naturalny nawoz

Moderator: Konopia

Posty: 37 Strona 4 z 4
Rejestracja: 2010
  • 3983 / 460 / 11


Uważajcie tylko z kurzym pomiotem >> jest kurewsko mocny (azot), potrafi spalić.
Świński jest kwaśny. Słaby do ganji. Natomiast dobry jest krowi i koński. Owczy też nie jest zły. Pomiot gołębi jest podobno najmocniejszy.
Rejestracja: 2015
  • 40 / 1 / 0


Z naturalnych nawozów, pokrzywy zalane wodą. Po kilku dniach nawóz do podlewania gotowy. Śmierdzi toto kurewsko ale daje kopa wszelakim roślinom. Do podlewania stosować rozcieńczony.

Nielegalne źródło – niekaralne posiadanie

...czyli o marihuanie kupionej u dilera w celach medycznych

Czy marihuana naprawdę odpręża? Naukowcy znaleźli 42 ochotników i zbadali działanie THC

Naukowcy przebadali 42 osoby palące trawkę by sprawdzić czy rzeczywiście "zioło" pomaga nam się wyluzować.
Rejestracja: 2015
  • 1 / / 0


Witam. Ja też jestem za roztworem z pokrzyw. Jestem zdania że śmierdzi mniej niż pomiot zwierzęcy :D a roślinki na nim rosną i rosną :) Pozdrawiam
Rejestracja: 2014
  • 20 / 3 / 0


Jak dla mnie najlepszy naturalny nawóz to przede wszystkim kurze łajno :) lub ewentualnie obornik bydlecy, dopiero potem zastanawiałbym się nad zabawą w fermentacje pokrzyw itp.
Rejestracja: 2013
Użytkownik nieaktywny
  • 50 / 6 / 0


Podpowiedź od chłopaka ze wsi. Nawóz musi być wkopany w ziemię i musi przezimować, nie można robić tak że wkopujesz gnój i na to od razu dajesz planta, musi tam leżeć zakopany już sporo czasu i dopiero wtedy coś da, najlepiej jak by to było z pół roku, ale jak Ci się nie chce czekać to chociaż miesiąc wcześniej, Kurzy jest wartościowy, ale za suchy, trzeba go wymieszać z innym, najlepiej świńskim, ale ten jest mocno kwaśny, więc z krowim było by odpowiednio, można też zalać kurzy gnój jauchą i to skisić, bardzo dobre, ale podejrzewam że ciężko może ci być zdobyć jauchę. Jak ktoś niedaleko ciebie ma gnój na płytach i zbiera tam się taka brązowo-czerowna woda, to też się nada, ale sama jaucha w sobie jest lepsza. Trzeba pamiętać też że najlepszy jest ten gnój ze samego środka stosu, ponieważ jest miażdżony przez nasypaną resztę i tam kisi się, ten z samego wierzchu to po prostu słoma wypłakana przez deszcz i jest to gówno warte.
Rejestracja: 2014
  • 5805 / 613 / 0


W tym sezonie postanowiłem spontanicznie, że będę miał małą uprawę. Mieszkam w jednym z większych miast w Małopolsce i o miejscówkę trudno, ale znalazłem. Jest to "przecinka" w lesie (tak, rośnie tam mały las i bardzo blisko czysty potok), gdzie 2 lata temu był pożar (wypaliła się głównie ściółka, wszelkie iglaki na ziemi itp.). Obecnie miejsce przypomina bardziej Amazońską dżunglę, niż polanę w lesie. Narosło tam baaardzo dużo różnych, wysokich (wyższych ode mnie) chwastów.

Pestki właściwie wrzuciłem do tej ziemi (do dziurek zrobionych palcem) - nawet nie przekopałem. Wg. mojej teorii pożar musiał użyźnić glebę.
Roślinki rosną ładnie i zdrowo (nie sprawdzałem PH gleby, ale widzę żadnych oznak, by było niewłaściwe).

Szukajcie miejsc po pożarach : )

moj-outdoor-t49529.html moja fotorelacja
Rejestracja: 2017
  • 930 / 115 / 5


[mention]Kurwiran[/mention]

Dobrze prawisz. Wprawdzie nie miałem nigdy do czynienia z gnojówką ( w sensie , trudno o transport na miejscówkę ).
Lecz. Zbliża się jesień , Świetny czas na znalezienie odpowiedniej miejscówki , przekopać , użyźnić. Sam biohumus da radę + azofoska
Tak przygotowana ziemia ( przekopana, dodany nawóz ) , da Ci świetny plon i zdrowe rośliny następnego roku
No i dolomit , też by się przydał.
Posty: 37 Strona 4 z 4
Wróć do „Nawożenie i podlewanie”
Na czacie siedzi 50 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości