Nie moge znaleźć odpowiedzi w internetach. Czy dzień po microdosingu grzybów ma sens "normalny" dosing (grzybów i/lub LSDl? Czy nie zadziała?
Domyślam się że dawka na tripa przyjęta wieczorem zadziała. Lecz bardziej chodzi mi o częstotliwość przyjmowania substancji czy nie jest to niebezpieczne dla moich hormonów i zdrowia.
Oraz drugie pytanie :
Jak często stosujecie Microdosing.?
Tzn jeżeli chciałbym mieć miesiąc Microdosing lub kilka miesięcy to jak często zarzucać mikro dawkę. Codziennie co drugi dzień czy co czwarty dzień?
https://www.frontiersin.org/articles/10 ... 00672/full
https://thethirdwave.co/microdosing-adhd/
Mam w planach brać codziennie przez 3/4 tygodnie po 150mg (dawka normalna koło 2/3g chyba).
Lepiej codziennie,czy robić te 2/3 dni przerwy?
Dzień 1 wrzucamy, dzień 2 jedziemy na afterglow, dzień 3 odpoczywamy. Proces powtórzyć.
Dawkę można zwiększać tak długo dopóty czujemy, że tripujemy. Jak ktoś czuje jakiekolwiek efekty po zażyciu to oznacza, że dawka jest za duża. Simple.
dalo mi CEV'y, dziwne w huj :D
Nie byly mocne, lecz widoczne, powiedzialbym tak z 5-10% widocznosci mialy,
ale zdecydowanie nie placebo.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
