neuroleptyki u zdrowego czlowieka -wplyw na zdrowie

Leki stosowane w leczeniu zaburzeń psychicznych.
Zobacz też: Wikipedia

Moderator: Leki

Posty: 50 Strona 3 z 5
Rejestracja: 2016
  • 2164 / 393 / 0


Swietne posty co do info o neuro.
Scalam. PEA
Nigdy, przenigdy! Czarne ziarno, za darmo? Lulki palic? Okropne!!!

Prosze o scalenie, podobnie jak Fene uderzam w klawisze tel. Niestety mniej dokladnie, dzis calkowite zejscie z klona, spałam 10h w ciagu 3 dni.
Ostatnio zmieniony 01 czerwca 2017 przez misspill, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2017
Użytkownik nieaktywny
  • 20 / 1 / 0


@PEA co więc polecasz w mojej sytuacji?

Australia: Pytamy dilerów, jak wpłynęły na nich związane z narkotykami zgony na festiwalach

"Zdecydowanie widzę większą ostrożność i słyszę więcej pytań. Kupujący chcą teraz zobaczyć produkt przed jego zakupem i wiedzieć, jak zareagowali inni."

NCA ostrzega przed darknetowymi dilerami oferującymi "wegańskie" i "ekologiczne" narkotyki

Darknetowi dilerzy wdrożyli nowy patent, polegający na oznaczaniu swoich produktów jako przyjaznych weganom, tudzież etycznych, aby przyciągnąć nowych klientów, w szczególności tych wywodzących się z klasy średniej. Raporty NCA mówią, że celują tym samym w gusta osób, które wolą używać substancji przyjaznych dla środowiska.

PEA

Rejestracja: 2014
  • 2335 / 246 / 3


01 czerwca 2017misspill pisze:
Swietne posty co do info o neuro.
Scalam. PEA
Nigdy, przenigdy! Czarne ziarno, za darmo? Lulki palic? Okropne!!!

Prosze o scalenie, podobnie jak Fene uderzam w klawisze tel. Niestety mniej dokladnie, dzis calkowite zejscie z klona, spałam 10h w ciagu 3 dni.
Ludzie, gdy myślą "neuroleptyki", mają chyba myśli trutkę na szczury. Przecież te leki są jakby niezbadanym lądem - nieznany, potencjalnie niebezpieczny, ale opiewający w całą masę dobroci, jeżeli się dobrze go podejdzie.
BTW, do pisania na tel polecam Swift Key'a. Bardzo wygodny. Nie uderzam wcale w klawisze, tylko po nich jeżdżę.
:hug:

@up, co polecam...
Masz zarówno objawy negatywne (wycofanie, anhedonia, pustka, etc.), jak i pozytywne, czyli tzw. wytwórcze (dźwięki, gonitwę myśli, żeby nie powiedzieć, że głosy, etc.). Downregulacja przewrażliwionych receptorów poprzez ich agonizm wydaje się dla mnie czymś, czego żadna etyka mi nie pozwala zasugerować. Tym bardziej, że nie wiadomo, jakie byłby efekty. Sam na sobie mógłbym ewentualnie takie coś stestować, ale nie wiadomo nadal, jakie byłyby efekty. Wydaje mi się, że teoretycznie oczywistym rozwiązaniem byłoby użycie ...neuroleptyku, który usunąłby - co jest jego naturalną rolą - objawy pozytywne, ale także i negatywne. Teoretycznie świetna tutaj wydaje się olanzapina, aczkolwiek dalsze działanie w taki sam sposób na dane receptory spowoduje, że wrócimy do status quo. Po rozmowie telefonicznej z hash Oilem, sądzę, że możesz uderzyć w agonistów rec. muskarynowego, czyli betel, który sobie możesz z kolei zamówić przez internet. Nie sądzę, by dało to jakiekolwiek spektakularne rezultaty, ale z drugiej strony uważam, że uderzenie zupełnie innego układu niż dopaminergiczny to przepis na sukces. Zacząłbym zatem od jak najsłabszej artylerii, żeby nie narobić kolejnych szkód. Potem można kombinować z układem GABA-ergicznym. Nasilenie przewodnictwa GABA-ergicznego osłabiłoby przewodnictwo dopaminergiczne bez jednoczesnego dalszego "uwrażliwiania" go. Ale GABA-ergiki to na ogół substancje uzależniające fizycznie i również moja etyka nie pozwoliłaby na ich stosowanie bez wyraźnego przymusu (czyt. "gdy inne metody już zawiodły").

Masz dwa pomysły. Zacznij od tego o mniejszym potencjale - zarówno wyleczenia, jak i narobienia szkód.
Rejestracja: 2017
Użytkownik nieaktywny
  • 20 / 1 / 0


Objawy negatywne i pozytywne dostałem po lekach, przed lekami nic nie miałem. Zabrała mnie karetka na psychiatryk, bo rodzice zadzwonili, dlatego, że odciąłem się od ludzi, nie szukałem pracy, bałaganiłem w domu, wyzywałem rodziców.

PEA

Rejestracja: 2014
  • 2335 / 246 / 3


Ja to rozumiem. Tak czy siak, warto sobie zadać pytanie, czy to był swoisty okres buntu, czy jakieś zaburzenia psychiczne, bo może się okazać, że po "otworzeniu maski" masz tam bałagan. ;)
Rejestracja: 2017
Użytkownik nieaktywny
  • 20 / 1 / 0


Byłem poukładany. To wszystko przez głupotę. Teraz jestem w rozsypce.

PEA

Rejestracja: 2014
  • 2335 / 246 / 3


To teraz po prostu czekamy na bieżąco na to, co będzie dalej. Objawy, które masz, to nie jest absolutnie koniec świata.
Rejestracja: 2017
Użytkownik nieaktywny
  • 20 / 1 / 0


Ok. Oto moja historia w całości: Witam. Trafiłem na oddział karetką, bo rodzice zadzwonili. Nie miałem pracy, odciąłem się od ludzi i kłóciłem się z rodzicami. Nie miałem żadnych urojeń lub omamów. Dostałem 20mg olanzapiny, to mnie wyciszyło. Po dwóch tygodniach wyszedłem z oddziału z podejrzeniem schizofrenii. Odstawiłem lek i po kilku dniach znów zaczęły się kłótnie. Znowu trafiłem na oddział. Tym razem dostałem rispolept, który kompletnie ściął mnie z nóg. Doszedłem do dawki dobowej 4 mg. Potem były zastrzyki 37,5 mg. Postawiono mi diagnozę schizofrenia niezróżnicowana. Skierowano mnie do innego miasta. Po 3 miesiącach brania leków, z dnia na dzień, pojawiła się straszna pustka w głowie, przestałem prowadzić wewnętrzny dialog, przestałem mieć ciche, spokojne myśli. Świat wewnętrzny się zawalił. Pojawiła się duża anhedonia. I to wszystko z dnia na dzień. Brałem jeszcze abilify 2 miesiące. Obecnie nie biorę leków 2 miesiące, ale nie ma znaczącej poprawy. Na abilify już nie wytrzymywałem. Dodam, że to właśnie po rispolepcie 3 dnia miałem głos na ucho i 1 dnia brania abilify również.
Rejestracja: 2013
  • 549 / 81 / 0


I have a better idea.
Antagoniści NMDA upregulują D2 i D3, ale downregulują D1. Natomiast nikotyna odwrotnie.
[mention]athlon[/mention] Do betelu dorzuć plaster z nikotyną (mniej więcej jednadwudziesta albo jednaszesnasta najmocniejszego plastra) i jakiegoś antagonistę NMDA np. agmatynę i DXM w małych dawkach. Taki miks powinien znormalizować Ci regulację rec. dopaminowych i zopymalizować pobudzenie układu cholinergicznego (ten jest nawet ważniejszy przy schizofreni bo to on steruję wyrzutem dopaminy i wrażliwością jej receptorów). Ale ten miks zużywa dużo sodu i wapna. Z kolei suplementowanie samego sodu szybko desensetyzuje organizm na jego efekty, dlatego trzeba sód suplementować z potasem. Podobna sytuacja jest gdy suplemenujemy sam wapń. Do wapna trzeba dodawać magnez.
Rejestracja: 2017
Użytkownik nieaktywny
  • 20 / 1 / 0


Co ciekawe, na olanzapinie czułem się rewelacyjnie, nic mnie nie ruszało, nawet jakbym chciał się czymś przejmować to nie mógłbym. Zadziałała po jednej dawce. Podobno stabilizuje nastrój, więc może tylko tego potrzebowałem, stąd były te kłótnie. Jedynie przeszkadzało mi to, że czułem że mam zblokowany mózg, przy jakichś łamigłówkach nie funkcjonował on jak dawniej.
Posty: 50 Strona 3 z 5
Wróć do „Neuroleptyki”
Na czacie siedzi 49 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość