Opium - Palenie

Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Opioidy

Posty: 70 Strona 6 z 7
Rejestracja: 2008
  • 1424 / 91 / 0


,acóz w takim razie odsyłam do jakiegoś podręcznika farmakodynamiki. dokładnie do działu farmakogenetyka. ja dałem po prostu przykład, nie wiem skad wyciagnąłes tak dziwne wnioski, jak to, ze narkotyk wytworzy nowy typ receptora. teoretycznie wcale niemożliwe to nie jest. mutacja pod wpływem narkotyku.
przeczytaj dokładnie drugi cytat, który zamieszczasz, bo albo kompletnie nie rozumiesz, o czym piszesz, albo źle interpretujesz sens wypowiedzi. podobnie co do sekwencji zasad w nukleotydach. napisalismy dokładnie to samo. procesy transkrypcji i translacji materiału genetycznego z matryc DNAna RNA, to nic innego jak zapis sekwencji zasad w nukleotydach, a potem sekwencji aminokwasów w łancuchach syntetyzowanych białek. zmiana sekwencji w zasadach prowadzi do zmiany sekwencji w białku.to bardzo uproszczony mechanizm, nie wchodze w szczegóły, bo to nie temat z genetyki. Ty piszesz po prostu o procesie, ja tylko o wyniku tego procesu. to co napisałem, to po prostu przykłady na złożonosc i zaleznosc procesów zachodzacych w organiźmie. na kruchosc homeostazy, i na to, jak wiele czynników fizycznych i chemicznych ma na nią wpływ. nie wiem wiec po co się czepiasz, skoro piszesz to samo. a co do kancerogenów-sorry za literówke w poprzednim poście. mea culpa.
jeśli chodzi o mechanizmy, to chyba jest oczywiste, ze cos wtórnego nie może istnieć, bez pierwotnego. tu już po prostu czepiasz sie dla samego czepiania . pamiętam, kiedyś podobnie powyciagałeś cytaty z mojej wypowiedzi całkowicie wypaczajac jej sens. chyba po prostu tak masz, że lubisz dzielic włos na czworo. jeśli tak podchodzić do wszystkiego, to rozdmuchamy szczegóły do rozmiarów gigantycznych, a stracimy całkowicie sens w który sa wpisane.

Sprawiedliwość musi być i teraz wypada odpowiedzieć na zgłoszenie Fiesty. Przez waszą przepychankę mniej lub bardziej przeintelektualizowaną zrobił się wielki offtop, który trzeba posprzątać. Także jeśli musicie to w knajpie czy gdzieś, bo w tym poście już jesteś bardzo daleko od opium do palenia. Więc daję przykładowego warna - Belial
Rejestracja: 2012
  • 152 / 8 / 0


oxan pisze:
nie wiem skad wyciagnąłes tak dziwne wnioski(...) przeczytaj dokładnie drugi cytat, który zamieszczasz, bo albo kompletnie nie rozumiesz, o czym piszesz, albo źle interpretujesz sens wypowiedzi. (...)nie wiem wiec po co się czepiasz, skoro piszesz to samo.(...)chyba po prostu tak masz, że lubisz dzielic włos na czworo.
za dużo ad personam jak na mój gust.
powodzenia w życiu.

zmiana układu zasad w DNA to nie to samo co zmiana układu zasad w przepisanym RNA.

Były policjant: konferencje prasowe z narkotykami to szkodliwa szopka

„Miarą policyjnej skuteczności jest spadek przestępczości i występku, a nie dowody na podjęcie akcji policyjnych mających na celu zwalczanie przestępczości i występku”.

„Król kokainy” uciekł z więzienia przez dziurę w dachu

Morabito, nazywany „kokainowym królem Mediolanu”, był jednym z najbardziej poszukiwanych włoskich mafiosów z ‘Ndranghety. Klan zajmował się importem kokainy z krajów Ameryki Południowej do Europy.
Rejestracja: 2013
Użytkownik zbanowany
  • 261 / / 0


Czy ja mógłbym prosić o nie robienie śmietnika? To już nie jest pojedynczy post, ale zrobiliście sobie tutaj panel dyskusyjny na wydumany problem, który zupełnie nie ma nic wspólnego z PALENIEM opium! Jest na forum wiele wątków, gdzie takie pierdoły jeszcze by uszły, ale od palenia opium delikatnie się ........!
.
Przypominam, że oxan zakwestionował moje informacje, do opini oxana przyłączył się też stary dziad... Serdecznie proszę STAREGO DZIADA, aby napisał coś więcej, bo podobno ma on tą książkę w domu... Serdecznie też proszę naszego naukowca akademickiego OXAN o roszerzenie nam pasjonującej teori, jakoby w czasie zagotowania opium w wodzie, szybciutko przebiegła reakcja enzymatyczna, która to reakcja może zastąpić wielotygodniową/wielomiesięczną fermentację! Prosimy o argumenty i o źródła tej fenomenalnej teori.
.
Natomiast użytkownika mającego w nazwie 666 serdecznie proszę, aby nie rzucał koła ratunkowego oXANowi przez zmianę tematu i toczenie niepotrzebnej dyskusji..
Rejestracja: 2008
  • 1424 / 91 / 0


@hpk666
nie mam do Ciebie nic , totalnie nic ad personam. czytałem kilka Twoich postów w róznych działach, bo po prostu, je czytuje, a jak widze i Ty podobne. powiem nawet, ze jestes jednym z bardziej logicznych i ogarnietych użytkowników tego forum-przynajmniej taki wniosek po postach. natomiast, to , ze napisałem o czepianiu się to nie atak personalny, tylko zwrócenie uwagi na pewne nie zrozumienie tematu. ja nie piszę z punktu widzenia biologa, tylko farmakologa. a to 2 różne dyscypliny. nie pisałem również o zmianie sekwencji w RNA, to nie genetyka, i nie bedę pisał o transkryptazach, czy innych enzymach. po prostu uprościłem bardzo opis procesu. wynikiem zmian sekwencji w nukleotydach, jest zmiana sekwencji aminokwasów w kodowanym przez nie białku. nie opisywałem procesów transkrypcji czy translacji, bo po co. jak juz napisałem, to nie genetyka, i ta dyskusja po prostu jest za szczegółowa i całkowicie odbiega od tematu. przysłowiowe dzielenie włosa na czworo. tak dojdziemy do rewertaz, odwrotnych transkryptaz, czy zmian ustawienia trójek kodujacych. kogoś to interesuje? poza tym wypowiedź jest całościa. tez kiedys cytowałes powyciagane fragmenty mojej wypowiedzi, które ustawiłes i skomentowałes tak, że uzyskana tresc stanowiła zgoła zaprzeczenie, tego, o co mi w tymże komentarzu chodziło. dlatego pozwoliłem sobie zwrócic uwagę na cos takiego, bo taka manipulacja pojedynczymi zdaniami wypacza totalnie sens pierwowzoru.
pozwolę sobie jeszcze dodać, ze w kilku Twoich komentarzach słusznie mnie skrytykowałes i zwróciłeś uwagę na typowe mechanizmy uzaleznienia, które przemawiaja przeze mnie, a których ja nie dostrzegam. tu zgadzam się z Toba całkowicie, moge tylko cos najwyżej sprostowac, ale Twoja racja jest nie do podważenia. natomiast tu ja po prostu podałem przykład, jakis model, jakim posługuja sie farmakolodzy. nie moja intencja było rozpatrywanie działań substancji az na poziomie DNA, do czego w końcu doszliśmy. jeszcze jedno, słownictwo w różnych dziedzinach nauki czasem opisuje mniej lub bardziej ogólnie dane procesy i odnosi się do nich z różnego punktu ich przebiegu.. mechanizm w pojęciu farmakologii ma szersze i bardziej ogólne zastosowanie niz w sensu stricte pojęciu biologicznym. natomiast neurobiologia to biologia, anatomia, fizjologia i farmakologia OUN razem wziete, wiec i słownictwo tu uzywane tez jest wypadkowa wszystkich tych dyscyplin.

na koniec pan fiesta znowu nas wszystkich doskonale podsumował. nic dodac nic ujac. jak zwykle jego (u)lotny geniusz jest nie do pobicia. ja zbieram dupe w troki i spie................ z tego działu, bo nic tu po mnie i moich akademickich dywagacjach. lud chce igrzysk i chleba. to mu zapewni pan fiesta z pewnościa.
fiesta ty doszedłes juz do takiego poziomu indolencji, ze nawet nie kumasz, ze hpk666 polemizuje ze mna w tej dyskusji. polemika to nie rzucanie koła ratunkowego, a cos zgoła odwrotnie. no ale cóz, widać, że każda inteligentna dyskusja, nawet sporna, ale zachowana na poziomie z poszanowaniem adwersarza i jego zdania, nie miesci sie w granicach pojmowania twojego (u)lotnego rozumu.
o teście przyśpieszonego starzenia, który mozna odniesc do procesów zachodzacych w opium w cytowanej za Heroine 2 metodzie, przeczytasz sobie w "Technologii postaci leku" jakiekolwiek wydanie pod red. Fibiga lub Krówczyńskiego
a najlepiej zabezetuj sobie mózg. po acylacji powinien jeszcze lepiej kopac porażającymi mądrościami.
amen
Rejestracja: 2010
  • 429 / / 0


Em... Dzień dobry. ^^
Nigdy jeszcze nie pisałem w tym dziale więc miło mi się przywitać.
Nie wiedziałem, że prowadzone są tu tak pasjonujące dysputy. ^^
Wybaczcie, że się tak bezczelnie wtrącam ale czemu ludzie nauki wydają się łatwość miewać do obruszania się?

@Kredaguma nie, przesadzaj. Przecież wszystko to uzależnienia od opium dotyczy co stricte wynikiem palenia jest, przecież.
Kwestia fermentacji także bardzo ciekawa - nie znałem, że tak trzeba - bo i dla smaku palonka ważne.
Trochę parabolizacji forum nie zaszkodzi. W dziale akodinowym plotą niestworzone baje i jakoś gra gitara.
Trochę ciekawej dyskusji malowniczo przeplatanej naukowymi dygresjami i opisami pachnących zagadnień interesującawe wydawać się może.
Gdzie jak nie TU poczytać takie rzeczy można?
Czy bicie piany aż tak przeszkadza?
Rejestracja: 2013
Użytkownik zbanowany
  • 261 / / 0


Drogi naukowcu akademicki oXAN, no i co tam takiego pisze? -Że po prostej wodnej ekstracj, można opium tzw PALIĆ:??? Nie daje temu wiary, więc proszę o stosowne rzeczy, choćby przytoczone z pamięci. Co do tego co podał heroine2, to on popełnił dużą pomyłkę, a oXAN ją powtórzył. Gdyby oXAN znał temat, to by się zorientował.
.
Ja już dawno temu (jeszcze jak tutaj rządził PCP) raportowałem ten sposób podany przez heroine2, skutek był taki, że po chwili już byłem wyrzucony z forum. Największy błąd heroine2 popełnił w dziale mak, bo wpierw podał za farmakopea polska sposób na prostą wodną ekstrakcje opium, a potem zakończył to swoimi słowami- tak otrzymamy ekstrakt można palić i podawać do żyły. Palić to można, ale efektu nie będzie, natomiast po podaniu iv jest to pewna śmierć- przecież produktem wyjściowym jest twarde opium, a nie świeże mleczko! W dziale SYNTEZY heroine2 już tego błędu nie popełnia, ale tylko znowu dodaje, że taki ekstrakt można palić. To powtórzył oXAN... A przecież w tej farmakopei polskiej wyraźnie jest napisane, że ten ekstrakt jest do dalszej przeróbki.
Rejestracja: 2010
  • 429 / / 0


Tak, warny wklejajcie za to, że dyskusja rozbudowuje się na nowe, ciekawe tematy. :nuts:
A przenieść dyskusję to moderacji żal dupę ściska?
Przecież od początku widać było, że temat nadaje się dokładnie do knajpy.
Rejestracja: 2008
  • 1424 / 91 / 0


thx za zasłużonego warna. kiedys dostałem, za to, ze w knajpie nie wkleiłem tytułu słuchanego utworku a sam link do yt hahahaha. kopara mi wtedy opadła. patrze mam ostrzeżenie. myśle kurwa za co. przecpane neurony mi paruja, a tu patrzę i mi gały z orbit wylazły-za nie podanie tytułu słuchanego utworu. cóż tamto to był absurd, tu zasłuzyłem, ale nie zgadzam sie z podstawą. po prostu broniłem jakichś ważnych dla mnie wartości, którymi sa szanowane i uznane w świecie nauki publikacje. prosze przeczytac na jakich źródłach opiera się fiesta hahahaha, jego nie interesuje farmakopea, czy inne uznane publikacje, a to co ja zasłyszałem lub pamietam. kurwa tak sie w starożytności historie przekazywało, jak małpoludy były niepismienne. stąd w historii tyle przekłaman, bo każdy z przekazujacych dodał cos od siebie. po to stworzono źródła pisane, by zanotowac na bieżąco fakty, aby nie były zniekształcane.
jak widze pan fieta za wszelka cene chce pretendować do tytułu wszechwiedzący wszechczasów hahahaha. aha pisze nie na temat dobra.
przepis na fermwntacje opium do palenia, zasłyszany, z mojej głowy, zapamietany, źródło moja głowa, i podszepty szatana. opium zebrane i wysuszone włozyc do prezerwatywy. odbyć stosunek, ew, z braku partnera/partnerki zwalic se konia. sperma ma ph ok 12, wiec alkaloidy przejda szybko z soli we freebase. ostroznie zdjac kondona z fiuta, by nie uronic ani kropli cennej zawartości. zawiazac kondona bardzo szczelnie i połknac, popijajac płynem o temp.ok 37-39 st. kondon z zawartoscia przemieszczajac sie ok 12-14 godzin przez jelita jest zbiornikiem fermentacyjnym. odpowiednia temp ciała ludzkiego, oraz ruchy robaczkowe jelit sprzyjaja fermantacji alkaloidów pod wpływem spermy wprowadzonej do opium. jako, że sperma jest wydzielina organiczna, fermentacja jest naturalna i nie zawiera zadnej obrzydliwej chemii. po 12-14 godzinach, lub dłuzej powinna nastapic samoistna defekacja kondona. nalezy ostrożnie wydobyć kondon z kału. wypłukac pod ciepła woda, rozwiazac i wydobyć juz znakomicie przefermentowane opium. nastepnym krokiem w tej metodzie jest dokładne wysuszenie naszej próbki z pozostałego płynu nasiennego. możemy to zrobic np. na łyżce ogrzanej od spodu zapalniczka. tak przetworzone opium, nie tylko ma wspaniałe walory odurzajace, ale i estetyczne. po wypaleniu faji tego przetworu opiumowego, faja stoi jak sztywny pal azji, a Ty masz juz bable na rekach, bo Twoja partnerka/partner dawno juz odpadli z wyczerpania z tych zawodów. to moja głowa mi dyktuje, a jest ona najbardziej wiarygodnym źródłem jakie znam. zadna tam farmakopea, czy jakies nadete akademickie publikacje tych wymoczków w okularach, co całe zycie siedza w labie, a ich kutasy dawno juz uwiedły od tej przeokrutnej chemii.

Hmm... Jakby to dyplomatycznie ująć?... Dostrzegam nieścisłości i rozbieżności w retoryce Fiesty ;)... Ale nie mogę dawać jemu ostrzeżeń będąc głuchym na jego zgłoszenia, tu akurat zacząłeś brnąć w dyskusję na spince całkowicie nie dotyczącą wątku, który ma dość ścisłą tematykę... Tobie warn dupy nie urwie, Fiesta nie powie, że jestem stronniczy i niesprawiedliwy... Peace - ]:-> - Belial
Rejestracja: 2013
Użytkownik zbanowany
  • 261 / / 0


To wstrętne, ochyda Wstyd mi, że takie coś zostało tutaj napisane.
.
Pokornie proszę oXANa i Starego Dziada o zaprezentowanie nam tych obiecanych materiałów NAUKOWYCH. Ja niedawno tutaj dałem moje dwa źródła z linkami, oraz podałem przepis kilku osób, które tak właśnie preparują opium, aby można było go palić.
.
Poniżej jeszcze raz podaje te moje dwa źródła w nadziei, że to zmobilizuje oXAN i Starego Dziada do podanie swoich źródeł.

.
hyperreal.info/node/3000
.

docs5.chomikuj.pl/345247341,0,0,TOKS---NARKOMANIA.DOC
.
Oto cytat z pierwszego linku, gdzie opisano wykopaliska archeologiczne, oraz opisano przyrządzanie opium do palenia:
Do palenia opium natomiast podgrzewa się, ugniata, ostrożnie przypieka (patrz: gliniane łyżki!), zalewa wodą, i po pewnym czasie sączy. Przesącz zagęszcza się i rozlewa do małych glinianych garnuszków (patrz: flasze z kryzą!) i poddaje fermentacji trwającej kilka miesięcy. W tym okresie usunięte zostają resztki roślinne. Podczas tego procesu następują też istotne zmiany chemiczne. Oczyszczone opium jest masę plastyczną i aromatyczną
Cytat z drugiego linku:
By opium nadawało się do palenia poddaje się go specjalnej obróbce- ogrzewa się je, ugniata i ostrożnie praży. W trakcie obróbki następuje znaczny rozkład kodeiny, papaweryny i narceiny oraz częściowo narkotyny. Wyprażone opium ekstrahuje się wodą, sączy i zatęża po czym przez szereg miesięcy poddaje fermentacji. otrzymuje się w ten sposób aromatyczny i plastyczny produkt zwany „Changu ”. W porównaniu z surowym opium zawiera on znacznie więcej morfiny przy zmniejszonej ilości innych alkaloidów. Po wypaleniu jednej fajki palacz doznaje uczucia przyjemnego nastroju i ciepła zwłaszcza w potylicy. Po następnych fajkach występuje euforia, po czym palacz zapada w sen pełen wspaniałych fantazji. Wystepuje uczucie lekkości, rozkoszy i szczęścia. Oczy widzą wyraźniej, słuch się zaostrza. Działanie odurzające ”Changu” zalezy od morfiny oraz innych związków zasadowych np. mekonina
.
Ps Nie wiem dlaczego kursor nie reaguje na te linki.. Zapewniam że są one odpowiednie. Spróbuje wkleić jeszcze raz jeden z nich
. docs5.chomikuj.pl/345247341,0,0,TOKS---NARKOMANIA.DOC
Rejestracja: 2008
  • 1424 / 91 / 0


oto przykład jak pan fiesta rozumie napisany czarno na białym tekst.
cytat z przepisu Z FPIII za Heroine 2:" W tym momencie produkt może być przeznaczony do palenia lub jedzenia albo do dalszego przerobu.

Czytaj więcej na: http://talk.hyperreal.info/opium-paleni ... z2bz7KNeWN

a teraz cytat z postu fiesty:"To powtórzył oXAN... A przecież w tej farmakopei polskiej wyraźnie jest napisane, że ten ekstrakt jest do dalszej przeróbki.

Czytaj więcej na: http://talk.hyperreal.info/opium-paleni ... z2bz8DK1CJ

nie po raz pierwszy i pewnie nie ostatni nawet nie rozumiesz tego co cytasz. nawet nie wiesz, ze wklejone przez ciebie przepisy zachodza w/g tych samych procesów, które opisalismy z Heroine i Starym Dziadem. a wiesz czemu nie wiesz? bo nie umiesz odpowiedzieć na pytanie dlaczego sie tak dzieje. nie masz nawet podstawówki, nie masz pojęcia o chemii, czy biologii, a odgrywasz rolę forumowej wyroczni i sędziego, co jest słuszne a co nie, kto ma racje, a kto nie, co jest prawdziwe, a co nie.tak jak ten kondon przemieszczajacy się i fermentujacy w jelitach delikwenta aż do wydalenia, tak ty tak samo wędrujesz przez to forum i fermentujesz wszystko na swej drodze. az do momentu kolejnego wydalenia. nie wazne ile będzie na tobie gówna. spłuczesz je, i powrócisz tu by zapoczątkowac kolejna fermentacje, do kolejnego wydalenia. oto cykl biologiczny forumowego króla trollingu. i niech mi mod nie zarzuca że piszę niech na temat. słowa fermentacja użyłem chyba z 5x.

Jakie nie na temat? Wszystko w temacie, jak offtopować to tak, by nikt nie miał prawa zarzuć offtopu;)... - Belial
Posty: 70 Strona 6 z 7
Wróć do „Mak”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: skunk_z, Synecdoche i 0 gości