Dział poświęcony licznej grupie pochodnych katynonu, oraz jemu samemu. Podstawą ich budowy jest 2-amino-1-arylopropan-1-on.
Więcej informacji: Beta-ketony w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 115 • Strona 5 z 12
  • 34 / / 0
Najbardziej baniak ryje alfa-PVP, tuż za nią obstawiam pentedron. Mi najmniej szkodziło 3MMC. To oczywiście moja subiektywna opinia.
  • 15 / / 0
zdecydowanie alfa, gówno jakich mało, wygina i szyje ludzi
  • 5981 / 1234 / 0
O zapomnianym MDPV, nikt już nie pamięta ? Są ciekawe posty o waleniu w ciągach. Był mocniejszy od alfy i rył bardziej.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 51 / 1 / 0
MDPV... Nie przypominaj mi człowieku...

Mówicie że 3mmc? Ryje najmniej?

Oczywiście raz czy dwa w miesiącu, nie odczujesz że Cie przeryło. Ale wiem po sobie że przez dłuższy okres czasu ruje i to nie tak wcale słabo.
  • 56 / / 0
U mnie najmniej 3mmc, najbardziej pentedron chociaz najgorsze zejscie to mialem po mefedronie.
  • 2278 / 278 / 3
Zdecydowanie brefedron najmniej ryje z BK. A najbardziej...? Jak dla mnie pentedron i alfa to ostre gówna o wątpliwych walorach rekreacyjnych, a dużych kardiozwałowych. Po 4-BMC nie miałem nawet podwyższonego pulsu...
Fenetylamina@tutanota.com
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
  • 567 / 53 / 0
Zgadzam się z iluminazim. 3-MMC potrafi dać się we znaki.
"Even the smallest person can change the course of the future"
  • 66 / / 0
Też po wielu próbach uważam , że bref. mi osobiście szkodzi najmniej, po alfie miałem za zejściu największy koszmar w życiu (dobrze że to był 1-raz, dlatego będzie też ostatnim)
  • 51 / 1 / 0
alfa i 3mmc(w ciągach) a najmniej wszystko mało ryje jeśli się nie przegina, najbardziej łagodne stany zjazdowe miałem po Etylofendiacie i tyle. Poza tym to są BK tutaj wszystko może poryć banie %-D
%-D Ciągle Mieszam Mieszaniny w Mieszanowie. %-D
  • 35 / 1 / 0
pentedron : ludzie dostają pierdolca.
ODPOWIEDZ
Posty: 115 • Strona 5 z 12
Newsy
[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.

[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.