sprawdzone_info pisze:Co z tego, że jest mocniejsze od morfiny skoro krócej działa i przy uzależnieniu substancję musimy podawać kilka razy dziennie? Zawsze o tym zapominacie jak się fascynujecie jakimiś opio rc.
Teabadger pisze:Nie wiem jak ty, ale ja wolę liznąć nieba parę razy dziennie niż raz na dzień :-D Ale zgadzam się, że nie warto się od tego uzależniać. Jednak jest to zabawka warta uwagi od czasu do czasu.sprawdzone_info pisze:Co z tego, że jest mocniejsze od morfiny skoro krócej działa i przy uzależnieniu substancję musimy podawać kilka razy dziennie? Zawsze o tym zapominacie jak się fascynujecie jakimiś opio rc.
Czy ktoś w ogóle wie jaki jest T1/2 dla tej substancji? Na wikipedii nie widzę tej informacji.
http://www.bluelight.org/vb/threads/739 ... id-U-47700
Tutaj ludzie opisują substancję jako krócej działającą od morfiny. Ważny też przelicznik co do iv:
- In terms of actual recreational dosage, I think that number is a bit high, I'd say it's more like 3-5x the potency. i.e. 20mg IV U-47700 is similar to 60-100mg IV Morphine. That's still highly potent though and I'd be very careful with this stuff, don't play around with it if you don't have decent milligram scales and/or a known initial weight alongside liquid measurement, or get it in pill form if available.
I just finished my 3 weeks binge on this substance (ie. redosing every 40 minutes, or every 3 hours of sleep when I was woken up by the withdrawal symptoms).
I'm now stopping because it cost me way too much money I now owe to my financial institution.
Dla tych, którzy dalej nie kumają o co mi chodzi: Opio RC to zabawa tylko dla bogaczy, to jak uzależnienie od kokainy. Z kilku powodów:
- ceny
- czasu półtrwania (a co za tym idzie wykurwiście szybko rosnącej tolerancji)
- dostępności
Dlatego dla zwykłego ćpaka zawsze lepiej będzie ćpać morfinę, heroinę, oksykodon, buprę czy metadon niż te "wynalazki". Niech was nie zwiodą te hasła "1000x mocniejsze od morfiny" bo 90% osób źle interpretuje o co chodzi w takim porównaniu. Tu chodzi o wyznacznik działanie przeciwbólowe/dawka, dla przykładu, za wikipedią - "działanie przeciwbólowe metadonu jest zbliżone, ale kilkukrotnie silniejsze od morfiny." lub "Heroina wykazuje około 3–5 krotnie silniejsze działanie przeciwbólowe w przypadku podania dożylnego niż morfina, lecz krótsze"
O to chodzi. To nie chodzi, że po jakimś opio RC X, o którym piszą, że jest 50000x silniejszy od heroiny to znaczy, że faza jest 50000 razy lepsza.
Uwierzcie miśki, trochę się na tym znam. Opio RC nie nadają się do ciągów. Nadają się jedynie do stestowania, kilka, kilkanaście razy. Inaczej finansowo nie wyrobicie.
Do dyskusji o źródłach służy dział Sprzedawcy - iuhanna
godrik84 pisze:Kurcze, jestem już dzisiaj po czwartej dawce tego 'U' i cały czas odczuwam w tle lekką stymulacje, coś jak by działanie morfiny z niewielka ą ilością 3mmc :-/ Wy też tak macie ? Sort mam z Lasu. nawet po dopaleniu FDU PB 22, dziwne, jednak źrenice mam jak szpilki.
Związek raczej nie dla mnie, niezależnie od drogi administracji brak działania euforycznego (jedyna euforia jakiej uświadczyłem to może trzy i pół sekundowe "o kurna, tym razem wchodzi jak hel" podczas podania 35 mg IV drugiego dnia testów. 3,5 sekundy euforii wywołanej tylko tym, że przy takiej ilości i ROA liczyłem na wjazd przynajmniej podobny do H. Dziesięć sekund później nie miałem wątpliwości, że zdecydowanie jak hel nie wchodzi, chodź pierwsze uczucie po podaniu narasta na prawdę przyjemnie. W miarę miło jest może jeszcze przez 40 sekund po tym, potem zostaje sedacja. I jednocześnie (fizyczne) roztrzęsienie, co z kolei wskazuje na to, że rzeczywiście może to być rozcierka na kofeinie.)
Tolerancja rośnie bardzo szybko, o potencjale uzależniającym na szczęście (jeszcze) nie mnie mówić. Ciśnienia na szprycę... wróć, ciśnienia na szprycę z tego sortu nie czuję od zapodania pierwszej dawki IV :rolleyes: . W każdym razie nie ma u mnie kompulsywnego dorzucania po dwóch popołudniach z tym związkiem, ani nawet ochoty na to, ale trzeba wziąć pod uwagę, że jest to najprawdopodobniej strasznie pożeniony sort.
Mimo tego, zaczynajcie nisko - depresja oddechowa po tym związku jest strasznie zdradliwa i trwa sporo dłużej od innych zauważalnych efektów.
Nie no, oczywiście, zgadzam się z tym, co piszesz. Opio, czy ogólnie, narkotyki, to gra nie warta świeczki, a tym bardziej te o krótkim czasie działania jak fentanyle i ich pochodne, czy też ten U-47700. Często działają zajebiście, ale skręt OMEGA. Cena również.
@godrik84 ja miałem sort z tego samego miejsca i nie było żadnych efektów w tym stylu. Ja nie piję kawy ani herbaty, żadnych źródeł kofeiny (kiedyś piłem, jak studiowałem jeszcze, więc znam efekty), więc jakby tam była domieszka kofeiny to myślę, że szybko bym się poznał (i inni o podobnych nawykach kofeinowych do mnie). CHYBA, że owa domieszka trafia do np. co drugiego lub trzeciego sortu. Domyslacie się o co mi chodzi ;-)
Do dyskusji o źródłach służy dział Sprzedawcy - iuhanna
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
