Poppy seed tea

Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Opioidy

Posty: 2105 Strona 207 z 211
Rejestracja: 2010
  • 773 / 49 / 0

31 maja 2018cr pisze:
Bardzo proszę o rozwiązanie tej zagadki:) Rozdaje propsy za to:

- Na wstępie powiem, że nie jestem funem opiatów zbyt, to działanie jakoś średnio mnie fascunuje a do tego kody musialem brać BEZ TOLERANCJI z 500 żeby coś tam bylo ledwo...a do tego szkoda mi zdrowia na tyle i zaczynała swędzieć. Tak więc próbowałem dosłownie parę razy w życiu.

- Mam duże doświadczenie z DXM i innymi, nigdy żadnych zgonów, zygań, nie ma kaców, nie pije w OGÓLE alko..

I teraz zrobiłem płukankę z okolo 500 gram, polecanej na forum firmy na S. dostępnej na aukcjach. No coś tam ledwo uspokojenie, nawet miło ale szkoda zachodu na takie coś..

Następnego dnia budzę się struty jak nigdy! Nie mogłem siedzieć nawet bo mi nie dobrze było, nie mogłem nić zjeśc nawet płynnego ogólnie zdychanie gorsze niż za małolata na kacu alko plus feta.

Pytanie...WHY? Czo to było?
Na moje troszkę doświadczone oko, to była... faza. I to do tego, zdaje mi się, że całkiem zacna. mak S. działa, nie ma mowy o tym, by nie działał w ogóle. W przepłuczce z maku mamy wiele różnych alkaloidów, takich jak; morfina, kodeina, tebaina, papaweryna itd. Najwięcej jest morfiny oczywiście, a ta różni się działaniem od kodeiny. Pijąc mak, POWOLI wtłaczamy w siebie te alkaloidy, podczas gdy po wzięciu rozkruszonych tabletek, nasz przewód pokarmowy szybciej to wchłania. Dlatego ja podejrzewam, że mogłeś mieć fazę/lekkie przedawkowanie, które właśnie objawia się mdłościami, nie przyjmowaniem pokarmów i takim "rozbiciem". Powiedz mi, ile razy w życiu brałeś kodeinę? Oraz; o której godzinie wypiłeś tą przepłuczkę? Bo jeśli wieczorem, to spokojnie mogłeś odczuwać powyższe symptomy po wstaniu, gdyż PST działa bardzo długo w porównaniu do kodeiny. Dla niedoświadczonego użytkownika koda działa 2-3 godziny z delikatnym afterglow, a PST działa 24 godziny, a afterglow nawet i do 36 godzin. Być może oczekiwałeś działania zbliżonego do kodeiny i dlatego uznałeś, że jest to jedynie uspokojenie i zatrucie potem?
Bywają jeszcze przypadki osób, które nie posiadają jakiegoś tam enzymu i przez to bardzo słabo odczuwają działanie opio. Ale nie znam się z tej dziedziny, więc się nie wypowiem.
(Oczywiście, to wszystko to tylko teoria, sam użytkownik powinien najlepiej znać swoje ciało - know your body, know your mind, know your substance, know your source)
Rejestracja: 2016
  • 511 / 54 / 0

Weedkacy ma rację,po prostu trafiłeś na działający mak,często czytam tu że jakiś tam mak wywołuje wymioty,ból brzucha, na pewno jest z dodatkiem trucizny,bo wymioty po nim są straszne ,wrażenie strucia, ktoś się poci albo ma zatwardzenie, czasami spać nie można...tak jest w nim trucizna i to nie jedna, jest cała masa alkaloidów odpowiadających za ten stan.Organizm wyraźnie daje nam znać że to nic dobrego dla niego,a większość ludzi i tak uparcie brnie dalej w to.

Antynarkotykowe reality show

Festyny, kolonie i pogadanki – tak wygląda w Polsce profilaktyka antynarkotykowa. Jerzy Afanasjew rozmawia z dr. Agnieszką Pisarską z Zakładu Zdrowia Publicznego Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.

To pierwszy taki przypadek w Europie. Przechwycono okręt podwodny transportujący narkotyki [VIDEO]

Funkcjonariusze National Crime Agency (NCA) z Wielkiej Brytanii brali udział w międzynarodowej operacji przeciwko kartelom narkotykowym działającym w Europie. Służby różnych państw przechwyciły okręt podwodny, który transportował 3 tony kokainy.

cr

Rejestracja: 2017
  • 78 / / 0

Dzięki za odpowiedź.

