ODPOWIEDZ
Posty: 52 • Strona 1 z 6
  • 8 / / 0
W domu nie mam warunków uprawiać, nawet parapet nie wchodzi w grę. Poczytałem trochę i biorąc pod uwagę to, że nasion będę mieć niewiele (planuje 5x maroc fem i lr'y około 6, coby na wakacje było) boję się, że moje przyszłe roślinki zostaną zjedzone przez ślimaki, czy pomrą od przymrozków. Wymyśliłem sobie taki oto plan:

- kiełkuję w domu i gdy wyjdą kiełki odrazu wsadzam do kupionej wcześniej ziemi w donicach
- biorę to wszystko na spota
- chodzę podlewać i nawozić

Czy to w jakimś stopniu pomoże zminimalizować ryzyko padnięcia roślin?
Ile ziemi i do jakich donic dać marocowi, a ile lowryderom?
ziele, raz na miesiąc - dwa, wakacji nielicząc :)
alkohol, raz na pół roku

Prawie trzeźwy, lecz w klimacie, czego i Wam życzę.
  • 361 / 2 / 0
Bierzesz 11x 5Litrowych butelek przecinasz je w pół do srodka kladziesz doniczke z nasionkiem i sklejasz taśmą tak zeby butelka znowu byla jednoczesciowa dla pewnosci jak kielek wyjdzie nad ziemie podsyp jeszcze slimakolem bo bedziesz musial odkrecic korek zeby byla wymiana gazowa a slimak glupi nie jest wie ze przez gwinta jak sie wejdzie do butelki to mozna rozne ciekawe rzeczy znalesc :] w najgorszym wypadku tanie wino lub browar a w najlepszym mini szklarnie z jedzeniem :D
aha no i pamietaj zeby tych mini szklarni nie stawiac w pelnym sloncu zanim roslina nad ziemie nie wyjdzie tylko wrzuc gdzies w krzaki cieniste... kielkowac mozesz 14 maja napewno a czy wczesniej to juz nie wiem musiala by sie jakas pogodynka wypowiedziec czy rosliny w butelkach przezyją zimnych ogrodnikow.
  • 67 / 1 / 0
O co Ci chodzi z tymi małymi szklarniami? ;]
Uwaga! Użytkownik gues1234 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 8 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Spydread »
Mini szklarnia to te butelki 5 - litrowe, które po ponownym złączeniu dadzą mini szklarnie dla roślinek.

Kolejne pytanie - co zrobić, gdy rośliny będą już troszkę większe? LRy będą pasować jak ulał do obciętej butelki, ale maroc rośnie wyższy... Nie będzie problemów, czy potem przesadzić to do ziemi albo czegoś większego?

Teraz mi wpadło do głowy. Może zrobić tak, że zetnę od góry butełkę i zakleję ją folią przezroczystą, a na niej ponakłuwał dziurki na tyle małe, aby nic nie wlazło, ale na tyle duże, żeby roślina oddychała? Czy się tam nie ugoruje?
Ostatnio zmieniony 01 kwietnia 2008 przez Spydread, łącznie zmieniany 1 raz.
ziele, raz na miesiąc - dwa, wakacji nielicząc :)
alkohol, raz na pół roku

Prawie trzeźwy, lecz w klimacie, czego i Wam życzę.
  • 361 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Darksouled »
no jak zaczną wystawiać leb przez gwinta to je poprostu przesadz do przygotowanej ziemi podsyp znowu slimakolem dla bajeru i bedzie dobrze
  • 8 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Spydread »
Może ktoś odpowiedzieć na pytanie, które dodałem do swojego poprzedniego posta? W sumie trochę głupio z tą edycją zrobiłem, mogłem nowego posta napisać.

Dzięki Darksouled za pomoc, jesteś jedną z niewielu poważnych osób na tym forum.
ziele, raz na miesiąc - dwa, wakacji nielicząc :)
alkohol, raz na pół roku

Prawie trzeźwy, lecz w klimacie, czego i Wam życzę.
  • 361 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Darksouled »
no mozesz zrobic np tak zeby na gwint nawinąć szmatke jakąś bawelnianą i na to gumke recepturke tez bedzie dobrze.
  • 755 / 19 / 0
Nieprzeczytany post autor: rysiekzklanu »
absolutnie skuteczny preparat antyslimakowy - kilkanascie zl - bez wplywu na rosline. male niebieskawe kuleczko-kosteczki wielkosci lebka od zapalki. jedno takie opakowanie wystarczylo mi na 2 sezony. slimak kiedy wdepnie w kulke, necany jej wspanialym smakiem i aromatem ... he ;] zostaja same skorupki w kazdym razie. a na ziemi leza nawet i miesiac, a nie straszne im deszcze i podlewanie.

polecando.
jeżeli wysyaeś mi pm [od początku do zeszłego tygodnia], to nic nie doszło.
  • 455 / 43 / 0
Oj ślimakol, ślimakol... :P hehe
Tez polecam.. :D
Stay high all the time!
Proud like a god, don't pretend to be blind!
  • 8 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Spydread »
Nie chodzi mi o same ślimaki, ale o ogół. Na nadmiar kasy nie narzekam i chcę aby przynajmniej 4 z 5 feminizowanych nasion dały mi plon (oczywiście jeśli ktoś nie okradnie spota). Stąd te moje pomysły z udoskonaleniem pomysłu Darksouled'a. Na chłopski rozum rośliny wykiełkowane w domu i od razu wsadzone do ziemi mają mniejsze szanse na przeżycie niż te, które po kiełkowaniu wsadzi się do doniczki/butelki i dopiero potem do ziemi, albo i w ogóle nie wysadzać poza doniczkę, tylko ją systematycznie powiększać.

Tak czy siak, dzięki za chęci, w ślimakola zapewne też zainwestuję, ot tak, na wszelki wypadek.

btw. Cindy99 dojdzie pod polskim niebem? Wiem, że to nie miejsce na takie pytanie, ale po co zakładać nowy wątek.
ziele, raz na miesiąc - dwa, wakacji nielicząc :)
alkohol, raz na pół roku

Prawie trzeźwy, lecz w klimacie, czego i Wam życzę.
ODPOWIEDZ
Posty: 52 • Strona 1 z 6
Artykuły
Newsy
[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.

[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę

Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.