Poppy Seed Tea - poradnik

Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Opioidy

Posty: 38 Strona 1 z 4
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 83 / / 0


Wątek nie służy do zadawania pytań na temat PST, a jedynie do dyskutowania treści poradnika. Odpowiedni wątek znajduje się tu. a.a.

Witam. Jako iż w tematach o PST powtarzają się cały czas te same pytania postanowiłem stworzyć nowy wątek i zebrać w nim wszystkie najważniejsze informacje. Pisząc kierowałem się własnym doświadczeniem oraz informacjami z hyperreal oraz innych źródeł. Jeśli macie jakiekolwiek sugestie, chcielibyście lub znajdziecie jakieś błędy lub nieścisłości piszcie.

I Wstęp
Poppy seed tea czyli po polsku herbatka z nasion maku. Otrzymujemy ją przez wypłukanie nasion maku w wodzie lub innym płynie, najczęściej z dodatkiem czegoś kwaśnego np. kwasku cytrynowego. Działanie herbatki opiera się na zanieczyszczeniu ziaren sokiem z maku. Dlatego też to czy mak zadziała,zależy od tego czy był on przed pakowaniem i wysłaniem do sprzedaży czyszczony z zanieczyszczeń. W działaniu przypomina opium, zawiera te same alkaloidy: morfinę, kodeinę, tebainę etc. Działanie zaczyna się od 30 minut od przyjęcia i trwa ok 8h.

II Jaki mak się nadaje?
1.Przede wszystkim powinniśmy unikać wszelkich maków wyprodukowanych w Polsce jako, iż w większości przypadków są to odmiany nisko-morfinowe czyli dla nas bezwartościowe. Tak naprawdę maki o każdym pochodzeniu oprócz polskich są potencjalnie kopiące.

2.Najlepszym sposobem aby sprawdzić czy mak działa jest oczywiście zrobienie przepłuczki, jednak ten sposób wydaje się wyjątkowo nieefektowny biorąc pod uwagę ilość dostępnych marek. Robienie przepłuczki za każdym razem by sprawdzić czy mak działa byłoby strasznie mozolne i pochłonęłoby sporo gotówki przed znalezieniem właściwego maku. Ciekawszym sposobem aby sprawdzić czy mak może działać jest zjedzenie go w ilości łyżki stołowej. Jeśli będzie miał intensywny, gorzki smak a po połknięciu pozostaje pieczenie języka i nie przyjemne uczucie w przełyku to duża szansa że trafiliśmy na działający mak. Jeśli jest słodki i smaczny – nie nadaje się.

3.Jako iż działanie maku opiera się na zanieczyszczeniach czyli zaniedbaniu producenta, dobrą praktyką jest szukanie maków tańszych i od mniej popularnych producentów. Oczywiście nie jest to żadna zasada ale osobiście nie słyszałem aby ktoś się zrobił jakąś popularniejszą marką. Warto również spróbować kupić mak na wagę na jakimś bazarku – kilku osobom zdarzyło się, że taki mak działał.

4.Dobry mak jest prawie czarny, zły jest niebieski i ładny.Z doświadczenia mogę powiedzieć, że ilość zanieczyszczeń w maku nie jest dobrym kryterium. Osobiście próbowałem maków, które były pełne różnego brązowego syfu i nie działały. Nie oznacza to oczywiście że jak jest zanieczyszczony to nie działa, tylko że zanieczyszczenia nic nam nie mówią.

5.Według niektórych źródeł oraz osób na forum ziarna maku białego maku zawierają w sobie na tyle dużą ilość morfiny, że można by ich użyć w celach rekreacyjnych.
gazyfikacja plazmy pisze:
Bialy mak jest przetestowany i naprawde działa, a w fachowej literaturze przeczytalem, ze kilogram białych nasion ma do 450mg morfiny i to nie są zadne brednie. Dla porównania kilogram niebieskich nasion ma średnio 30mg morfiny
Przepłuczka z takiego maku opierałaby się więc nie na zanieczyszczeniach a na naturalnie występującym w ziarnach morfinie. Nie wiem na ile jest w tym prawdy. Na jednych działa na innych nie(ze znaczną przewagą tych drugich). Zamieszczam raczej jako ciekawostkę.

III Jak zrobić przepłuczkę?

