Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Zaczalem sie wtedy zastanawiac "czemu przyjechali, zabilem kogos?"
Tez tak macie ze po DXM nie odczuwacie strachu? Bylem wtedy bardzo spokojny, za drugim razem po DXM widzialem dziwne postacie w mroku ale traktowalem to jak cos zupelnie normalnego
Wkrecalo sie ze 2i pol h
Polozylem sie bo wstac nie moglem muza na uszach jak techno nie slucham tak sobie wlaczylem.
Przy zamknietych oczach biegalem po muzyce , po tym takim graficzym korektorze:)
Do tego wydawalo mi sie ze lewituje pierw podnosily mi sie nogi potem cale cialo, zajebiste przezycie, faza nie wiem ile trwala dosc krotko bo bardzo zmeczony bylem i zasnelem.
Magiczny trip gdyby ttlko nie ten okrutny zwal na nastepnym dzien i miazdzacy bol glowy to bym z checia powtorzyl.
To byl moj 2raz z deksem zadbalen o ss muze dobre sluchawki i wypilem 2 litry grejfruta ktory wg niektorych wzmacnia faze:)
zapytał czy wody chce. :nuts:
Drevolt pisze: Tez tak macie ze po dxm nie odczuwacie strachu? Bylem wtedy bardzo spokojny, za drugim razem po dxm widzialem dziwne postacie w mroku ale traktowalem to jak cos zupelnie normalnego
Ja po deksie też praktycznie nie czuję strachu, stresu czy smutku. Nawet uważnie obserwując na peaku twarz w lustrze za każdym razem się dziwię co tam stoi, nawet się nagrywam bo nie wierzę że tak można wyglądać :) mógłbym odkrywać najciemniejsze i najstraszniejsze miejsca świata na deksie bo wszystko i tak wygląda inaczej. Osobom, które się boją po deksie wg mnie brakuje wewnętrznego spokoju i się po prostu nie nadają. Dla mnie bt po samym deksie to jakieś kuriozum
k3o pisze:Drevolt pisze: Tez tak macie ze po dxm nie odczuwacie strachu? Bylem wtedy bardzo spokojny, za drugim razem po dxm widzialem dziwne postacie w mroku ale traktowalem to jak cos zupelnie normalnego
Ja po deksie też praktycznie nie czuję strachu, stresu czy smutku. Nawet uważnie obserwując na peaku twarz w lustrze za każdym razem się dziwię co tam stoi, nawet się nagrywam bo nie wierzę że tak można wyglądać :) mógłbym odkrywać najciemniejsze i najstraszniejsze miejsca świata na deksie bo wszystko i tak wygląda inaczej. Osobom, które się boją po deksie wg mnie brakuje wewnętrznego spokoju i się po prostu nie nadają. Dla mnie bt po samym deksie to jakieś kuriozum
Jako wolna dusza podróżowałem w czasie i brałem udział w II wojnie światowej. Co ciekawe moim kompanem był również dekszący znajomy, zginęliśmy bohatersko strzałem w głowę.
Później przeniosłem się do 20wieku i jako duch doradzałem ojcu na jaki kolor ma pomalować ściany w pokoju w moim rodzinnym domu. Później przemieszczałem się między innymi epokami historecznymi ale jako obserwator.
Po powrocie do rzeczywistości (przez cyfrowe zniekształcenie obrazu i zez jaki mam po dxm) zauważyłem że ojciec wysłuchał moją prośbę z przeszłości i ściany były pomalowane tak jak chciałem - cóż, chciałem nawet dzwonić by podziękować, ale resztki zdrowego rozsądku mnie powstrzymały/
Po O-PCE.
Tu trochę inczaj, będąć w ciągu który musiał mocno poturbować receptory sigma stwierdziłem że jestem drugim wcieleniem Jima Morrisona. Podawałem sobie domięśniowo O-PCE oglądając archiwalne nagranie koncertu the Doors w Hollywood Bowl. Ogromne powiązanie emocjonalne + sugestie na temat podobieństwa mej osoby do Morrisona sprawiły że czułem się jego alter ego - no i zacząłem czuć straszny bół świata i tego co ludzie robią innym.
Leżałam sobie z zamkniętymi oczami na kocyku pośród natury i grałam (oczywiście w swoim umyśle :cheesy:) w "Diablo II ".
Wszystko było odwzorowane bardzo realistycznie; nawet najmniejszy szczegół zgadzał się z rzeczywistym wyglądem gry. Mam tu na myśli również sterowanie postacią, kolejność wykonywanych questów czy też powiązany z daną lokacją soundtrack.
Był to w moim życiu okres, kiedy to niemal codziennie grałam w Diabełka.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana może pomóc zwalczyć chorobę Alzheimera
Nowe badania sugerują, że w chorobie Alzheimera równie ważne jak nagromadzenie białek (amyloidu i tau) może być zwalczanie stanu zapalnego w mózgu.
USA. Takiej zmiany w kwestii marihuany nie było od dekad
Ministerstwo sprawiedliwości USA zmieniło w czwartek klasyfikację produktów z marihuany. To najdalej idąca zmiana polityki w tej sprawie od dekad. Marihuana znalazła się w "koszyku" substancji o umiarkowanym lub niskim potencjale uzależnienia, takie jak ketamina, paracetamol z kodeiną i sterydy anaboliczne.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
