Polepszanie samopoczucia i funkcjonowania za pomocą substancji nie będących narkotykami. Suplementy, witaminy, nootropy; regeneracja receptorów i neuronów; dieta i trening.
ODPOWIEDZ
Posty: 21 • Strona 2 z 3
  • 425 / 50 / 0
@deadmau5 wiem że chwila moment nic się nie zmieni. Miałem jedynie nadzieję że po roku przerwy od używek i po połowie roku zdrowego trybu życia coś się poprawi. Niemoc jest silna, nie potrafię z łózka wstać, wyjśc do znajomych ani nawet im odpisać, niedawno robote rzuciłem bo miałem już dość i jakoś nie mam siły szukać czegokolwiek, nie mam przypływów siły no chyba że wezmę pregę albo alprę którą mi psychiatra spisał ale nie chcę tego robić, traktuje to bardziej jako ostateczność.
Uwaga! Użytkownik Rs3mati nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 194 / 22 / 0
Ja mam problem z depresja alkoholową jest na to jakiś sposob/lek ? Bo nie wiem już co mam robić. Każdy dzień to męka i liczenie na to że zdechne w końcu. Poleccie coś to będę wdzięczny
Najlepiej mj i nic więcej :P
  • 1306 / 261 / 0
@Lurcik
Raczej pregabalina najlepsza po prostu i organizm sam się doprowadzi do ładu jako tako. Ona tylko uspokoi neurony (tak jak robił to alk., ale w inny sposób, a tamten się naprawi?). Później ją odstaw i nie nadużywaj %-D Ta no.

Ew. Naltrekson (antagonista rec. opio) albo akamprozat (coś tam, też boostoje gaba niby).
Ostatnio zmieniony 24 listopada 2023 przez hubii, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 4425 / 707 / 2117
24 listopada 2023Lurcik pisze:
Ja mam problem z depresja alkoholową jest na to jakiś sposob/lek ? Bo nie wiem już co mam robić. Każdy dzień to męka i liczenie na to że zdechne w końcu. Poleccie coś to będę wdzięczny
Udaj się do lekarza, on podejmie stosowne kroki. Tylko nie NFZ, a prywatnie. I co najważniejsze, do takiego z powołania, a nie, co wyciągnie kasę. Poczytaj opinie na "znanym portalu", to będziesz wiedział, gdzie się udać. Tutaj nikt Ci leku nie poleci, bo takie leczenie powinno się zacząć bezpośrednio od doktora, a nie od randoma z internetu, który rzuci Ci pierwszym lepszym lekiem w/w uznania. Trzeba zrobić wywiad, zobaczyć w jakim stanie jesteś, a dopiero potem przepisywać dane substancje, mające doprowadzić twój organizm do homeostazy.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 1306 / 261 / 0
Ja już Ci mogę teraz powiedzieć co mu lekarz z powołania przepisze po zobaczeniu stanu w jakim jest %-D
  • 819 / 472 / 0
24 listopada 2023Rs3mati pisze:
@deadmau5 wiem że chwila moment nic się nie zmieni. Miałem jedynie nadzieję że po roku przerwy od używek i po połowie roku zdrowego trybu życia coś się poprawi. Niemoc jest silna, nie potrafię z łózka wstać, wyjśc do znajomych ani nawet im odpisać, niedawno robote rzuciłem bo miałem już dość i jakoś nie mam siły szukać czegokolwiek, nie mam przypływów siły no chyba że wezmę pregę albo alprę którą mi psychiatra spisał ale nie chcę tego robić, traktuje to bardziej jako ostateczność.
Co brałeś i jak długo? NIe jesteś sam, też mi zaraz mija rok od odstawienia wszystkiego, co prawda jest lepiej, ale to jeszcze nie to samo. Mózg potrzebuje paru lat, szczególnie receptory dopaminowe jeżeli brałeś stymulanty. Może za dużo oczekujesz od siebie? Cały czas się tak czujesz, czy masz wahania nastroju i bywa, że masz też te dobre dni gdzie Ci się chcę?
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 425 / 50 / 0
Nie brałem stimów tylko depresanty, głownie alpre i prege, czasem z dodatkiem kody czy alko przez rok. Ale to było za czasów kiedy receptomaty działały w najlepsze więc brałem tego serio dużo, do tego stopnia że teraz jak dostałem teraz te leki od psychiatry to od razu potrzebowałem 2mg alpry czy 300mg pregi żeby coś podziałało a niby tyle czasu mineło ale z drugiej strony to nic przy dwudziestu paru alpry czy ponad gramie pregi. Najgorsze właśnie że nie mam tych dobrych dni, cały czas oprócz siłownii siedzę w pokoju, nie potrafię się nic normalnego wymyślić i wtedy chyba wpadam w takie błędne koło że nic mi się nie chce. Czasami na lekach jest trochę lepiej (choć nie zawsze) ale odstawka boli już po kilku dniach dlatego staram się tego unikać
Uwaga! Użytkownik Rs3mati nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 11 / / 0
Brzmi jak typowiej stan depresyjny ( epizod ciężki )…wiesz, przy takich ilościach benzo i innych leków jakie brałeś to nie dziw się że jest jak jest…niestety. Jolerne konsekwencje Cię dopadły…współczuję bo znam ten stan bardzo dobrze ( plus masz taki że siłownia u Ciebie, mnie nie stać na karnet ) Trzymaj się ciepło …podobno po burzy wychodzi słońce…tego Ci rzycie 🙂🤝

