Metkatynon - działanie psychoaktywne

4-HMC, efedron, metkat. Charakterystyka i metody otrzymywania.
Więcej informacji: Metylokatynon w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 1542 Strona 1 z 155
Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 622 / 3 / 0


Metkatynon - podstawowe informacje
codeine / opiate warrior @ t.h.info

[ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ]
2-(metyloamino)-1-fenylopropan-1-on
http://pl.wikipedia.org/wiki/Metylokatynon

Od autora:
Zdecydowałem się napisać ten tekst jako, że na polskich stronach internetowych jest bardzo mało informacji o tym związku, a moim zdaniem jest on stymulantem godnym poświęcenia uwagi. Pisząc tekst ten podpierałem się różnymi stronami w języku angielskim ale także doświadczeniem własnym. Nie znajdziecie tu jednak opisu syntezy - nie znam się na tym za dobrze, poza tym od wymyślania syntez są inni "magicy". Tekst jest bardziej od strony teoretycznej.

Wstęp:
Metkatynon czy inaczej 2-(metyloamino)-1-fenylopropan-1-on jest, podobnie jak amfetamina - pochodną fenetylaminy, i tak samo jak ona - stymulantem ośrodkowego układu nerwowego. Jest metylową pochodną katynonu - związku o zbliżonym działaniu (lecz silniejszym), który występuje w roślinie Catha Edulis (Khat).
W większości krajów posiadanie metkatynonu jest nielegalne. W Polsce jest on zaliczany do grupy środków psychotropowych I-P, czyli jest on substancją o dużym potencjale uzależniającym i braku zastosowania medycznego (dawniej stosowano go w leczeniu depresji). W Europie znany jest głównie pod dźwięczną nazwą - "ephedrone".
W tekście tym będę porównywał działanie metkatynonu z działaniem amfetaminy. Będzie ona jakby "środkiem odniesienia", aby łatwiej było sobie wyobrazić jego działanie.

Działanie:
Z farmakologicznego punktu widzenia metkatynon jest silnym inhibitorem wychwytu zwrotnego serotoniny, dopaminy oraz bardzo słabym noradrenaliny. Wychwyt zwrotny dopaminy jest hamowany silniej niż w przypadku amfetaminy, stąd duża część użytkowników twierdzi, że metkatynon działa na nich bardziej euforycznie niż ta ostatnia (niektórzy twierdzą, że jego działanie jest bardziej podobne do kokainy aniżeli do amfetaminy). Daje on mniejsze pobudzenie ruchowe niż amfetamina, dominują raczej doznania psychiczne. Również rzadziej powoduje problemy ze snem i apetytem niż amfetamina.
Przy podaniu doustnym działanie rozpoczyna się już po kilku-kilkunastu minutach i nasila się po kilkudziesięciu. Peak trwa 4-6h, potem schodzi. U mnie "zejście" objawia się przede wszystkim: fatalnym nastrojem, rozbiciem psychicznym, poirytowaniem, lękami i urojeniami oraz uczuciem bezsilności wobec otaczających problemów.

Łączenie z innymi lekami/narkotykami:
* Przyjemne, godne polecenia i sprawdzone przeze mnie miksy:
@ Kodeina - Wbrew domysłom niektórych osób kodeina wcale nie psuje działania metkatynonu (i vice versa), zaś oba środki idealnie się uzupełniają. Jednocześnie czuć sedację i stymulację (coś jak tramadol). Jest to jeden z najprzyjemniejszych połączeń jakie znam - jednoczesne uczucie opiatowego szczęścia oraz dopaminowo-serotoninowej euforii i pobudzenia jest przekurwafantastyczne. Ważna jest kolejność wrzucania - pierw metkatynon, później kodeina.
@ Zolpidem - Wyjątkowo enigmatyczne połączenie. Zolpidem dodaje metkatynonowi "nutkę psychodeli". W ciemnościach daje się zaobserwować przewidzenia - przedmioty zmieniały kształty i widziałem ruszające się cienie (sam zolpidem także wywołuje przewidzenia jednak znacznie rzadziej i są one mniej wyraźne, a u niektórych nie występują w ogóle). Metkatynon częściowo niweluje zaniki pamięci po większych dawkach zolpidemu. Ważna jest kolejność wrzucania - pierw metkatynon, później zolpidem.

* Obojętne miksy ("takie sobie"):
@ Alkohol - nic specjalnego. Można wypić dużo i nadal być trzeźwym (analogicznie jak przy amfetaminie). Gdy wypije się za dużo jego działanie może "przebić się" przez działanie metkatynonu - alkohol jebnie nagle z całą siłą i wtedy można paść najebanym w 3 dupy i obudzić się dopiero następnego dnia w południe z kurewskim kacem.
@ Kofeina - Połączenie nie polecane z powodu szybiego walenia serca, co trochę rozprasza i niepozwala w pełni cieszyć się działaniem metkatynonu. Kawę można wypić ewentualnie gdy metkatynon schodzi - orzeźwia.

* Niezalecane/niebezpieczne miksy:
@ DXM
@ inhibitory MAO (moklobemid) - Po tym połączeniu zejście niemal gwarantowane. Nie wiem jak jest z innymi antydepresantami... Ja testowałem tylko z SSRI (sertralina) - nic złego się nie stało.

Stosowanie:
Najczęściej metkatynon stosuje się w postaci soli - octanu, rzadziej chlorowodorku. Sole znacznie lepiej wchłaniają się z przewodu pokarmowego i są o wiele bardziej trwałe niż metkatynon w stanie wolnym czyli tzw. freebase (to samo tyczy się jakichkolwiek innych alkaloidów).
Podawać go można na różne sposoby: wciągać nosem, waporyzować, wstrzykiwać oraz podawać doustnie. W tekście tym skupiam się głównie na ostatnim sposobie jako, że przy wątpliwej jakości/czystości metkatynonu "domowej roboty" wydaje się on być najbezpieczniejszym. Co do dawkowania:
* Teoretycznie metkatynon powinien wykazywać zadowalające działanie w dawkach >100mg. Jednak gdy przeprowadzamy reakcję najprostszym sposobem (utlenianie nadmanganianem) nie znamy wydajności reakcji, więc tak naprawdę nie wiemy jaką dawkę przyjmujemy.
* Praktycznie po przeprowadzeniu reakcji z ok. 300-700mg (pseudo)efedryny "mikstura" powinna dostarczyć jak najbardziej satysfakcjonujących efektów większości osób. Mam na myśli podanie doustne.

Zdrowie:
* Nadużywanie metkatynonu może powodować lęki i psychozy, jednak są one łagodniejsze niż w przypadku amfetaminy (prawdopodobnie dlatego, że nie metabolizuje się on do para-metoksyamfetaminy - PMA). W większości przypadków mijają one po odstawieniu.
* Nie jest on tak toksyczny jak amfetamina - nie niszczy zębów w sposób bezpośreni, a także nie wyskakują po nim aż tak bardzo "syfy".
* Częściej niż amfetamina wywołuje zaburzenia rytmu serca i bardziej podnosi ciśnienie tętnicze. Z tego powodu powinno się (podobnie jak efedrynę) przyjmować go razem z aspiryną.
* Jako, że metkatynon najłatwiej otrzymać utleniając (pseudo)efedrynę nadmanganianem potasu, może wystąpić łagodne zatrucie/podrażnienie manganem (KMnO4/MnO2), szczególnie gdy się go nadużywa i/lub niedokładnie filtruje. Przy podaniu doustnym objawia się ono min.: nudnościami, wymiotami, metalicznym posmakiem w ustach, utrudnionym przełykaniem śliny, podrażeniem przełyku i/lub gardła, czasem też drżeniem mięśni (zwłaszcza rąk).
Ostatnio zmieniony 09 października 2012 przez surveilled, łącznie zmieniany 3 razy.
Powód: dodano strukturę, nazwę systematyczną i link do Wikipedii

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 613 / 1 / 0


Wczoraj i przedwczoraj zażywałem neuroleptyki (speridan), czy branie jutro (właściwie to dziś) metakatynonu jest niebezpieczne/bezsensowne? Czy moja gospodarka serotoninowa jest już jak najbardziej normalna?

Narkotyki w paczkomacie

...czyli kilka słów o przemycie z wykorzystaniem poczty.

Im mocniejsza „trawka”, tym większe prawdopodobieństwo wystąpienia psychozy

Zanim zapalisz rekreacyjnie skręta, zapoznaj się z wynikami najnowszych badań dotyczących tej używki.

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 622 / 3 / 0


Bill pisze:
Wczoraj i przedwczoraj zażywałem neuroleptyki (speridan), czy branie jutro (właściwie to dziś) metakatynonu jest niebezpieczne/bezsensowne? Czy moja gospodarka serotoninowa jest już jak najbardziej normalna?
Speridan czyli rysperydon wykazuje (a właściwie jego aktywne metabolity) działanie antagonistyczne na receptory dopaminergiczne jeszcze przez 24h. Odczekał bym 2 dni gdyż neuroleptyki kurewsko osłabiają działanie amfetamin i podobnych (zmarnowany hajs).

 

Rejestracja: 2006
  • 577 / 1 / 0


Wczoraj walnąłem Metkatynon z Acataru + DXM (z grejpem) %-D
Dopóki zjadłem 450mg DXM to był looz blooz ^_^ fazka zajebiście przyjemna i euforyczna i ogólnie świetna ^_^ no ale jak poszła gruba altyleria czyli kolejne 450mg to mnie zgniotło w pół, wymieliło i wypluło %-D Byłem wrakiem człowieka, ale za to CEVy były prześwietne, coś co się opisać nie da :-D

Ogólnie polecam Metkatynon + 450mg dla każdego odważnego i Metkatynon + 900mg dla każdego wariata %-D

ps. Kids. Remember, DON'T TRY THIS AT HOME :diabolic: ;]

 

Rejestracja: 2007
  • 26 / / 0


Niezalecane/niebezpieczne miksy:
@ DXM
@ inhibitory MAO (moklobemid) - Po tym połączeniu zejście niemal gwarantowane. Nie wiem jak jest z innymi antydepresantami... Ja testowałem tylko z SSRI (sertralina) - nic złego się nie stało
OPIATE mógłbyś napisać dlaczego wg. Ciebie po połączeniu moklobemidu (aurorix) z methcath zejście niemal gwarantowane???
Ostatnio zmieniony 31 października 2007 przez NIE STARY, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2007
  • 41 / / 0


To ja dodam że pity metkatynon z jednego opakowania sudafedu, to nic ciekawego.
Za to podany IV w połączeniu z kodeiną działa bardzo milutko, w każdym razie oczekiwałem od tego czegoś więcej i mocno się zawiodłem.

 

Rejestracja: 2006
  • 241 / 1 / 0


A jak wyglada sprawa z przedawkowaniem metkatu? Ile max mozna wziac i.v aby nie dostac zapaści?

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 243 / 1 / 0


Mnie zastanawia jedna sprawa, mam nadzieję, że się mylę i zaraz poprawi mnie jakiś lepszy chemik.
Wydaje mi się, że octu powinno się dodawać dopiero po odsączeniu osadu MnO2 bo nadmanganian potasu w środowisku kwaśnym (a takie mamy jak dodamy octu) redukuje się do jonów Mn2+ a te są bezbarwne i nie za zdrowe..

Poza tym to ogólnie wydaje mi się, że ten ocet to trochę zbędna sprawa, bo my w sudafedzie w którym jest pseudoefedryna w postaci soli utleniamy grupę -OH do =O a z solą to chyba w tym czasie się nic nie dzieje...

Byłabym wdzięczna, za wyjaśnienie mi tych dręczących kwestii :)
Ostatnio zmieniony 02 listopada 2007 przez Rodzynka, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2005
  • 505 / 4 / 0


Ten kwas octowy to właśnie po to aby zakwasić środowisko reakcji aby więcej tlenu z KmnO4 wykożystać ;P i zdecydowanie zmieniło by to przebieg reakcji jak by go nie dodawać, nie ma sensu poprawiać czegoś co już "ćpaki" przystosowały do własnego gustu... a wydajności jakie są otrzymywany w procesie ćpakowym napewno są rzenujące w porównaniu do tych jakby to robić zgodnie z prawidłami chemicznymi ;D Kwas octowy jest słabiutki... nawet w kwasie solnym roztwarzanie MnO2 trwa długo tak więc nie przejmował bym się jonami Mn2+ zwłaszcza że jeden z napaleńców wyjebał na eksa całą miksturę i przeżył ;) a w żołądku mamy już HCl... napaleniec nawet rewolucji żołądkowych nie zgłosił.. ;P I of corse co do soli... tu nie ma żadnego octanu methcata jak był chlorowodorek efedryny to powstaje chlorowodorek methcata, octowy nie "podmieni" hcl bo jest za słaby.

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 622 / 3 / 0


chomik_morski pisze:
A jak wyglada sprawa z przedawkowaniem metkatu? Ile max mozna wziac i.v aby nie dostac zapaści?
Ja najwięcej to wjebałem i.v. 5 paczek - zastrzyk robiłem średnio co 1-2h. Po przyjebaniu dwóch ostatnich strzałow zaczęło się robić nieciekawie (byłem bardziej wyjebany niż bym tego chciał + niepokój). Wypiłem browarka - trochę ciśnienie spadło, potem położyłem się spać. Rano kurewski ból głowy i jakoś tak nieciekawie... Nie polecam. Zwykle stosuję na dzień 3 paczki i tyle jest optymalnie.
Posty: 1542 Strona 1 z 155
Wróć do „Metkatynon”
Na czacie siedzi 51 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości