Dimenhydrynat - Wątek ogólny

Odwrotni agoniści receptorów histaminowych.
Zobacz też: Wikipedia

Moderator: Leki

Posty: 449 Strona 39 z 45
Rejestracja: 2012
Użytkownik nieaktywny
  • 9 / / 0

Zależy o jakie konkretnie szkody Ci chodzi ...
Moim zdaniem ( chociaż sie mało znam ) wielkich szkód nie ma, żeby odnosić sie do jakiś antyhistamin czy coś gdyż to jeszcze dodatkowo obciąży i tak nadwyrężoną wątrobę i żołądek.
Moim zdaniem coś najlepszego na szkody z nim związane to coś na wątrobę wziąć po albo nawet przed ( hepatil czy coś ) a jeszcze z pół godzinki wczesniej jakąś osłonę na żołądek zapodać, a tabsy najlepiej zapić jogurtem który jest dobry na żołądek. Ewentualnie na drugi dzień można byłoby tak z 0.25 g benzydaminy gdyż działa w dzień speedująco akurat na zejście dimenhydrynatu, no a kto wie może jeszcze wieczór być ciekawy :)
Pozdrawiam
ps. no i dużoo pić :)

Non

Rejestracja: 2009
  • 1463 / 7 / 0

nadepresje pisze:
Jaka substancja niweluje szkody powstałe przy przedawkowaniu dimenhydrynatu ?

dimenhydrynat to lek przeciwhistaminowy; wykazuje działanie przeciwwymiotne i antycholinergiczne. dalej leki przeciwhistaminowe H1) - substancje odwracające działanie histaminy ale jest jeszcze info że Dowiedziono ponad wszelką wątpliwość, że faktycznie są one odwrotnymi agonistami onego receptora.

Nie mogę tego pojąć o co chodzi, jakich leków powinienem szukać. Może ktoś wie. Interesują mnie tylko legalne sybstancje t.z. takie których jeszcze nie zdelegalizowany. rc, inne.
Mógłbyś skonkretyzować o jakie szkody dokładnie chodzi? Te krótkofalowe (zaraz po przyjęciu substancji) czy te długofalowe (wynikające z przedawkowania i utrzymujące się przez kilka godzin/dni po użyciu) ?
Trudno cokolwiek powiedzieć na podstawie Twojego posta.
Jeśli chodzi o senność - spróbuj wypić kawę albo mocną yerba mate.
Jeśli chodzi o uszkodzenie wątroby - musisz odczekać, aż sama się zregeneruje. Nie możesz jej w tym czasie obciążać fast foodami, ogólnie ciężkostrawną żywnością, alkoholem, lekami - możesz ją wspomagać powszechnymi lekami poprawiającymi funkcjonowanie jej funkcjonowanie.
No chyba, że chodzi o coś innego, np. uszkodzenia psychiczne powstałe podczas naprawdę grubego lotu na tym dysocjancie %-D
Wtedy lekarz psychiatra xD
A na zbicie tripa benzodiazepiny/neuroleptyki.

Nie takie halucynogeny straszne, jak je malują

Związki halucynogenne kojarzone są przede wszystkim z ich rekreacyjnym przyjmowaniem. Jednakże informacje zarówno na temat mechanizmu działania, jak i właściwości farmakologicznych halucynogenów są znacznie mniej rozpowszechnione. Większość dotychczasowych badań skupiała się na spektakularnym działaniu związków halucynogennych, pomijając ich interesujące właściwości uzyskiwane poprzez zastosowanie niższych dawek, tzw. mikrodawkowanie. Obecnie obserwuje się nawrót zainteresowań związkami halucynogennymi w zastosowaniach medycznych, o czym świadczy wiele publikacji naukowych.

Ten mężczyzna został alkoholikiem podczas domowej izolacji. Dlaczego?

Przed izolacją Chris McLone nie mógł się doczekać udanego roku. Pod koniec czterdziestki czuł się dobrze i zdrowo, cieszył się życiem i udaną karierą jako kierownik sprzedaży. Dlaczego popadł w alkoholizm?
Rejestracja: 2011
  • 1 / / 0

Nikomu nie polecam brania Avio, dzień po trzecim czy czwartym razie w życiu czułem się permanentnie ogłupiony.... nie jestem nowicjuszem, ale to uczucie było dla mnie czymś wcześniej niespotkanym :-| na szczęście po kilkunastu dniach przeszło... jednak już podziękuję ;-)

Jeżeli jednak zdecydujesz się na dimenhydrynat, dodam coś ważnego od siebie :-) Przeczytałem sporo postów mówiących o tym że "nie działa", czy też "słabo, jedynie ogłupia". To by się zgadzało... za dnia. W moim przypadku wszystkie halucynacje opierały się na grze światło-cień, tak więc najlepsze miejsce do fazy to np. ciemny park z latarniami. Jeżeli znajdziecie taką miejscówkę, jest KOSMOS :moody: z taką fazą nie spotkałem się nigdy wcześniej (na każdego, każda substancja działa inaczej, ale postaram się to opisać). Jest to swoisty "niestraszny bad-trip". Krzyczący noworodek zawinięty w liście, mroczne postaci stojące pod drzewami, powyginane twarze wypatrujące zza okien, głosy wywołujące po imieniu, szepty, jakieś pojebane dźwięki z krzaków, gapiące się na mnie twarze na drzewach, czy leżące pod nimi zwłoki zawinięte w folię. Najciekawsze jest to, że kompletnie mnie to nie ruszało, nie było to straszne, to po prostu było, wywoływało bardziej ciekawość. A kompletne "nieogarnięcie" to normalne dla DMH, nie będziesz w stanie na raz pisać SMSa i palić szluga bo to zbyt skomplikowane :-D Ja sam dwu-zdaniową wiadomość na komórce tworzyłem dobre pół godziny. Jeszcze jedna ciekawa rzecz to to co się wygaduje. Gdyby słowa w naszej "bazie danych" w mózgu były połączone skojarzeniowo kabelkami, to DMH zwyczajnie bierze te kabelki i przełącza jak chce, tak więc używasz w zdaniu słowa "cegła" zamiast "drzwi" i wydaje Ci się to w 100% logiczne, żałuję, że nie nagrywałem rozmowy z kumplem.

Pamiętajcie też żeby sprawdzić czy nie jesteście uczuleni (1 tab. na próbę). Ja miałem naprawdę konkretną fazę po 17. I nie łączyć z alkoholem!
Rejestracja: 2012
  • 23 / / 0

Człowiek wymemłany przez cały następny dzień, oprócz uczucia odrealnienia, minimalnych zwidów bez rewelacji.
Rejestracja: 2013
  • 175 / 1 / 0

Kurna ja 2 dni temu brałem 2 na próbę alergiczną. To ciulstwo czuję jeszcze teraz, mam okropne drgawki w lewej ręce, co jakiś czas też podejrzany ból w podpiersiu i nie wiem czy nie dostałem czegoś w rodzaju flashbacka, bo nagle mnie przymuliło dzisiaj na jakąś godzinę :/
Rejestracja: 2013
  • 175 / 1 / 0

jak dla mnie ciekawe, acz nie powiem że fajne są te dreszcze przy odbieraniu prawie każdego silnego i/lub gwałtownego bodźca zewnętrznego. Ostatnio postanowiłem nie dokupywać opakowania i władowałem w siebie pozostałe 3 tabsy. Postanowiłem pójść do małego lasu za moim domem, tak mi to namieszało w bani (mimo, że to nie była halucynogenna dawka, to jednak zalecana to max. 100 mg, a ja ją przekroczyłem, jeszcze normalnie wydłubywałem z kieszonki 1 tabletkę 10 minut) że chyba z 5-6 razy okrążyłem ten lasek, zataczając się i co chwilę przystając i łapiąc totalną zawieszkę mózgu.
Rejestracja: 2010
  • 4599 / 768 / 25

Ema.
Zaciekawił mnie ten aviomarin. Jestem stałym cipożercą więc lubię mroczne jazdy.
Niech ktoś kto brał avio i benzydaminę napisze porównanie obu tych halucynogennych substancji . Czym te fazy się róznią ? przydałoby się też FAQ na temat dimenhydrynatu.
Rejestracja: 2012
Użytkownik nieaktywny
  • 9 / / 0

Jest wiele FAQ na ten temat wystarczy poszukać na necie albo nawet tutaj ;)
Ogólnie rożnica jest bardzo duża ale to strasznie dużo pisania :) poszukaj w miksach benzydaminy tam nawet sam opisywałem co nieco no i wiele ludzi własnie pisalo o miksie cipacza z Avio bo to miks "prawie" idealny ;P pzdr
Rejestracja: 2012
  • 32 / / 0

Główna różnica między dimenhydrynatem oraz benzydaminą polega na tym, że po dimenhydrynacie nie ma tego typowego benzowego strachu. Porównując 2.5 +/- grama benzydaminy i 2 gramy dimenhydrynatu to dimenhydrynat zapewni o wiele bardziej chorą fazę. Serce bije bardzo szybko, lecz nie jesteś pobudzony. Po avio chodzisz normalniej niż po benzydaminie, ale nie ma co udawać trzezwego.
Halucynacje całkowicie przejmują kontrolę i nie wiesz kto stoi przed tobą ani gdzie jesteś, w dodatku film urywa się co chwilę i wtedy kompletnie tracisz nad sobą panowanie. Aviomarin też jakby bardzo lekko mnie znieczulił, ale nie zwracałem zbytnio na to uwagi.
Rozmowa się nie klei - wiesz o co ktoś się Ciebie pyta, lecz gdy próbujesz odpowiedzieć mówisz zupełnie coś bez sensu. Przykład: -gdzie mieszkasz? -yyyyy -jak masz na imię? -w domu -w co grasz? -Zdzisław itp... Jest to efekt podobny do tego co wywołuje BZ; trujący gaz bojowy powstający przez jakieś tam przerabianie alkaloidów tropanowych.

Na pusty żołądek wchodzi około pół godziny, rozkręca się 10 minut i masz około 3 godziny peak, podczas którego lepiej unikać nieodpowiednich osób. Zrenice mogą być rozszerzone lub w normie, nie mam pojęcia od czego to zależy, moje na światło w ogóle nie reagowały.
Jeżeli lubisz cipacza to faza raczej Ci się spodoba, ale ostatecznie porównując dimenhydrynat jest złym kuzynem benzydaminy i plusów z fazy nie ma zbyt wiele poza wspomnieniem mindfucku oraz... Poprawionego humoru przez kilka dni.
Jest się po tym troszeczkę agresywnym co w połączeniu z urojeniami i halucynacjami może sprowadzić na użytkownika niemałe kłopoty.
Na koniec rada: gdy faza wchodzi nie kładz się, wtedy uśniesz i może się to zle skończyć. Najlepiej pograj lub pooglądaj coś.
Rejestracja: 2010
  • 2175 / 78 / 0

I oczy po avio są czerwone jak u angorskiego królika :) od razu widać że brałeś , bo małych dawkach np. 5 tabletek chce się potwornie spać i ciężko nad tym zapanować.
Posty: 449 Strona 39 z 45
Wróć do „Antyhistaminy”
Na czacie siedzi 1515 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości