Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
nie robiłam tego od 2 tygodni, i nawet mi się nie chce. a brzusio boli.
próbowałam już laktulozy, senesu, xenny, aloesu, babki pełsznik, siemie lniane, zielona herbata, kawa+papieros. i nic.
nawet próbowałam się "głodzic" w tym sensie, że nie dostarczałam żadnych opioidów do mojego organizmu. przez cały dzień. i nic.
kurwa, nawet lewatywa. i nic. prawie nic. zrobiłam to, bo po tygodniu byłam ostro zdesperowana.
tydzień temu brałam oxycontin. teraz od 4 dni jestem na Tramalu. nie wiem co robic. został mi już tylko metylonaltrekson ? podobno nie zaburza działania przeciwbólowego, ale czy nie będę miała skręta ? ktoś się orientuje?
słyszałam też, że morifna s.c. nie powoduje zaparc? ale kto marnuje morfine na podawanie podskórne...
Psycho, dzieki za info, przynajmniej już coś wiem na temat tego leku.
.
Przy zaparciach w naprawdę długich ciągach, to najbardziej pomaga lekka abstynencja, najlepiej po spacerze. U mnie to wyglądało tak, że gdy już czułem lekkie skręty, to zabierałem się do ugotowania hery, a po kilku godzinach skręt był już bardzo duży, ale i hera już była w moich rękach:-) Wtedy sobie szedłem do klopa ze strzykawką w ręce, a tam wszelkie problemy załatwiałem jednocześnie:-)
.
Ale naprawdę polecam na kłopoty z wyspóźnianiem dwie rzeczy- spacer i lekki skręt, po którym opio smakuje rewelacyjnie!
.
Natomiast w ciągach odradzam błonnik! Nie potrafię tego uzasadnić, jednak jakoś nie podobało mi się to. Wcale nie polepsza to wypróżnianie, natomiast jeszcze bardziej zapycha jelita. Ja jakoś nie narzekam na takie rzeczy
jeśli antagonista podany jest po nie wchłania sie zupełnie z przewodu pokarmowego. działa na receptory opio tylko w obrębie przewodu pokarmowego. dlatego tez jest dodawany do niektórych preparatów z buprą, czy metadonem, nie tylko dlatego, by ich na inne drogi podania nie przerabiać. czysty antago podany po ułatwia sranie bez wywołania skręta
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