scalono — czoug
24 listopada 2023EbonyWarrior pisze:
Hej mam podobny problem jak założyciel tematu.
Z tym, że nigdy nie byłem uzależniony od benzo, co innego alkohol i trawka.
alko od 16 roku życia praktycznie co tydzień chociaż zdarzały się i miesięczne przerwy.
Jeśli chodzi o zioło to uważałem je za bezpieczniejszy zamiennik picia, ale nie tak dawno skończyłem z paleniem po 5 latach intensywnego jarania z czego ostatnie 2 lata praktycznie codziennie jak tylko się dało.
Było też pare epizodów z MDMA głównie pixy ale czasem kryształ, ale z reguły z miesięcznym odstępem obecnie lubie sobie wziąć 2/3 do roku.
Ale tłumaczyłem to sobie młodym wiekiem i studiami.
A teraz wracając do tematu, potrafię się zmotywować, żeby chodzić na siłke pare razy w tygodni już ponad dwa lata trzymam miche ( teraz troche mniej bo masa :D ), gotuje sobie posiłki do pracy, ścielę łóżko z rana bla bla.
Ale nie potrafię się zmotywować choćby do tego żeby skończyć studia od 2 lata płacę miesięcznie kasę żeby móc napisać prace inżynierską, ale do tej pory się za to nie zabrałem.
Tak samo ze sprzątaniem co tydzień sobie obiecuję, że ogarnę chatę a jak przychodzi ten czas to ogarnia mnie niemoc i ogarniam tylko powierzchownie syf.
Zakupiony książki leżą w kącie i się kurzą.
Jeszcze w tygodniu jakoś idzie tą motywację ogarnąć ale jak przychodzi weekend to, kompletnie nic.
Mam wrażenie, że gdyby nie robota to by zdziadział fest.
Nie wierzę w magiczną moc suplementów i tabletek, bo uważam, że ostatecznie z głową trzeba uporać się samemu, ale ostatnio coraz bardziej się zastanawiam czy nie udać się do psychologa między innym z powodu braku motywacji i apatii ale tez strasznych wahań nastrojów.
Raz się człowiek czuję jak grecki bóg a raz jak jebany śmieć, sorry za długi wywód, nawet nie wiem czy w dobrych temacie. :D

Mam mega podobnie tylko teraz nawet jievogatni porządku wkoło siebie…Jestem po uszy w depresji, wszystko zawalam ( praca, aktywność fizyczna, partnerka, piesio….)
  • 4425 / 707 / 2117
Mam mega podobnie tylko teraz nawet jievogatni porządku wkoło siebie…Jestem po uszy w depresji, wszystko zawalam ( praca, aktywność fizyczna, partnerka, piesio….)
Jeśli masz takie odczucia, zdecydowanie warto poszukać pomocy i skonsultować się ze specjalistą. Wczesne wykrycie i leczenie objawów "łagodnej depresji" mogą sprawić, że proces wyjścia z tego stanu będzie łatwiejszy lub szybszy. Rozumiem, że łatwo mówić, a trudniej działać. Jednakże, czekanie na cudowne wydarzenie, które samo zmieni sytuację, nie przyniesie żadnych korzyści.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 81 / 11 / 0
23 kwietnia 2024lubiejezzz pisze:
plus masz taki że siłownia u Ciebie, mnie nie stać na karnet
Zalatw sobie jakieś hantelki, ogarnij miejsce gdzie można się po podciągać, zrobić jakieś pompki na poręczach (coraz więcej jest takich "siłowni" na świeżym powietrzu) i dużo biegaj. Też mam ten problem z siłownią jak wyjeżdżam na dluzej do Niemiec bo języka nie znam. Może wtem sposób ciężko będzie zrobić super sylwetkę ale kondycja się dużo poprawia, ta psychiczna także.

Mam podobny problem co założyciel tematu, aktualnie jestem na 600 pregi i 150 bupropionu ale pomimo tego i tak źle się czuje, nie mam siły na nic, motywacji, ciężko mi się na czymkolwiek skupić. Benzoski mam ale się ich boję, wolałbym pójść w jakieś suple, wit b, d3, może jakiś zenszen ale nie mam pomysłu co dokładnie kupic
Uwaga! Użytkownik elcamino nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 21 • Strona 2 z 3
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.