Orientuje się ktoś, jak się mają sprawy z mefedronem w Hamburgu?? Tylko same zielsko i koks słabej jakości od dilujących murzynów, jak się ich pytam o 4 mmc, to kurde nie wiedzą o co mi chodzi i że nigdy nie słyszeli o czymś takim...
ps.Musisz byc sliny zeby berlin cie nie zjad...
Podajcie mi nazwy jeśli możecie .
Chodzi o Okolice Monachium .
Mogą być też inne różne fajne substancje ;)
Z góry dzięki.
Scaliłem z istniejącym wątkiem - nie zakładaj bez potrzeby nowych tematów. F.
edit: chodzi o to, ze chcę uniknąć kontaktów z dilami dość mocno, już raz próbowałam i mnie nieco ojebano (wiadomo nieznajomi to chuj), nie będę miała tyle kasy żeby "próbować" etc
ładnie proszę o info :-) może być na pw oczywiście.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.