Ze sposobu który zamierzam przedstawić korzystam osobiście i uważam, że jest on najmniej kłopotliwy i brudzący, a przy tym skuteczny. Moim zdaniem płukanie maku w garnkach czy też innych otwartych naczyniach jest raczej niewygodne, wymaga od nas mieszania, które jest mniej efektywne od wstrząsania, na dodatek potrzebujemy sitka.
Wszystko co potrzebujemy to butelka , jakiś zakwaszacz i woda.

1.Wsypujemy nasz mak do butelki lub butelek w zależności od tego ile mamy maku i jakiej pojemności jest butelka. Ja zazwyczaj na kilogram maku używam jednej butelki pięciolitrowej, choć spokojnie wejdzie tam więcej. Pamiętajcie aby nie zapełniać makiem więcej niż 3/5 butelki tak aby po wlaniu wody można było spokojnie wstrząsać.

2.Zalewamy nasz mak gorącą kranówką tak aby przykryć cały nasz mak wodą plus żeby zostało trochę na wierzchu. Dodajemy naszego zakwaszacza. Może to być cytryna, kwasek cytrynowy, ocet, witamina C. Pamiętajcie aby nie przesadzać z ilością. Chcemy osiągnąć optymalne PH 6.5. Wystarczy ok. ¾ łyżeczki kwasku cytrynowego/5ml octu na kilogram maku. Nie wsypujcie pół opakowania bo tego nie wypijecie, a nawet jeśli to zwrócicie.

3.Energicznie wstrząsamy, po czym dajemy przepłuczce trochę postać potem znowu energicznie wstrząsamy. Tak powtarzamy przez ok 20 minut.

4.Odkręcamy nasz korek ale niezupełnie. Tak aby pociągnięciu go do góry został na swoim miejscu i jednocześnie aby powstała szczelina przez którą będzie lecieć płyn. W ten sposób przelewamy naszą przepłuczkę do jakiegoś naczynia. W momencie gdy płyn przestanie lecieć przyciskamy butelkę zwiększając w środku ciśnienie aby wycisnąć resztki cieczy.
Całość możemy powtórzyć w celu wypłukania nierozpuszczonych za pierwszym razem alkaloidów. Myślę że dwie przepłuczki to ilość optymalna. Można się pokusić jeszcze o trzecią. Zamiast nie do końca odkręconej butelki można również skorzystać z sitka, jednak jest to dużo bardziej brudząca metoda, na dodatek utrudniająca zrobienie drugiej przepłuczki. Nasza przepłuczka powinna mieć kolor żółtawy podchodzący w brąz i być gorzka w smaku.

IV Dodatkowe porady
1.Pij PST na pusty żołądek. Substancja wtedy szybciej się przyjmuje i działanie jest silniejsze.

2.Przez godzinę przed spożyciem, rób coś co wymaga wysiłku. Pobiegaj, potrenuj etc. Przyśpieszy to metabolizm, przez co spożyta przez ciebie przepłuczka dużo intensywniej się wchłonie.

3.Po spożyciu połóż się pod lekkim ukosem głową skierowaną w dół. Leż tak przez 15-20 minut z zamkniętymi oczami. Stosowane to było w chińskich opium dens. Wyczytałem tą metodę na zagranicznym forum i mam wątpliwości co do jej działania ale zamieszczam jako ciekawostkę.

4.Nie używaj wrzącej wody do płukania maku. Podobno w wyższych temperaturach alkaloidy mogą ulec rozpadowi co osłabi działanie naszego produktu.

5.Spożyj produkt najlepiej zaraz po płukaniu, jeśli nie możesz to trzymaj go w lodówce przez maks 24h.

6. Uważaj z ilością. Znane są przypadki gdy ludzie umierali po spożyciu przepłuczki z za dużej ilości maku.

7.Nie wywalaj użytego maku do śmieci tylko wysiej go w jakiś krzakach. Możliwe że matka natura obdaruje cię na lato pięknymi maczkami.

8.Nie pij zbyt łapczywie.Musisz spożyć dość sporą ilość płynu dlatego najlepiej jest wszystko sobie spokojnie rozłożyć w czasie. Czy wypijesz to w ciągu 5 czy 30 minut raczej nie powinno wpłynąć na siłę działania, a unikniemy mdłości.
Ostatnio zmieniony 20 marca 2012 przez angor animi, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: .
Rejestracja: 2007
  • 755 / 2 / 0


Kilka uwag:
- biały mak ma morfinę sam w sobie, więc trzeba go wygotować, dlatego przepłuczka różnie zadziałała, gdyż były to tylko zanieczyszczenia jak w przypadku dojrzałego, niebieskiego maku...
- osobiście uważam, że czym więcej wody i czym więcej kwasku tym lepiej, ale trzeba uwzględnić możliwości naszego układu trawiennego...
- używanie zimnej wody a nie wrzątku jest zalecane z innego powodu, bo pierwsze słyszę, żeby morfina rozpadała się w wysokiej temperaturze, a to ona głównie na nas działa, co do reszty alkaloidów to raczej też temperatura na nie nie wpływa (co do kodeiny to różnie pisano, więc nie jestem pewien). Gdy użyjemy wrzątku to mak spęcznieje i wchłonie dużą część wody, to jest powód...
- to samo dzieje się gdy zbyt długo trzymamy mak w wodzie, owszem warto trochę potrzymać mak w wodzie, żeby woda dobrze wypłukała nasiona, ale nie za długo, gdyż po kilku godzinach zacznie pęcznieć i wchłaniać wodę z alkaloidami, a przepłuczka nabierze mdłego, słodkiego smaku...

Organizatorzy imprez opisują najdziwniejsze sposoby szmuglowania na nie narkotyków

Jeśli jest jakaś zasada, która nagminnie łamana jest we wszystkich klubach, barach i na festiwalach muzycznych, z pewnością będzie nią ta dotycząca narkotyków i zakazu i ich wnoszenia...

Przyniósł kokainę do przedszkola. Zatrzymano bliskich 5-latka

Policja zatrzymała dwie dorosłe osoby, które mogły podrzucić narkotyki 5-letniemu chłopcu. Sprawa wyszła na jaw, gdy torebkę z białym proszkiem zauważyła jedna z przedszkolanek.
Rejestracja: 2010
  • 3309 / 8 / 0


- biały mak ma morfinę sam w sobie, więc trzeba go wygotować, dlatego przepłuczka różnie zadziałała, gdyż były to tylko zanieczyszczenia jak w przypadku dojrzałego, niebieskiego maku
Coś pomyliłeś. Każdy mak ma morfinę sam w sobie.
http://img839.imageshack.us/img839/8729/poppyp.jpg - czasem mają więcej, czasem mniej. Biały mak też jest dojrzały, to inna odmiana.
- osobiście uważam, że czym więcej wody i czym więcej kwasku tym lepiej, ale trzeba uwzględnić możliwości naszego układu trawiennego...
To by trzeba czymś podeprzeć.
Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 703 / 38 / 0


Dobry mak jest prawie czarny, zły jest niebieski i ładny.
Skąd ten pomysł? Po pierwsze, na którymś zagranicznym forum przeczytałam, że właśnie biały nalot na nasionach sugeruje wysoką 'kopliwość', po drugie - z doświadczenia wiem, że najlepiej działający mak był właśnie niebiesko-szary, nie czarny.

Jeszcze dwie uwagi: sitko nie utrudnia zrobienia drugiej przepłuczki. Nakładamy sitko ma wylot butelki, przechylamy całość nad naczyniem, tak aby brzegi sitka opierały się na brzegach naczynia, i czekamy aż woda wyleci. Nie trzeba maku wysypywać. Dla mnie osobiście to wygodniejsze niż niedokręcona zakrętka. :-)
Poza tym, moj żołądek lepiej przyswaja płyn jeżeli na 0,7 l przepłuczki dodam sok z całej cytryny. Wsjo zależy od organizmu.
Rejestracja: 2007
  • 2744 / 25 / 0


Nie napisales o proporcjach octu do wody. W ogóle napisałbym kilka słów o tej metodzie - rozpuszczalnosc alkaloidow w roztworze octu (lepsza niz w kwasku) i o plusach smakowych i żołądkowych w kwestii spożycia i drażliwości żołądka.
Przydałoby się parę słów w sprawie "co zrobić gdy jest zbyt mocno" - jest to środek który teoretycznie łatwo przedawkować, proste pouczenie podobne jak w przypadku innych opioidów powinno wystarczyć.
Jeżeli będziesz miał problem z edycją postów napisz maila do mnie, ew sam podkleje to pierwszego postu Twoje zmiany. Jeżeli będziesz chciał go już zamknąć, wyczyścić z komentarzy i podpiąć też śmiało pisz.
Rejestracja: 2010
  • 3309 / 8 / 0


No i zapraszam innych do komentowania poprawności, bo chcę to potem podpiąć, ale nie chcę, żeby było z błędami.
Dobry mak jest prawie czarny, zły jest niebieski i ładny.
Skąd ten pomysł? Po pierwsze, na którymś zagranicznym forum przeczytałam, że właśnie biały nalot na nasionach sugeruje wysoką 'kopliwość', po drugie - z doświadczenia wiem, że najlepiej działający mak był właśnie niebiesko-szary, nie czarny.
Z a badań wynika, że trafia się różnie. Nie można się sugerować kolorem maku i tyle.
Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 2519 / 9 / 0


Skąd pewność, że mak Biały to jest jakaś odmiana. Nie znajdę teraz źródła, ale większość ludzi wykorzystujących ten mak do wypieku, twierdzi że są to niedojrzałe nasiona zwykłego maku, stąd też większa zawartość morfiny i zanieczyszczeń.
Rejestracja: 2010
  • 3309 / 8 / 0


Bo sprawdzałem i tak jest. Przykład odmiany - persian white.
Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
  • 694 / 4 / 0


Bardzo dobry poradnik

lecz musze sie z wami podzielic jak doszedłem do podobnego systemu obróbkowego (próbowałem przeróżnych kombinacji)


-Butelka 2 litry najlepiej po pepsi (dobrze ze segreguja rodacy smieci0
-wsypujemy ile tam chcemy
-szczypta kwasku (jak powyzej 75 deko to ze 2) dla smaku i ponoć wzmocnienia (im wiecej tym zjebiemy smak a chodzi nam o jak najmocniejszy i jak najlatwiejszy do przyjęcia jakby nie patrzeć nektar)
-woda tu ważna sprawa, najlepsze efekty uzyskalem wodą powyzej 70 stopni czyli woda nie gotujaca sie, lecz para napierdala, chwile stygnie i zalewam (poltora kubka z winiary) łącząc z wodą z syfonu (bardzo niewiele, tak bym widzial ze wody jest troche ponad poziom) ;d
-następnie trzepanko niecałe 10 min, drugie okolo 5.
A powiem jeszcze wam 3x NIE - NIE przy goracej kranówie (no tu nawet dobrze, ale to jeszcze nie to), na NIE wrzątek (slabsze) i na NIE zimnej wodzie.
- opcja teren - bierzemy plecak ze szmatka, skarpetką, majtkami zmierzamy do sklepu. Kupujemy normalną cisowianke najtanszy kwasek i rarytasy idziemy pod eko region squat lapiemy pierwsza lepsza nie jebiaca butelke (po pepsi trzeba by ciepla woda przeplukac a my jej nie mamy). Trzeba przynajmniej 20 min mocno trzepać, by płyn przypominał kolorem ten zalany wodą czajnikową, różnice w dzialaniu widac wchodzi jakby wolniej i mniej cieplej (takie odczucie). Wody lejemy tyle ile wczesniej pisalem
Pijemy na pusty zołądek ciepławy płyn, wydaję mi się że jest tak jak w przypadku antidolu który popijajamy ciepłą wodą. Po prostu lepiej wchodzi (może to ta kodeina jakoś jednak tam jest)

ciekawostaka: mimo iż rozcięczone PST jest nawet smaczne popijane fantą to nie da sie zaprzeczyć będziemy potem szczać z 3 razy. pierwszy sik spoko, lecz kolejne męczarnia :|

Tolerancja:
Dla tych co w ciagach, Ja dzięki różnym opioidom i różnym profilem działania poszczególnych substancji tej grupy trzymam sie elegancko finansowo. Ale powiem tak PST wjebuje jak makiwara tzn bardzo szybko rośnie tolerancja. Warto choćby tydzien leciec na załużmy 300mg kody i tydzien pić PST tak wiem lepsze PST ale i są rzeczy lepsze od PST :D
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 725 / 0


up
Robię tak samo,właśnie woda powyżej 70 stopni jest o wiele lepsza od zimnej.PST wychodzi o wiele mocniejsze.Mi smak w ogóle nie przeszjadza.
Można by otworzyć BAR PST i serwować taką herbatkę %-D
Posty: 38 Strona 1 z 4
Wróć do „Mak”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość