Night Garden pisze: Koniec maja, nie za późno na kiełkowanie?
yam'teoretyk pisze: Ja tez mam jeszcze pestki do wysiania co będzie to będzie na pewno nie stracę, bardzo mozliwe (99% pewnośći?), że krzaczek nie dojdzie ale zawsze jakieś doświadczenia.
p.s Jest szansa na outdoora ze cos z niego bedzie jak posadzilem dzisiaj nasiona????
konopie są roślinami dnia krótkiego, czyli zaczynają kwitnąć gdy długość dnia zbliża się do długości nocy
a to czy posiejesz je w kwietniu maju lub czerwcu wpłynie tylko na wielkość plonu
Po raz kolejny przeczytałem post, w którym pyta się o rzeczy tak łatwo dostepne na forum. Pytacie w skócie, odpowiadacie w skrócie. Bez sensu. Przecież tracicie przez to wszystko najlepszą cześc uprawy - zdobywanie wiedzy, którą pozniej wykorzystujesz podczas uprawy. W ten sposob nigdy nie dowiecie się co tio za radocho i jaka satysfakcja z palenia, ktore u[rawiało się zupelnie samemu...
Rozumiem pytania szczegolnowe, dawki nawozu, ph gleby, okresy kwitnienia itp.. - to jest ok
Ale jezeli na poczatku stawiamy pytanie o to, jak kielkowac nasionko? Taka informacje znajdziecie wszedzie, nawet na wikipedii!!! :(
Jest mnostwo poradnikow, guide'ów, opisów fotorelacji - wszystko to dostępne od reki w necie... Ogrom informacji i sposob w jaki jest ona przekazana przecietnemu czytlenikowi sprawia, ze uprawa nabiera zupelnie nowego znaczenia. Staje sie hobby. Pasją!!! VCzemu na sile probujecie ją zminiaturyzować? Zepsuc cala esencję tego czym tak naprawde jest uprawa marihuany...
A poza tym, w odpowiedziach znalazlem takie glupoty, ze pozal się, zabij i zakop...
Dolomit nie jest nawozem... to wapno magnezowe sluzace wyposrednieniu ph glby. Nawozami sa biohumus, czy florowity roznej maści... Ehh wszystko to znalezli byscie w naprawde zajebiscie opisanych guide'ach, udostepnianych wczesniej na forum kanaby (dzisiaj w rozdziale kompedium - wszystko w rarze - robota kogos bardzo znajacego sie na rzeczy i ceniacego dobre hobby - za co mam ogromny szacunek - kto wie o czym mowie ten przyzna mi racje...)
Reasumujac moja wypowiedz :)
Wszystkie - ale to naprawde wszystkie informacje sa spakowane w pliku, umieszczonym w kompedium - nie jest to sucha teoria, lecz napisane w dobrym tonie poradniki farmerow - naprawde super lektura. Pytania szczegolowe na pewno znajdziecie za pomoca opcji szukaj:) Najlepsza zabawa jest wykorzystanie zdobytej na podstawie owych poradnikow, informacji w praktyce. Tak! To o to w tym chodzi...
Jednak najbardziej denerwujace pytania jakie znalazlem (niekoniecznie w tym poscie...) to "ile bede mial z jednego krzaka..." - heh ile? moja odpowiedz bedzie zawsze taka sama: MNÓSTWO... satysfakcji oczywiście :)
Goraco pozdrawiam, i prosze docencie prace tych, ktorzy wlozyli mnostwo energii w to aby wam bylo latwiej.
Cyuu
wcale nie chcialem twierdzic ze dolomit jest nawozem :P
tam miedzy "nawoz naturalny" a "dolomit" mial byc przecinek :] musisz mi wybaczyc mam dyzgrafie i inne bzdury
wcale nie chcialem twierdzic ze dolomit jest nawozem :P
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.