Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 31 • Strona 1 z 4
  • 16 / 1 / 0
Do stworzenia nowego wątku zachęcił mnie temat "DXM-ścieżka mocy" , gdzie przeczytałem dzisiaj następujący post:
J73 pisze:
Opowiem wam o moim wczorajszym doświadczeniu. Na czym słucham muzyczki podczas tripów-dobra, muyczna nokia i słuchawki stereo bluetooth,też nokia. Z tego zestawu korzystam bardzo często w trakcie biegania, czy jak pomykam na bajku czy rolkach po mieście i sprawuje się on bez zarzutu. Ale nie jest już tak podczas fazy, gdzie często przerywa i trzeszczy. A wczoraj po 1350, jak było ok godz po szczycie fazy zauważyłem całkiem przypadkiem, że podczas zbliżania telefonu do głowy zmieniała się muzyka, przyspieszała, dochodziły nowe tony, frazy. Bawiłem się tym zjawiskiem przez jakiś czas. W tym czasie muzyka żyła swym znanym dexowym, osobowym życiem, i w trakcie zabawy telefonem odczuwałem, jakby w ten sposób starała się zakomunikować mi, że faktycznie jest żywą energią.
Szanowny Panie J73 - nie wiem o Tobie nic, nie wiem kim jesteś, ale masz doprawdy IDENTYCZNE doświadczenia jak ja.
Korzystając z możliwości tripowania w pustym domu, jak już dziesiątki razy wcześniej, wybrałem się na wojaże po aptekach swojej niewielkiej mieściny, zdobyłem 2 upragnione opakowania Acodinu. Lufka nabita tematem czekała już w schowku w moim pokoju. Niezwykle pozytywnie nastawiony, wręcz podniecony nadchodzącym wydarzeniem postanowiłem, że po zjedzeniu 750mg DXM (wraz z 1 lufką zielska - stała dawka od około pół roku) nagram dyktafonem swojej wysłużonej Nokii 5220 relację z tripu. Zamierzałem na bieżąco relacjonować swoje doznania, opisywać CEV-y itp. Odpalony winamp z ulubioną playlistą był już od dawna w gotowości. Niestety - natłok wrażeń już 40 minut po posiłku;) zniwelował moje plany. Dyktafon pozostał włączony, jednak moje relacje ograniczyły się do stwierdzeń typu "o kurwa", "potężnie, przepotężnie", "ja nie wiem gdzie ja jestem". Około godziny i 20-stu minut po konsumcji aco odpaliłem lufę. Natychmiastowe przyspieszenie akcji serca zwiastowało nadejście nieuniknionej, jak ja to nazywam, intelektualnej rozkoszy.
Hola hola....ale przecież mam włączony DYKTAFON! Zapominając o tym fakcie zupełnie, kładę się po spalonym nabiciu na łóżko. Zaczyna się to co opisał wyżej J73 - "(...) muzyka, przyspieszała, dochodziły nowe tony, frazy(...)", (...)"muzyka żyła swym znanym dexowym, osobowym życiem"(...). Pierwszym utworem, który poleciał po całkowitym upierdoleniu się mixem dexa z jarankiem było wspaniałe "Adagio For Strings" Tiesto.
O tym, co wydarzyło się dalej, chciałbym abyście dowiedzieli się z poniższego nagrania:
http://www.mediafire.com/?tmq1z6tdqaqspnq
Jest to 3-minutowy wycinek z około 37-minutowego nagrania, moim zdaniem bardzo, ale to bardzo podejrzany :D
Na początku słychać moje stęknięcie, co powinno być dowodem na to, że nagranie nie zostało spreparowane ;) Pierwsze 20. sekund to końcówka "Adagio", tytułu następnego utworu niestety nie jestem w stanie podać, natomiast od 56. sekundy dzieje się to COŚ, z powodu czego zakładam ten topic.
1:29 - jeszcze bardziej podejrzane dźwięki, bardzo proszę o jakieś wytłumaczenie co to kurwa jest :D
Koniec "przekazu" to moment około 2:19 zamieszczonego fragmentu, od 2:21 z winampa odpala się kolejny utwór, Hallucinogen - Jiggle of the Sphinx.
Przez cały czas trwania nagrania telefon leżał u mnie na biurku naprzeciwko monitora i pomiędzy głośnikami, rozstawionymi na tymże biurku, ja natomiast leżałem na łóżku obok.
Nagranie jest niestety bardzo ciche, dlatego też radzę, abyście posłuchali go zdecydowanie głośniej.

