uprawa na dworze lub w szklarni poprzez użycie specjalnych technik
ODPOWIEDZ
Posty: 442 • Strona 41 z 45
  • 12760 / 2467 / 0
Opis sugeruje tzw. młodnik, czyli przyszły las. Czy te drzewka są mniej więcej takie same i rosną w jakiś uporządkowany sposób? Jeśli tak, to na 100% młodnik. Jeśli rosną byle jak, są różnej wielkości, to... może jakiś prywatny teren, gdzie kiedyś coś było, a teraz porosły dziko iglaki...

Zakładając, że to młodnik - w moich stronach nie ma czegoś takiego (albo ja nie słyszałem) więc nie wiem, jak wygląda kwestia kontroli - podejrzewam jednak, że są. Siatka zabezpiecza zapewne przed... wejściem (ludzi i zwierząt).
Jest tu na forum jeden użytkownik, który z powodzeniem uprawiał większe ilości w takim właśnie terenie. Niektórzy z kolei są zdania, że to zbyt przypałowe.
Mi trudno ocenić, bo nie wiem jak to w ogóle funkcjonuje. Przypuszczam też, że tak z końcem sierpnia zaczynają się wycieczki złodziejów po takich młodnikach.
  • 2 / / 0
Jeśli chodzi o umiejscowienie drzewek, to są właśnie ''byle jak''. Nie są posadzone w rządkach i innych tym podobnych. Same drzewka są pomieszane, występują zarówno młode jak i ''stare'' iglaki, czyli najzwyczajniej niedbale to wygląda, a wejście w głąb nich nie wchodzi w grę bez siekiery (próbowałam też), aby nie wyjść przeoranym od gałęzi.
Mimo wszystko dzięki za podpowiedź xd
  • 12760 / 2467 / 0
W takim razie to chyba nie młodnik. Im większy teren, tym większe szanse na sukces.
Pamiętaj, że gdzie wejdziesz Ty, wejdą i złodzieje, o czym już 3 krotnie zdążyłem się przekonać.
Sam musisz ocenić ryzyko.
  • 8 / / 0
Panowie, stolica i brak pomysłów gdzie się porozglądać. Nie wiem nawet czy jakieś lasy podmiejskie czy raczej jakas opuszczeno placówka gdzieś bliżej cywilizacji. Nie chodzi mi o konkretne współrzędne miejscówki tylko mniej więcej jaki teren wybrać
  • 12760 / 2467 / 0
^
Nie bierz się za uprawę, jeśli zadajesz takie pytania : ) Bo inaczej czeka Cię w najlepszym utrata wszystkiego z dnia na dzień. W tym kraju na 1 growera przypada 10 zawodowych złodziei : )
  • 8 / / 0
Teraz to wiem, że kolejność postępowania przykładnego growera to rzecz święta ale na chwilę obecną zostaje z 2 tygodniowymi pomidorami upchanymi w litrowych doniczkach i jestem skory powrzucać je gdziekolwiek i liczyć na cud. Ot choćby w krzakach przy drodze
  • 12760 / 2467 / 0
Jeśli nie możesz ich zostawić np balkonie / słonecznym pokoju, to nie pozostaje Ci nic innego, jak szukać takiego właśnie miejsca. Małego automata raczej łatwo jest ukryć, ale z pełnosezonową Sativą może być problem.
Na przypale, albo wcale : )
  • 8 / / 0
Chyba za bardzo wziąłem sobie to do serca. Zabrałem 3 piekne, 2 tygodniowe pomidorki na spacer do lasu i pojedynczo powsadzalem na zakrzaczonych polankach, zaznaczywszy miejsca wsadzenia drobnymi ingerencjami w naturalny układ roślinny (połamane wierzchołki, związane gałęzie). Po tygodniu chciałem je odwiedzić z nawozem i drutem do lst. Kiedy doszedłem do docelowych polanek moim oczom ukazało się morze roślin, wysokością sięgające ok 120cm. Wszelkie moje oznaczenia zniknęły, a ja bladziwszy trochę po polanach, niepokojony odstraszającymi dźwiękami wydawanymi przez lisa, który prawdopodobnie miał tam gdzieś norę, odpuściłem dalsze poszukiwania.
Udało mi się znaleźć jednego pomidorka który był wsadzony na bardziej podmokłym terenie z niskimi trawami ale niespodziewanie w bardzo bliskiej odległości zaczęła się wycinka więc obawiam sie, że i ta pannica jest stracona.
Trochę szkoda fajnych nasionek, mam jeszcze jakieś auto ak ale z moimi umiejętnościami outdoorowymi chyba odpuszczam.
Myślicie, że warto tam jeszcze podskoczyć na początku sierpnia licząc, że te zagubione panny wygrzebią się z morza zieleni i uda się coś zebrać? Chciałem cokolwiek na własny użytek, 30g starczyłoby mi na cały rok.
  • 12760 / 2467 / 0
Tak to wygląda na takich polanach - nasze chwasty wystrzeliwują w górę w kilka tygodni i sięgają często szyi. Najprawdopodobniej zagłuszyły Ci roślinki i te padły - zależy, jak dużo wyplewiłeś im dookoła. Ja bym wpadł i się upewnił.
Wyobraź sobie, że ja zeszły sezon przedzierałem się przez takie chwasty przed 5 miesięcy (przynajmniej raz w tygodniu), by na początku września zastać ogołocony spot.

Roślinkę, która przeżyła zawsze możesz przesadzić w inne miejsce.
  • 3 / / 0
W następnym sezonie będzie moja pierwsza uprawa więc mam dużo pytań a nie na wszystkie znajdę odpowiedź chociażby z czystego lenistwa. Więc znalazłem już mojego spota jednak całe okolice to wysokie trawy takie że jak się chodzi czuję jakby się podemna zapadały, jest bardzo miękko że tak to nazwe, miejsce w którym by rosły jest na zwykłej trawie innej od tego jednak boję się że przy dużych ulewach roslinka by mi zgniła i nie jestem pewny czy jest to odpowiednie miejsce.
ODPOWIEDZ
Posty: 442 • Strona 41 z 45
Newsy
[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.

[img]
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków

Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.