Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
Dobra znalazłem jakiś TR gdzie koleś idzie spać 4 h po ostatniej dawce komentując, że "już nie ma za bardzo o czym pisać" więc taki pewnie będzie max. Trochę zweryfikowałem też dawkowanie (on był słabo zadowolony z 3mg) więc walnę 5. A co mi tam, jak szaleć to szaleć. Oczywiście na after piwko i pakiet 256mg kody+250mg DHC :)
Po dzisiejszym robię przerwę
Troche nie rozumiem jeżeli opisują to jako 10% działania morfiny to jest to taki tramal z dysocjacyjnym zabarwieniem czy jak?
Na BL ktoś opisywał też pionierskie zwiększanie dawkowania, walił jak pamiętam 5-10-16mg ale też jakoś specjalnie sie nie wysilił żeby to dalej opisać.
Anon pisze:
Troche nie rozumiem jeżeli opisują to jako 10% działania morfiny to jest to taki tramal z dysocjacyjnym zabarwieniem czy jak?
Ktuś miał mi kiedyś to nałożyć na blottery ale kompletenie zapomniłem o tym :wall: ale gdzieś mam wpierdolonego jeszcze worka z iloscią kilkudzieięciu mg 3-HO-PCP ^_^
Lenti pisze:Jak z trwałością tego związku w czym go rozpuścić? lepiej oral czy sniff? I czy próbował ktoś podawać im?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
