pFPP

Heterocykliczne substancje psychoaktywne, m.in. 4-MAR i BZP.

Moderator: Stymulanty

Posty: 562 Strona 1 z 57
Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 1234 / 3 / 0


pFPP - para-fluorofenylopiperazyna; fluoperazyna, flipiperazyna; 4-FPP (ang. para-Fluorophenylpiperazine, pFPP, 4-FPP; Fluoperazine, Flipiperazine)
[ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ]
http://en.wikipedia.org/wiki/PFPP

Dostępność: 5
pFPP jest pochodną piperazyny, wykazującą łagodne działanie psychodeliczne i euforyczne. Jest jednym ze składników takich produktów jak "Party Pills" (w Polsce popularne "dopalacze") . Jest agonistą receptora 5-HT1A, ale wykazuje również powinowactwo do receptorów 5-HT2A i 5-HT2C. Jest również inhibitorem wychwytu zwrotnego serotoniny i norepinefryny.

pFPP po raz pierwszy odkryto w 1982 roku, jako jeden z metabolitów niaprazyny. W 2003 roku substancję zaczęto sprzedawać jako "dopalacz" w takich produktach jak "The Big Grin", "Mashed", i "Extreme Beans". Do dziś w wielu krajach jest sprzedawana jako substytut extasy (np. tablety z króliczkiem playboy'a)
[ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ][ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ]

Substancja jest aktywna przy dawkach 20-150 mg, możliwe jest branie wyższych dawek, ale wtedy nasilają się niepożądane efekty uboczne takie jak: migreny, skurcze mięśni, nudności i wymioty.

Cena substancji to ok. 60-70 PLN za 1g. W Polsce została zdelegalizowana w dniu wejścia w życie Ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, tj. 8 czerwca 2011 roku.

Poniżej kilka trip raportów:


--------------
Trip 1
Na pierwszy raz oralnie 35 mg chlorowodorku pFPP. Substancja zaczęła wchodzić po pół godzinie. Na początku przez moje ciało zaczęła przechodzić przyjemna fala ciepła, czuję jak dochodzi do głowy i wiem, że trip się rozpoczyna. Po godzinie pojawiają się bardzo lekkie i przyjemne wizuale, zupełnie jak po niewielkiej ilości grzybków. Zwiększa się ostrość widzenia kolorów, wzory na ścianie delikatnie falują, przedmioty lekko się odkształcają. Wszystkie dźwięki słyszę i czuję bardzo wyraźnie. Po dwóch godzinach trip przypomina mi ten po malutkich dawkach kwasa, ale jestem jednak bardziej szczęśliwy i podekscytowany. To co dzieje się ze mną jest bardzo przyjemne.

Czuję coś w rodzaju empatii do tej po XTC. Mam ochotę posłuchać muzyki i potańczyć. Czuję się jak zakochany młokos. Jakby moja miłość spełniła się ostatecznie - cokolwiek to znaczy. Trip bardzo pozytywny. Zaczyna dopiero schodzić gdzieś tak po 5 godzinach.


--------
Trip 2
Biorę 50 mg chlorowodorku pFPP. Substancja ładuje się przez około pół godziny, a po godzinie od momentu zażycia da się już odczuć pełnię efektów: silne pobudzenie psychiczne, rozszerzone źrenice, bardzo przyjemne mrowienie ciała i miłe ciepełko w środku. Po półtorej godzinie cały czas tripuję, uśmiecham się od ucha do ucha, jest w tym coś z uczucia jakie jest po LSD, ale bez wizuali. Delikatne zwidy po zamknięciu oczu.

Po trzech godzinach substancja nadal bardzo dobrze działa. Nie czuję żadnych efektów ubocznych, żadnego dyskomfortu. Bardzo dobrze czuję się w swoim ciele, mam z nim znakomity kontakt, świetnie odczuwam muzykę, tańczy mi się po prostu świetnie. W trakcie słuchania muzyki i tańczenia czuję się podobnie jak po XTC, tylko nie czuję aż tak silnego zjednoczenia z muzyką i otoczeniem.

Po pięciu godzinach od momentu zażycia, substancja zaczyna ze mnie schodzić. Czuję się zmęczony, ale nie ma tego nieprzyjemnego zjazdu jak po BZP. Zjazd jest bardzo łagodny i wynika raczej z przemęczenia fizycznego niż toksycznych właściwości substancji.

Podsumowując substancja działa jak euforyzujący kwas pozbawiony wizuali. Lub inaczej mówiąc jak jednoczesne przyjęcie MDMA i LSD w niedużych dawkach.

-------------
Więcej tripów

Trip raporty na drugs forum:
http://www.drugs-forum.com/forum/showthread.php?t=37188
http://www.drugs-forum.com/forum/showthread.php?t=16084
http://www.drugs-forum.com/forum/showthread.php?t=87941

Generalnie większość osób wyraża się pozytywnie o substancji, przyrównując ją do niewielkich dawek MDMA. Nie powoduje ciężkiego zjazdu, nie ma bad tripów i innych nieprzyjemnych doznań. Zalecana dawka na początek 20-30 mg. główna droga administracji to oral. Możliwy jest snorting.

[ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ]
Kryształek o długości ok. 3 cm i wadze 2,15 g.

[ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ]
A tutaj cała rodzinka kryształków. Były i takie co miały 5 cm długości :-)
Ostatnio zmieniony 29 lutego 2012 przez surveilled, łącznie zmieniany 8 razy.
Powód: dodano link do Wikipedii

 

Rejestracja: 2006
  • 657 / 3 / 0


Ciekawe, wygląda na ulepszoną wersje TFMPP. Swoje przygody z piperazynami zakończyłem na meoPP który mi sie spodobał ale reszta była porażką. Ale możliwe że to grona meoPP niebawem dołączy ten związek ;-)

Narkotyki w przedwojennej Warszawie. Ile kosztowały i kto je zażywał?

Działkę kokainy można było dużo kupić taniej niż butelkę wódki. I kupowano. Ćpali przestępcy, ale też lekarze i urzędnicy państwowi. „Kokainistki rekrutują się przeważnie z najgorszych szumowin, morfinistki już z nieco lepszych sfer” – mówił szczerze przedwojenny diler. I nie krył nawet, ilu w Warszawie jest narkomanów.

„Narkotykowy diler” poczeka na św. Mikołaja

Jeszcze w tym roku na platformę Steam trafi kontrowersyjna produkcja autorstwa Movie Games. Premierę zaplanowano na 6 grudnia.

 

Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 1234 / 3 / 0


Murti-Bing właśnie niedawno skończył eksperymenty z piperazynami. Też testował MeOPP i bardzo mu się spodobało. Żadnych nieprzyjemnych zjazdów, szczękościsków, nudności, kołatania serca itp. Sama przyjemna psychostymulacja.

Wg mnie pFPP to piperazyna najbardziej zbliżona do MDMA. Ciekawie zapowiadają się miksy z innymi piperazynami.

Co ciekawe BZP powodowało o Murti-Binga same negatywne efekty, mCPP nie działało prawie wcale, a TFMPP było bardzo osłabioną wersją pFPP. I przez to miałem bardzo negatywny obraz piperazyn, który uratowały pFPP i MeOPP. Wkrótce bardziej szczegółowo opiszę MeOPP.

pFPP kosztuje ok. 60 PLN za 1 g i w tej cenie mamy ok. 30 dawek 8-( Także myślę, że niedługo więcej osób zacznie interesować się tą substancją i doczekamy się kilku ładnych trip raportów.

 

Rejestracja: 2007
  • 148 / 2 / 0


Ja może dodam od siebie iż wchodzi w skład retro pills 'cherries' .

 

Rejestracja: 2008
  • 588 / 1 / 0


murtibing pisze:
pFPP kosztuje ok. 60 PLN za 1 g i w tej cenie mamy ok. 30 dawek 8-( Także myślę, że niedługo więcej osób zacznie interesować się tą substancją i doczekamy się kilku ładnych trip raportów.
Masz na myśli 60 dolarów ? Czy Ja po prostu nie potrafię dobrze szukać i trafiam na takie "drożyzny" ?

 

Rejestracja: 2009
Użytkownik zbanowany
  • 1474 / 8 / 0


Na pewno nie ma na myśli 60-iu dolarów...
Ponieważ za troszeczkę ponad dwa razy tyle (bez wysyłki) można dostać 10 gramów.

 

Rejestracja: 2007
  • 1201 / 2 / 0


sprobowalem cherries ktore zawieraja wiekoszosc pfpp i troche tfmpp, niestety nie wiem w jakich ilosciach i czy cos dodatkowov- tak wiec nie bedzie to super rzeczowy opis...

Chcialem zczaic czy jest sens zamawiac czyste pfpp... no coz zejscie po ok 5h po zapodaniu 1szt ( choc musze przyznac ze bylo tez troche piwek ) i krotko mowiac umierac sie chcialo... nie wiem czy jest to kwestia indywidualna, czy tez alko mial duzy wplyw ale przypominalo to zjazdy po sporych ilosciach bzp+tfmpp... caly dzien polprzytomny bylem...
najdziwniejsze jest to ze nie byl to typowo alkoholowy kac ( odwodnienie itd ) tylko cholernie nieprzyjemnie klucie na skorze, fale ciepla zimna, i przez kilka h bardzo duzo ochota na zwrot czegokolwiek z zoladka... typowe ( przynajmniej u mnie ) dla piperazyn...

co do samych efektow, to prawde mowiac nic szczegolnego oprocz zmulenia i lekkiego falowania obrazu ( jak po 10-12mg hometa? ), mysle ze b. duzy wplyw mial alkohol ale mimo wszystko cos mi nie podeszlo ;)

czekam na recenzje, bo ja narazie sie wstrzymuje z zakupem...
Ostatnio zmieniony 09 grudnia 2009 przez BSKY, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 1234 / 3 / 0


Murti-Bing ma coś takiego po BZP i TFMPP. pFPP i MeOPP były dla Murti-Binga dosyć czyste, ale już napisał swoje na ten temat. Być może wile zależy od indywidualnych cech małpki.

 

Rejestracja: 2007
  • 1201 / 2 / 0


no wlasnie malpka sie zdziwila bo spodziewala sie czegos ciekawszego... ale po jej oczach widze ze jeszcze tematu nie zamknela ;)

(murtibing: staramy się nie pytać o sklepy)
Ostatnio zmieniony 09 grudnia 2009 przez MaciekB, łącznie zmieniany 2 razy.

 

Rejestracja: 2010
  • 519 / / 0


Najświętszy: jak z tętnem i ciśnieniem? Coś kiedyś słyszałem że piperazyny są mało zdrowe, jakie masz na ten temat zdanie? Skoro wpływają głównie na serotoninę, nie powinny wykazywać znacznej neurotoksyczności?
Posty: 562 Strona 1 z 57
Wróć do „Oksazole, piperazyny”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości