Meskalina

Wszystko o kaktusach - metody przyrządzania, uprawa, odmiany, opisy działania

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Psychodeliki

Posty: 156 Strona 15 z 16
Rejestracja: 2016
  • 38 / 3 / 0


meska to taki mój święty Graal, mam nadzieję, że kiedyś uda mi się doświadczyć podróży z nią. Miałam kiedyś okazję i głupia byłam, że stchórzyłam. :rolleyes:
Rejestracja: 2016
  • 101 / 4 / 0


No w czystej postaci to ze świecą szukać meski, ale zagraniczne smartshopy, mają w swojej ofercie San Pedro, które meskę zawiera. Trzeba tylko się przemóc aby to zeżreć, bo w smaku te kaktusy są ohydne! Za to trip niepowtarzalny.

Przez cztery lata gotowałem DMT w mojej kuchni

Piąty raz z rzędu potrząsnął, po kolei, 32 słoikami, z których każdy wypełniony był skrystalizowanym DMT, wodą i eterem naftowym. Metr obok na kuchence skwierczało pojedyncze jajko. Kiedy obiema rękami mieszał zawartość jednego ze szklanych słojów, opary gazu uciekły spod pokrywy. Willem zamierzał zrobić 25 gramów DMT o wartości 2250 EUR w trakcie jednej sesji...

"Nie jesteśmy gotowi na marihuanę w aptekach. Lek dla narkomanów, a nie dla pacjentów"

Handel opakowaniami, recepta od każdego lekarza, brak jasnych wskazań, nieprzygotowani farmaceuci – eksperci krytykują sposób wprowadzenia do sprzedaży medycznej marihuany
Rejestracja: 2016
  • 38 / 3 / 0


Myślę, że jak tylko będę miała okazję, to przyrządzę "zupę". Naczytałam się, że wjazd meski jest nieprzyjemny nawet w czystej postaci, więc dołożenie sobie ohydnego smaku jakimś wielkim poświęceniem nie będzie. Może należy na to też spojrzeć od tej strony, że przyrządzając kaktusową miksturę, ma się okazję w pełni "przeżyć rytuał" :)
Rejestracja: 2010
  • 490 / 1 / 0


Okropny load meski jest tym bardziej okropny im materiał jest czystszym, czysta syntetyczna meskalina rozpuszczona w spirytusie powoduje bardzo ciekawą reakcje układu pokarmowego tzn, torsje żołądka, które nie ustąpią do czasu pozbycia się zawartości. Jeśli będziesz miała już materiał na sakrament to wyekstrahuj meskalinę, nie jest to, aż tak duży problem. A lepiej już wymiotować samą wodą niż glutem kaktusowym. imo. No ale może chcesz dokładnie jak tubylcy.
Rejestracja: 2007
  • 1521 / 53 / 0


a ja się trochę zawiodłem... tzn. było zajebiście, ale liczyłem na coś trochę innego, a bardzo mi to przypominało wszystko LSD i dlatego się zawiodłem. klimat był dobry, bo było to na wiosce z ziomkami bez ludzi wokół w majówkę, słoneczko grzało, było ogólnie mocno i bardzo fajnie (strasznie dużo śmiechu, co najbardziej cenę w psychodelikach), ale przez ten bodyload (tylko jedna osoba nie rzygała) i przez mniejszą wyjątkowość niż myślałem to wolę już kwasa. dawki były po 0,4 albo po 0,5g, w każdym razie było jak powiedzmy po 200-250 kwasu
Rejestracja: 2009
  • 20 / / 0


Ja się zajadałem peruvian torchem na surowo, smak nie jest wcale aż taki okropny. Co do wymiotowania, to również mnie omineło - spożywane na pełny żołądek. Bardzo ciekawa substancja, jednocześnie jest bardzo intensywnie, ale umysł jest jasny. Nie miałem takiej gonitwy myśli, jak często po innych psychodelikach. w sam raz na noc ze słuchawkami na uszach.
Rejestracja: 2009
  • 20 / / 0


Dodam jeszcze, że zjadłem około 1/4 tego tu kolegi :

[ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ]

Następnym razem jem trochę więcej ;) .
Rejestracja: 2013
  • 53 / / 0


Czy czysta meskalina, szczelnie zamknięta bez dostępu do światła wytrwa bez straty mocy i za np 5 lat dalej będzie w pełni działała?
Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 371 / 91 / 16


voLsky pisze:
Ja się zajadałem peruvian torchem na surowo, smak nie jest wcale aż taki okropny. Co do wymiotowania, to również mnie omineło - spożywane na pełny żołądek. Bardzo ciekawa substancja, jednocześnie jest bardzo intensywnie, ale umysł jest jasny. Nie miałem takiej gonitwy myśli, jak często po innych psychodelikach. w sam raz na noc ze słuchawkami na uszach.
Rzeczywiście jest taki gorzki jak wszyscy mówią? Jeszcze nie miałem okazji wypróbować ( tzn. miałem, ale zamuliłem i został zbanowany :-( ). Teraz muszę tylko czekać, aż moj Huachuma podrośnie, co potrwa jeszcze trochę :wall:

Dlaczego nie gotowałeś?

edit: już wiem dlaczego ;-)
Rejestracja: 2009
  • 20 / / 0


Jest gorzki, ale jak dla mnie smak np MDMA jest 1000 razy gorszy. Kaktus jest gorzki, ale smakuje rośliną - trochę wykrzywia, choć z utrzymaniem w zoladku nie miałem problemu. Dodam jeszcze, ze pokroilem w drobna kostkę i zjadałem zapijając bez gryzienia. Wchodzi w ten sposób dłużej, ale ja wole poczekać, niż odczuwać dyskomfort.
Posty: 156 Strona 15 z 16
Wróć do „Kaktusy”
Na czacie siedzi 47 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Xafg1 i 0 gości