na jakieś dwa miesiące. Stąd chaotyczne zmiany ostrości widzenia - raz widzi się dobrze, potem znowu niewyrażnie. [piszę to co zapamiętałem, możliwe, że coś przekręciłem] Dostałem sterydy i jest sporo lepiej. Mam ćwiczyć patrzenie na duże odległości.
Seks przy jego asyście skutkował długimi, intensywnymi orgazmami. I to było chyba to, co najbardziej w poppersie lubiłam
Krótki czas działania czasem był plusem, a czasem minusem - jak zwykle zależnie od sytuacji. Na szczęście puszka była wystarczających rozmiarów jak na moje potrzeby :cheesy:
Odkąd jednak weszła ta ustawa w życie to moim zdaniem działanie sporo straciło na jakości... Wszędzie teraz ładują azotyn izopropylu :-/ Jeżeli ktoś będzie miał możliwość przetestowania poppersa zawierającego Azotyn izoamylu lub izobutylu to niech się nawet nie zastanawia, tylko korzysta z przyjemnością, bo w tych czasach jest to nie lada okazja!
Dziwne ze tak mało popularna używka. Szkoda ze w normalnych sklepach nie sprzedają u nas, tak jak w uk
Pij eter, będziesz wielki
Moge spytac jak zamawiales? Sam bylem bardzo ciekaw swego czasu, jak to dziala ;) Faktycznie fejm poppersom spadł, z reszta pattrz na daty postow wyzej
"Rutyna to rzecz zgubna "
Nie znam się na nich za bardzo, ale kilka postów wyżej zauważyłem że wymieniane są różne substancje z których jest poppers, czy w Polsce można zdobyć jakieś mocne klepadła?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
