Więcej informacji: Dysocjanty w Narkopedii [H]yperreala
450mg DXM jest dla mnie dawką optymalną po której występują znikome CEVy takie "same z siebie", ale za to wyobraźnia działa na bardzo mocno podwyższonych obrotach i potrafi wykreować zachwycające krajobrazy w rytm słuchanej muzyki, jeśli tylko troszkę jej pomogę. Fizycznie czuję się jakbym była zawieszona w przestrzeni, często występuje też uczucie rozpływania się. Typowo. ;) Bodyload nie jest dokuczliwy, jest mi tylko cieplej niż zwykle, brak problemów żołądkowych. Oczy i źrenice... No cóż, rozpiżdżone, ale bywało z nimi już znacznie gorzej.
Jeszcze nigdy nie miałam żadnych dziwnych wkręt po DXM, nie jestem też specjalnie gadatliwa - prawdę mówiąc to w ogóle nie ciągnie mnie wtedy do rozmawiania, więc ryzyko krzywych akcji znacznie spada. Jest to chyba najmniej badtripogenna substancja z jaką do tej pory się zetknęłam. W jej przypadku uznaję tylko jeden s&s i jest nim kombinacja łóżko, ew. jakiś kocyk rozłożony na zewnątrz+słuchawki.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
soldi081 pisze:moja kobieta jakos sobie zawsze lubowala dyso i acodin, pamietam jak miala 16 lat to wziela 72 tabletki i przezyla o dziwo normalnie, zawsze mnie to dziwilo bo osobka z niej raczej skromna ale chyba lubi wysokie loty malo takich chyba :D a co do lotow kobiet to sa chyba takie same ale bardziej zamykaja sie w sobie na tripie chodz nie wiem bo nie mam duzego doswiadczenia z innymi hehehe ;-)
W ogole ten watek jest zjebany, dlaczego nie ma ´Dysocjanty, a mezczyzni´. Jako kobieta nie raz wrzucalam wiecej mg/kg niz moi znajomi plci meskiej i musialam te cipy odprowadzac do domow, zbierac z podlogi, wycierac rzygi. Luzik.
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
"When I put a spike into my vein
And I'll tell ya, things aren't quite the same
When I'm rushing on my run
And I feel just like Jesus' son
And I guess that I just don't know"
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
