Miejscówka.

uprawa na dworze lub w szklarni poprzez użycie specjalnych technik

Moderator: Konopia

Posty: 152 Strona 1 z 16
Rejestracja: 2006
  • 739 / / 0


Przeniesiono z tematu: Rozdział‚ II Miejscówka by: JaaH

Wprowadzono drobne zmiany: : standartowo zamieniono- hodować na uprawiać:



Witajcie
Pozwólcie, że w tym miejscu będę się chwalić moją wiedzą praktyczną na temat miejscówki plantacji (mowa oczywiście o Outdoor).
W tym dziale zajmiemy się tak ważnymi sprawami jak wybieranie miejsca pod krzaki, przygotowywanie go, kamuflowanie i oczywiście głównymi zasadami jakie powinniśmy zachować aby nie zostać wykrytymi. Ale o tym za chwilę...



Domku dla naszych małych "pociech" powinniśmy zacząć szukać jak najwcześniej - ba! nawet wtedy gdy nie jesteśmy jeszcze pewni, że będziemy tam uprawiać nasze dzieci.
Oczywiście - szukanie miejsca w ziemie, gdy wszystko pokrywa śnieg mija się nieco z celem. Można się rozejrzeć, ale na wiosnę i w lecie wszystko będzie wyglądało zupełnie inaczej.
Nie radzę w panice szukać miejsca gdy nasze roślinki już wykiełkują, bo wtedy pozbawimy się możliwości wielu udogodnień i będziemy mieć dużo pracy, a poza tym zrobi się niewysłowiony bajzel (dla chętnych: wyobraźcie sobie - noszenie ziemi, kopanie, tachanie nawozów, perlitu, lawy i innych bajerów gdy zostanie nam mało czasu ).

Najczęściej osoby decydujące się na uprawę outdoor wędrują do pobliskiego lasku, lub osiedlowego parku. Tam można znaleść zaciszne miejsce w którym będziemy się czuli zarówno my, jak i nasze "diabliki".
Stanowczo odradzam uprawę w pobliżu jezdni, autostrad lub ścieżek samochodowych. Nie tylko dlatego, że jest spora szansa, że podczas jakichkolwiek prac absolutnie przypadkowy przechodzień zobaczy nas, co może gozainteresować do dalszych poszukiwań a to z kolei doprowadzi go do naszych "dzieci". Jest jeszcze drugi powód - metale ciężkie, które znajdują się w spalinach samochodowych osiądą na listkach naszej roślinki i ją okropniście zatrują . Owszem - efekt palenia będzie podobny, ale sama świadomość, że inhalujemy coś co jest śmiertelne (mówię o spalinach oczywiście) nie nastroi naszej fazy fantastycznie.
Radzę zapuścić się na wiosnę (zanim jeszcze komary się wylęgną a zieleń wystrzeli z każdej gałęzi) w miejsce, które uważasz za stosowne. Myślę, że nikt z rozs ądnych osób Ci nie napisze gdzie sadzi, ja również.]

Dobrze jeśli miejsce nie jest zbyt oddalone - 1,5h drogi to już absolutny max (ale dla extremistów, masochistów i kolesi z full time'm lub nieskończoną kondycją może być i więcej). Jako wyznacznik drogi powinniśmy sprawdzić ile zajmie nam tam dojście pieszo i/lub dojazd na rowerze.

Nasz "dugi dom" powinien być praktycznie nie odwiedzany przez jakiekolwiek osoby z leśniczym/dozorcą włącznie. Ewentualnie możemy wpatrzeć sobie jakąś zapuszczoną polankę gdzieś daleko, daleko - ona też się nada, ale o tym za chwilę.

Musimy pamiętać o tym, że w lecie nasze miejsce zostanie opanowane przez komary i inne małe żyjątka - to bardzo utrudni naszą "medytację" i wprowadzi w stan całkowicie odmienny od zamierzonej idylli. Nie możemy jednak uniknąć insektó - gdyby ich nie było zbyt wiele osób za chętnie chodziłoby do lasu.



Pamiętajmy:

Im trudniej nam dostać się do naszego "magicznego miejsca", tym trudniej tam dostać się komukolwiek.

Miejsce nie powinno być zbyt zacienione ani zbyt odsłonięte. Powinno mieć zielone tło, aby wszystko się pięknie wtapiało i powinno być ulokowane głęboko.

Idealną sytuacją jest jeśli z naszego "domku" widzimy choć odległe kształty osób będących w pobliżu, a one nas nie widzą.



Nie bójmy się zbaczać z wytyczonych ścieżek (przecież i tak już to zrobiliśmy :d )

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
poprawka krzaczków przez Darksouled
Ostatnio zmieniony 21 maja 2008 przez Pan Jah, łącznie zmieniany 3 razy.

 

Rejestracja: 2006
  • 739 / / 0


Uzupełnienie : by Anonymous: pon, 09 czerwiec 2003 17:30

kiedy szukacie miejscówki nie zapomnijcie o najważniejszym punkcie czyli nasłonecznienie ...

-musicie wybrać taką miejscówkę żeby słonko świeciło maksymalnie długo przez cały dzień, a zatem odpadają miejscówki w głębi lasów, w dużych krzakach itp.

jeśli chcecie wybrać najlepszą miejscówkę musicie zwrócić na to szczególną uwagę.



dobrze jest sadzić krzaki na jakichć drobnych wzniesieniach, góreczkach itp. ...

-

-tak naprawdę miejscówki na wyśmienity Outdoor jest najlepiej szukać zimą i tą metodę stosuje kilku mi znajomych osób!!!!

-

a zatem pamiętaj jeśli szukasz miejsca zwróć uwagę na długość naświetlenia w danym miejscu, jest to bardzo ważny czynnik.

szukaj terenów na których niema wysokich drzew ale takich gdzie przez cały rok występują liczne chaszcze, pokrzywy i wszelkiego typu chwasty ...

róbcie obserwacje terenu z czasem możecie dojść do strategicznych myśli które przyczynią się korzystnie dla nas!!!

obserwujcie wszystkie nieużytki, rozpatrujcie je pod wszystkimi punktami: dostępność, łatwość dostępu, ryzyko wpadki, odległość od dużych zbiorników ....

- jeśli chodzi o zbiorniki wodne to najlepszymi są tylko "sztuczne stawy" które podczas największych opadów nie podnoszą znacząco stanów wody ...

- odradzam miejscówki przy dużych rzekach ... ponieważ zdarzają sięprzy[adlo utraty uprawy przez liczne opady.

- wyśmienitymi miejscówkami są malutkie polne źródełka przy których roślinki rosną przecudnie ...

- dobrymi miejscami są też bardzo duże pokrzywy, kiedy dostatecznie skosimy roślinki z sąsiedztwa , konopki wyśmienicie dają sobie radę !!

- najbezpieczniejszymi miejscówkami są oczywiście ogrody ale strach przed wpadką wyklucza ta miejscówkę ..

- - również łąki i nieużytki są wyśmienitymi miejscami ....



WSZYSTKO ZALEŻY OD DOBREGO DOBRANIA MIEJSCA W KTÓRYM POWINNIŚMY ZWRÓCIĆ UWAGĘ NA :

dostępność do miejsca (im trudniej tym lepiej)

naświetlenie (unikajcie wysokich drzew w pobliżu ,wybierajcie tak miejsce alby bylo maksymalnie długo w słońcu ......



rośliny w otoczeniu

odległość od dużych rzek przybierających



podsumowanie:

Mówi się że dobre nasiona to połowa sukcesu,

bo drugą połową jest dobre miejsce

bo to jest prawda!!!

ZASADY :

-1. nie mówić nikomu gdzie mam plantację

-2. z nikim nie chodzić na plantację

(idąc na plantacje rozglądajcie się kilka razy czy nikt was nie obserwuje, bezpieczniej jest chodzić w nocy ... )



-

<...jak mi coś› w padnie do głowy to dopiszę !! .>



-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
poprawa krzaczków przez Darksouled
Ostatnio zmieniony 21 maja 2008 przez Pan Jah, łącznie zmieniany 1 raz.

"Agresja na Polskę była dla Niemców polem doświadczalnym dla siły metamfetaminy"

Teresa Kowalik i Przemysław Słowiński, autorzy książki „Dragi i wojna – narkotyki w działaniach wojennych” w wywiadzie dla serwisu wPolityce.pl

Madiea Ghafoor aresztowana. Olimpijka przemycała 50 kg narkotyków

Madiea Ghafoor próbowała przemycić metaamfetamine i ecstasy. Lekkoatletka została przyłapana na granicy niemiecko-holenderskiej w okolicy Arnhem.

 

Rejestracja: 2006
  • 302 / / 0


Wpadłem na taki pomysł jak zorientowac sie czy ktoś nie chodzi w pobliżu naszej uprawy. W sumie jeśli ktoś zacznie sie kręcić to tylko zostaje przesadzenie roślin co chyba nie wpłynie na nie pozytywnie.

Potrzebne nam będą jakieś patyki np takie po 30-40 cm i jakiś drucik np taki z małych cewek lub transformatorów jak są np. w zasilaczach lub jakąs ciemną lub szarą nitkę, niezbyt mocną.

Otóż wbjiamy te patyczki w taki sposób aby ogrodzić naszą uprawę, np 2 metry od roślin robimy koło z tych patyczków tak zeby wystawało patyka ok 20-30 cm. Następnie nicią lub drucikiem ogradzamy naszą uprawę na wysokości ok 20-30 cm tak ze jak ktoś pójdzie to napewno zahaczy o ten drucik i będzie wszystko jasne, drucik musi być bardzo cienki, taki zeby pękł od razu jak sie go napręży, własnie przerwany drucik będzie nas informował o niechcianym intruzie.

Minusem takiego rozwiąznia może być to ze zwierzęta mogę wejść nam w uprawę, ale i to można w pewien sposób zniwelować np. zostawiajć coś przy uprawie, coś na co każdy człowiek się połaszczy np. tu macie pole do popisu, lub polać pobliże naszej uprawy krwią to ponoć odstrasza zwierzynę.

Może ktoś zna inne sposoby informowania o intruzach w naszej uprawie?
A ten mój pomysł to niewiem czy sam wymyśliłem czy gdzieś o nim wyczytałem, bo już od dawna chodzi mi po głowie, co o tym myślicie wogóle??

Pozdrawiam

 

Rejestracja: 2005
  • 687 / 4 / 0


Troche mi to wygląda na takie "bajkowe" rozwiązanie....Jeśeli ktoś by przeszedł przez ten drucik to przecież i tak już byłby na tropie roślinek i już ryzyko skacze. takie jest moje zdanie ;-)

 

Rejestracja: 2005
Użytkownik nieaktywny
  • 140 / / 0


zwierzęta mogę wejść nam w uprawę, ale i to można w pewien sposób zniwelować np. zostawiajć coś przy uprawie, coś na co każdy człowiek się połaszczy

 

Rejestracja: 2005
Użytkownik nieaktywny
  • 77 / 1 / 0


Moglo by sie zdarzyc tak, ze czlowiek przechodzac kolo krzaczka nie przerwie sznurka poprostu bedzie podnosil wysoko nogi, tez nei bedizesz mial pewnosci. Sam pomysl nei jest zly, jezeli byla by wysoka trawa i/lub jakies haszcze w poblizy to mozna by ten sznurek rozciagnac wyzej, na takiej wysokosci gdzie mial bys pewnosc ze zaden dzik, lis, zajac nie zachaczy go. Wyjatkiem sa sarny bo one sa wysokie..... Gdzies czytalem o sposobach odstraszania zwierzakow, ale nie jestem pewien czy to byly zabobony czy tez sprawdzaja sie w realiach....

pozdr

 

Rejestracja: 2006
  • 739 / / 0


Moim nieskromnym zdaniem. najlepiej nic nie zostawiać obok plantacji.
Żadnych palików.. sznurków. drutów czy niespodzianek.
Żadnych wydeptanych wyraźnych ścieżek czy jakichkolwiek śladów ludzkiej działalności.

Wszystko powinno być wkomponowane w teren i wzbudzać jak najmniej niezdrowego zainteresowania.

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 18 / / 0


W 100% zgadzam sie z Shakirą...co najwyżej zróbcie kupę niedaleko plantacji...

 

Rejestracja: 2005
  • 87 / 2 / 0


:-) jak ktos wdepnie w "kloca" to napewno sie oddali z tego miejsca;]

 

Rejestracja: 2005
Użytkownik nieaktywny
  • 1 / / 0


a może zastwić pułapki :-p
najwyżej jak ktoś znajdzie naszą uprawe to nie przeżyje
:-p
Posty: 152 Strona 1 z 16
Wróć do „Outdoor, czyli na dworze lub w szklarni”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość