Zakładając, że to młodnik - w moich stronach nie ma czegoś takiego (albo ja nie słyszałem) więc nie wiem, jak wygląda kwestia kontroli - podejrzewam jednak, że są. Siatka zabezpiecza zapewne przed... wejściem (ludzi i zwierząt).
Jest tu na forum jeden użytkownik, który z powodzeniem uprawiał większe ilości w takim właśnie terenie. Niektórzy z kolei są zdania, że to zbyt przypałowe.
Mi trudno ocenić, bo nie wiem jak to w ogóle funkcjonuje. Przypuszczam też, że tak z końcem sierpnia zaczynają się wycieczki złodziejów po takich młodnikach.
Mimo wszystko dzięki za podpowiedź xd
Pamiętaj, że gdzie wejdziesz Ty, wejdą i złodzieje, o czym już 3 krotnie zdążyłem się przekonać.
Sam musisz ocenić ryzyko.
Nie bierz się za uprawę, jeśli zadajesz takie pytania : ) Bo inaczej czeka Cię w najlepszym utrata wszystkiego z dnia na dzień. W tym kraju na 1 growera przypada 10 zawodowych złodziei : )
Na przypale, albo wcale : )
Udało mi się znaleźć jednego pomidorka który był wsadzony na bardziej podmokłym terenie z niskimi trawami ale niespodziewanie w bardzo bliskiej odległości zaczęła się wycinka więc obawiam sie, że i ta pannica jest stracona.
Trochę szkoda fajnych nasionek, mam jeszcze jakieś auto ak ale z moimi umiejętnościami outdoorowymi chyba odpuszczam.
Myślicie, że warto tam jeszcze podskoczyć na początku sierpnia licząc, że te zagubione panny wygrzebią się z morza zieleni i uda się coś zebrać? Chciałem cokolwiek na własny użytek, 30g starczyłoby mi na cały rok.
Wyobraź sobie, że ja zeszły sezon przedzierałem się przez takie chwasty przed 5 miesięcy (przynajmniej raz w tygodniu), by na początku września zastać ogołocony spot.
Roślinkę, która przeżyła zawsze możesz przesadzić w inne miejsce.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