A więc tak: kodę parę razy ale mówię, nigdy tego nie czułem, chyba pod 500 mg zaczynałem czuć ale ledwo i bardziej męczyło mnie czerwienie nie, brałem też z hydroksyzyną ale chyba 0.25,

Wypiłem więczorem ale siedziałem dość długo i faza już się nei zwiększała nie była jakas duża:P Heh dla porównania DXM pod 900 mg podchodziłem z grejf i czułem się fantastycznie rano.... a no....to inny świat już był.. A tu co ledwo wyluzowanie i to taki kac jest?:P Czemu ludzie to tak lubią...?:P
Rejestracja: 2013
  • 160 / 14 / 2

Z racji iż smak PST jest nie do przełknięcia to myślałem nad odparowaniem wody i z tego co zostanie zrobić bombkę albo wpakować to w kapsułki, próbował już ktoś tak? Zda to egzamin?
Chyba, że ma ktoś sposób na zabicie tego smaku i chciałby się podzielić swoim sposobem.
Rejestracja: 2012
  • 274 / 28 / 0

12 czerwca 2018kacper791 pisze:
Z racji iż smak PST jest nie do przełknięcia to myślałem nad odparowaniem wody i z tego co zostanie zrobić bombkę albo wpakować to w kapsułki, próbował już ktoś tak? Zda to egzamin?
Chyba, że ma ktoś sposób na zabicie tego smaku i chciałby się podzielić swoim sposobem.
Odparuj trochę i wal per rectum. %-D Odparować do zera da rade, ale dużo z tym jebania się, trwa to dużo czasu, a tego błota z tego i tak sporo zostanie. Ale jak ci się chce to rób tak jak jest w przepisie na ruską bezkationówkę napisane. W sumie jak ci się chce już bawić, to możesz od razu sobie załatwić aceton i ekstrahować akceptowalnie czystą morfinę i walić pr, bo mnie by się nie chciało stać tyle przy garach, żeby i tak pogrzało jak zawsze.
A poza tym smak PST nie jest tragiczny, powiedziałbym nawet, że całkiem niezły jak się ma wyrobione kubki smakowe jak na konesera przystało. Nie gryzłeś nigdy Acodinu?
Rejestracja: 2017
  • 1690 / 218 / 0

Jak sobie zrobiłem PST z jakiegoś randoma to smakowało jak lemoniada.. co pierolicie
Rejestracja: 2012
  • 274 / 28 / 0

No właśnie co do tej lemoniady, to jak kiedyś dawałem jeszcze soku z cytryny do przepłuczki zamiast octu, to w ogóle smakowało jak sok. Autentycznie mógłbym coś takiego pić dla smaku wyłącznie w celu nawodnienia.
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 732 / 0

Potwierdzam jak użytkownicy wyzej.PST nie ma takiego zlego smaku.Gorsze juz sa gryzione thiocodiny.
Jak tak bardzo przeszkadza wam smak to zatkajcie nos i pijcie, wtedy nie czuc smaku.

lol

Rejestracja: 2006
  • 2619 / 241 / 0

Pewnie, że nie ma złego smaku. Chociaż zdarzają się francowate serie. Jak kerfury zielone, paskudny ziemny posmak, ostatnio piłem z .16 to ledwo wypilem. Bakalandy też miały taki ziemisty posmak, moze specyfika tych francuskich. Albo helcomy 83 jak byly, te znowu walily siarką. Moze za duzo tego dwutlenku siarki nawalili, az się rzygać chciało.

Stare mocarze bakalandu tez nie byly smaczne, bo byly tak gorzkie, ze wykręcały ryj. I makiwara podobnie, nie dosc ze jest strasznie gorzka to jeszcze ma posmak rzygów chociaż nigdy nie próbowałem rzygów %-D Zawsze jak robiliśmy pierwszą makiwarę w sezonie to ciągnęło mnie na bełta. Zwłaszcza jak gorąca, fuj. Ale działanie wynagradzało.
Chociaż kolega spokojnie wypijał makiwarę, za to nie wyobrażał sobie gryzienia thio co dla mnie było spoko. Można się tak nauczyć gryźć to świństwo, że nawet nie czuć smaku.

Ale nie gryźcie tabletek, bo sobie popsujecie zęby jak ja.
Rejestracja: 2012
  • 274 / 28 / 0

12 czerwca 2018lol pisze:
I makiwara podobnie, nie dosc ze jest strasznie gorzka to jeszcze ma posmak rzygów chociaż nigdy nie próbowałem rzygów %-D Zawsze jak robiliśmy pierwszą makiwarę w sezonie to ciągnęło mnie na bełta.
Ja próbowałem PST wyrzyganego do miski. Zdarza mi się, ale to przez histamine pewnie. No i co miałem robić? Przecież nie wyleje maku do kibla. %-D Ale imo mak, czy makiwara, czy Thio nie mają jeszcze takiego fatalnego smaku. W sensie, że no jest gorzkie, ale to jakaś taka naturalna gorycz i naturalny aromat. W przeciwieństwie do tej syntetycznej, mówię tu choćby o smaku pogryzionego DXM czy parasyfu, którego kiedyś sobie wsypałem do mordy 2 g, jak na początku kariery robiłem ekstrakcje trampka z Dorety i zamiast wypić filtrat to zostawiłem to co zostało na filtrze. No nie było to dobre w smaku.
Posty: 2105 Strona 207 z 211
Wróć do „Mak”
Na czacie siedzi 125 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości