Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 104 • Strona 11 z 11
  • 682 / 168 / 0
Problem jest tego typu ze przewlekłe stosowanie antyhistamin (przynajmniej niektórych, nie chce mi się teraz sprawdzac), powoduje niedobór diaminooksydazy. DAO z kolei odpowiada za rozklad histaminy w organizmie, więc problem będzie się z czasem nasilal. Warto mieć na uwadze. Aviomarin sie średnio nadaje na swędzenie, bardziej dziala przeciwwymiotnie, co prawda mozna go uzyc przed kodeina w celu podbicia dzialania, ale szczerze mówiąc raczej nie warto, bardzo zwieksza sedacje, ale w dosc malo przyjemny sposób. Raczej ceteryzyna/hydroksyzyna jak juz na swędzenie. Albo jw, choc akurat desloratadyny nigdy nie stosowalem.
  • 102 / 5 / 0
Część. Może ktoś odpowie w tym wątku.

Po podaniu morfiny iv coraz częściej występuje u mnie bardzo duży wyrzut histaminy. Po podaniu czuję lekka opuchliznę właściwie na całym ciele, ale opuchlizna która się tworzy w miejscu podania, jego okolicach oraz okolicach żyły do której podałam w dalszych miejscach (np podaje w rękę a opuchliznę mam aż do przedramienia). Raz podałam w lewą rękę a prawa mi spuchła... Prawie tabletek na alergię trochę pomaga ale zabiera całą przyjemność z podania, mam uczucie jakby czegoś brakowało, niedosytu. Wcześniej ta reakcja była u mnie o wiele mniejsza lecz a biegiem lat jest mi coraz ciężej. Szczególnie że biorąc morfinę doustnie mam odrzuty - chce mi się wymiotować, a raczej mam takie uczucie bo zazwyczaj dodaje radę to przeżyć. Ale nieprzyjemności z tym związane trwają nawet cały dzień. Jakby branie doustnie powodowało zatrucie układu pokarmowego. Biorę obecnie max 200mg iv lub 100 iv i 100 doustnie.
  • 28 / 4 / 0
Wyrzuty histaminy a alergia. Jestem alergikiem, nie jakimś przepotężnym, ale przebywanie z kotem, koniem czy inną świnką morską to dla mnie katorga. Żywieniowo nic mi nie dolega. Czy u alergików reakcje histaminowe są bardziej wzmożone? Po kodzie puchłem na twarzy niemożliwie, oddychało się ciężko itd - nie były to duże dawkia i tak ciężko się oddychało. Po takim oxy (które z tego co się orientuję powoduje mniejsze wyrzuty histaminy niż wspomniana koda) nawet po większej dawce szło normalnie oddychać, na ryju still spuchnięty ale mniej. Chciałem się więc zapytać o doświadczenia alergików - czy u was też wyrzuty histaminy były tak potężne? Co ciekawe nie swędziało nic a nic, tylko ta opuchlizna.
  • 112 / 40 / 0
@punktWymianyIgiel Daje tylko przykłady, ale mój kolega wieczny alergik nie miał specjalnie większej reakcji na kodeinę poza drapaniem się i zaczerwienieniem lekkim. Za to inny niealergik przechodził dosłownie mękę, rzygał, chciał się drapać do krwi itd.

Wszystko zależy od indywidualnej reakcji, ale jak tak miałeś to lepiej unikaj kody, bo ona najmocniej wyrzuca histaminę. Ewentualnie dorzuć antyhistaminę czyli hydroksyzynę albo prometazynę
ODPOWIEDZ
Posty: 104 • Strona 11 z 11
Artykuły
Newsy
[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.

[img]
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie

Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.