Oceny serii maku z Bakalland Francja 2019

Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Opioidy

Posty: 121 Strona 10 z 13

lol

Rejestracja: 2006
  • 2499 / 209 / 0


Jak bierzesz na zmianę to na pewno wolniej zrozumiale koda jest w koncu slabsza :-)
Niestety. Są serie, ktore klepią tak samo, a inne bardzo roznie...ostatnie miesiace jechalem na 36 wiedzialem czego sie spodziewac, byla slabsza wersja i troche lepsza, ale przy mojej tolerce kopaly praktycznie identyko
np. Helcomy 73 tez, zawsze klepaly ok i zawsze tak samo.
Najgorsza seria w serii byla kilka lat temu w starym baka 23, jedne klepaly mocno i przepluczka wychodzila klarowna, a inne dawały mleczną i nadawało się tylko na skręta i to przy niskiej tolerce wtedy :-)

Jesli trafiles te cieńszą wersję .89 to wtedy rzeczywiscie blizej temu do kody...
Rejestracja: 2018
  • 23 / 3 / 0


Witam wszystkich forumowiczów, Pierwszy Test na szybko, będzie więcej ;)

Marka i seria: Bakalland .89 torebka 500g
https://imgur.com/a/lMVd4II

Ilość: 500g

Cena zakupu: 13zł

Tolerancja: amatorska, 225mg kody działa przyjemnie

Smak: dosyć wytrawny lecz znośny,

Kolor: szaro-mleczny

Działanie: ten mak na tle praktycznie wszystkiego co teraz dostępne w Waw się wyróżnia. Przede wszystkim DZIAŁA i to wcale nie najgorzej. Euforia na przeciętnym poziomie, słaba sedacja, za to zaskoczyło mnie jego stymulujące działanie, którego dawno wśród Maków nie doświadczyłem. Jest chęć do działania, a każda czynność sprawia ogromną przyjemność. Długość działania wydaje się poniżej przeciętnej, na szczęście wygasanie efektów nie jest specjalnie gwałtowne. Ogólnie solidny mak wart zakupu, daję zasłużone 6/10

Bezpieczne wkłucie po kanadyjsku

Autorzy Krytyki Politycznej odwiedzaja pokój do bezpiecznych iniekcji w Vancouver, gdzie osoby uzależnione mogą przyjąć narkotyki pod okiem personelu medycznego.

Zerwał pasy, wyważył drzwi, wyskoczył przez okno. W pościg ruszył lekarz

Zatruty dopalaczami, chory na schizofrenię pacjent próbował uciec z łódzkiej kliniki. Hospitalizowany na oddziale toksykologii mężczyzna zerwał pasy, wyważył drzwi i wyskoczył przez okno.

lol

Rejestracja: 2006
  • 2499 / 209 / 0


Stary niepotrzebnie nagryzmoliłeś, opinii o tym maku jest opór wszędzie :-) Następnym razem poczytaj trochę forum i sprawdź

A tak jeszcze na boku, próbowałeś innych maków czy to był Twój pierwszy?
Bo widze, ze maltko kodeiny bierzesz to pewnie dopiero zaczynasz. Niestety przy tych ocenach zauwazam cos takiego, ze niektorzy wezmą dużą ilość maku, klepnie ich dobrze to dają wysoką ocenę albo wezmą dwa zmieszane i tak samo wysoka ocena. Albo na odwrot sprobują za malo i wystawiają negatywną.

Dieu ten .89 różni się mocą. Niestety jakies 90% na jakie trafiałem to były słabe.
Mowisz, ze jestes z Wawy i jeśli kupiłeś go tam gdzie mi się wydaje to miałeś ten słaby.
Ale niestety, nawet te lepsze dupy nie urywają.

Jakbys mial porownac te pół kilo maku do dawki kodeiny to jakbys to porównał?
Bo jeden user napisal, ze paczka jak thio i ze wychodzi na to samo i chwile gadalismy. Napisalem mu, ze mocno zanizyl i mimo, ze slabawy mak to z pewnością lepszy od kody. Tylko ja juz nie biorę kodeiny. A Ty tak, dlatego ciekaw jestem jakbys to porównał :-)

I uwazaj z tym makiem, bo jak się rozpędzisz to za niedlugo będziesz musial kupować 3x więcej kody niz teraz ;-) mak mocno podbija tolerancję niestety
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 60 / 4 / 0


Na mnie około 500 mg kody już szału nie robi, mocna sedacja, trochę mdłości, 0 euforii, może minimalny luz psychiczny ale za to 500 mg .89 zrobiło ekstra, muzyka wchodziła super, wszystko sprawiało radość, trochę euforii.
Dodatkowo przy innej próbie .89 zrobił mnie na całe 24 godziny, byłem w szoku. Noc to taki pół sen, pół jawa. Niesamowicie było. Obecną chujową sytuację życiową nagle zacząłem postrzegać jako coś pozytywnego i nawet się z niej cieszyć (przy kodzie zdarzyło mi się dosłownie z 2 razy podczas 2 lat). Kosa w porównaniu z kodą, zdecydowanie inny kaliber.
Rejestracja: 2010
  • 39 / 2 / 0


Dzisiaj zrobiłem płukanie. 18 500g wyszło płynu z 400ml o kolorze szaro/mleczny. Smak gorzki ale pewnie tutaj pomógł kwasek cytrynowy. Moja tolerancja to 200mg kodeiny (150mg nie działa a zazwyczaj brałem 300mg).
Po 20 minutach pierwsze efekty, ciężki oczy przedewszystkim. po 60minutach około, weszła przyjemna lekko ciężka głową, chęć do rozmawiania, pisania i chodzenia po cmentarzu.
Uważam że takie 5/10 jak dla mnie to idealna ocena oraz na duży plus w porównaniu do kodeiny to czas działania, wypiłem przed 9 rano a nadal czuje działanie =) w domu czeka drugie płukanie tego maku a więc wieczorem jeszcze czeka mnie dlugi spacer. Nie żałuję że zdecydowałem odstawić thio na rzecz maku.
Rejestracja: 2018
  • 99 / 4 / 0


01 listopada 2018Lizi pisze:
Moja tolerancja to 200mg kodeiny (150mg nie działa a zazwyczaj brałem 300mg).

Uważam że takie 5/10 jak dla mnie to idealna ocena oraz na duży plus w porównaniu do kodeiny to czas działania, wypiłem przed 9 rano a nadal czuje działanie =) w domu czeka drugie płukanie tego maku a więc wieczorem jeszcze czeka mnie dlugi spacer. Nie żałuję że zdecydowałem odstawić thio na rzecz maku.
Przecież mając tolerancję na poziomie 200mg kodeiny to Ty jej pewnie nawet nie czujesz albo czujesz na granicy placebo... Co za absolutna głupota z taką tolerancją przerzucać się na mak, ale dobra nie moja sprawa. Tak czy inaczej ze względu na niską tolerkę Twoja ocena nie jest obiektywna. Też wczoraj i dzisiaj płukałam .18 i na pewno 5/10 to nie jest, w najlepszym razie 3/10, ale ten maczek jest baaardzo słaby, nie polecam.
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 591 / 64 / 0


Mała dygresja nie na temat, teraz nie żałujesz ale jeżeli tylko mak wróci do sklepów i jeszcze w dodatku będzie mocny to uwierz że szybko zmienisz zdanie. Będziesz żałował swej decyzji.

lol

Rejestracja: 2006
  • 2499 / 209 / 0


01 listopada 2018Lizi pisze:
Dzisiaj zrobiłem płukanie. 18 500g wyszło płynu z 400ml o kolorze szaro/mleczny. Smak gorzki ale pewnie tutaj pomógł kwasek cytrynowy. Moja tolerancja to 200mg kodeiny (150mg nie działa a zazwyczaj brałem 300mg).
Po 20 minutach pierwsze efekty, ciężki oczy przedewszystkim. po 60minutach około, weszła przyjemna lekko ciężka głową, chęć do rozmawiania, pisania i chodzenia po cmentarzu.
Uważam że takie 5/10 jak dla mnie to idealna ocena oraz na duży plus w porównaniu do kodeiny to czas działania, wypiłem przed 9 rano a nadal czuje działanie =) w domu czeka drugie płukanie tego maku a więc wieczorem jeszcze czeka mnie dlugi spacer. Nie żałuję że zdecydowałem odstawić thio na rzecz maku.

Sprawdź jak robić przepłuczkę bo prawdopodobnie coś zepsułaś. Przy Twojej tolerancji powinno Cię poklepać lepiej.
18 to slaby mak, ale mimo wszystko.
Rejestracja: 2010
  • 39 / 2 / 0


03 listopada 2018lol pisze:


Sprawdź jak robić przepłuczkę bo prawdopodobnie coś zepsułaś. Przy Twojej tolerancji powinno Cię poklepać lepiej.
18 to slaby mak, ale mimo wszystko.
Butelka 1.5litra, wsypuję mak do środka, dodaje kwaśny cytrynowego (około 5g czyli płaska łyżeczka do herbaty) nalewam wody z kranu takiej by nie speczniały nasionka. Intensywnie potrzasam przez kilka minut z przerwami. Przelewam przez zakrętkę i pije... uważam że robię to na tyle dobrze że nie marnuje potencjału. Mogę się mylić ale .18 zrobiła mnie dobrze, dzisiaj plucze tak samo .89 I już po 30minutach efekt jest zadowalający.
Rejestracja: 2018
  • 99 / 4 / 0


Ja kiedy zaczynałam przygodę z kodą to 150-200mg przez pierwszy rok nigdy nie poczułam, a ważyłam niecałe 50kg, więc wydaje mi się to mało prawdopodobne, ale w sumie każdy inaczej reaguje na kodę, więc...
Posty: 121 Strona 10 z 13
Wróć do „Mak”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość