Dział poświęcony przede wszystkim chorobom i nadzwyczajnym skutkom kombinacji tychże z substancjami psychoaktywnymi.
Regulamin forum
Uwaga! Dział zawiera wątki na temat chorób, gdzie osoby dotknięte daną chorobą mogą dyskutować o szczególnych dla siebie problemach!
Nie jest to dział, w którym właściwe są wątki "czy XYZ powoduje ABC-emię" – takie pytania należy kierować do działu/wątku o substancji XYZ!
ODPOWIEDZ
Posty: 4 • Strona 1 z 1
  • 3245 / 625 / 0
Często spotykałem się z tym określeniem, chodzi o nagłe uderzenie choroby przy stosowaniu leków, kiedy dolegliwość zostaje nagle wyciągnięta na powierzchnię, i często jest to powód dla którego podjęto leczenie, ale interpretowane jest jako efekt złego działania lub efekt uboczny, i błędnie interpretując przerywa się leczenie a wytłumaczeniem tego jest konkluzja że chory boi zmierzyć się ze swoimi własnymi demonami, i tylko zamiata swoją psychikę pod dywan, znieczulając się autosugestiami. Zwłaszcza jak wszystko dzieje się w sferze psychiki. Szukałem w gugle ale nie wiem co wpisać bo nie znam definicji tego zjawiska medycznego.
Ma ktoś jakieś info na ten temat, lub ogólnie doświadczyło tego i wie o co kaman?
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 377 / 113 / 0
Z tego co kojarzę to np lęki z odbicia mogą się pojawić przy nagłym odstawieniu benzodiazepin (możliwe że innych leków przeciwlękowych też) . Z tego co rozumiem zjawisko polega na tym że leczysz się na X , więc dostajesz leki które zmniejszają/maskują/niwelują X wtedy organizm może się przyzwyczaić i jak przestaniesz brać lek to X wraca , bo byłeś przyzwyczajony do wspomagania.
"Life pain always sexy"
  • 3245 / 625 / 0
No w sumie takie wyczulenie po długim znieczulaniu chyba.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3245 / 625 / 0
I to w sumie nie jest jakieś tajemnicze zjawisko, wystarczy zle coś zinterpretować, coś zapomniane a zrozumiane już pózniej w odpowiednim momencie, tylko przy konfrontacji jest załamanie że się przegrało, i klęska życiowa. Chodzi mi o to że ja napotykam u siebie zrozumienie sytuacji gdzie ja jestem X a osoby Y i Z uzgodniły że robię coś zle, np przypał w szkole nosząc bluzę z ganją, a teraz po latach gdzie dociera do mnie że suma sumarum przypału nie było, ale w psychikę się wryło że osoby Y i Z tak to uzgodniły i nawet nie szukając tu przyczyny był to element mojej składanki na depresję utrudniającą osiągnięcie spokoju.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 4 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon

Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.

[img]
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!

Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.

[img]
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat

Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.