Pozdrawiam!
  • 3309 / 22 / 0
Brzmi jak przemówienie Hitlera. Tylko czego od nas oczekujesz? Nikogo z nas tam nie było, żeby Ci wytłumaczyć co to.
  • 182 / 2 / 0
Tak to jest jak się wpierdala hurtowo tabletki na kaszel :-p Nagranie faktycznie dziwne, ale chyba nie sądzisz, że ma to coś wspólnego z dexem?
  • 16 / 1 / 0
angor animi pisze:
Brzmi jak przemówienie Hitlera. Tylko czego od nas oczekujesz? Nikogo z nas tam nie było, żeby Ci wytłumaczyć co to.
Poza tym, że w tym samym czasie jednoczyłem się ze wszechświatem, byłem zarazem jednym jego atomem jak i nim całym, to faktycznie nic takiego ;)
Mówiąc poważnie - nie było w tym czasie nikogo w domu, telefon cały czas leżał nietknięty przez nikogo. Nie szukam sensacji, po prostu siła doświadczenia, jakie wtedy przeżywałem sprawiła, że taki "niesamowity przekaz", który przypadkowo(?) uchwycił dyktafon w telefonie nie dawało mi spokoju i musiałem się z kimś tym podzielić, a nie znalazłem na to lepszego miejsca, niż forum hyperreala.
  • 1959 / 59 / 0
Ja pierrrrdole, co wy ćpacie? :-D :-D :-D
Thirteen seconds to blood-brain barier. thirteen@safe-mail.net
  • 139 / 7 / 0
I tak nikt Ci nie uwierzy.
  • 16 / 1 / 0
Zdaję sobie z tego sprawę, że zwłaszcza użytkownicy innych dragów będą do tego bardzo sceptycznie nastawieni. W zasadzie nie potrzebuję, by ktoś mi w cokolwiek wierzył, chciałbym przede wszystkim usłyszeć opinie doświadczonych podróżników, dla których 4. plateau, a może nawet sigma to chleb powszedni ;)
  • 1530 / 9 / 0
Po prostu stary wszedł Ci do pokoju i Cię opierdalał, że znów ćpasz tabletki na kaszel. A że nie ogarniałeś to tego nie pamiętasz.
"Przyszła wojna będzie wojną niewidzialną Dopiero gdy dany kraj zauważy że jego plony uległy zniszczeniu jego przemysł jest sparaliżowany jego siły zbrojne są niezdolne do działania zrozumie nagle że brał udział w wojnie i że tę wojnę przegrywa"
  • 1290 / 7 / 0
Sam pomysł z nagrywaniem bardzo fajny. A co do nagrania, trudno mi się wypowiedzieć, trzeba pamiętam, że telefon nie nagrywa czysto idealnie. Może coś zniekształcił . Jakoś takie rzeczy mnie nie kręcą, nie lubię szukać sensacji.

@John Stuard Mill, na samej górze napisane, że miał wolną chatę. :)
Ostatnio zmieniony 18 maja 2011 przez SzatanskiSkoczek, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 461 / 7 / 0
Może pies, kot... kurwa papuga?
Za chuj nie uwierzę, że to duchy naszych przodków albo kurwa energia wszechświata weszła Ci do izby i powiedziała "Cześć" do dyktafonu %-D ELO!
Uwaga! Użytkownik elitesse nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 31 • Strona 1 z 4
Newsy
[img]
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?

Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.

[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.