4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1486 • Strona 149 z 149
  • 3031 / 655 / 0
@freezin9moon dobrze pisze. Skoro on doszedł do momentu w którym już wychodzony od ćpania był a i tak problemu nie widzi, wyjebane w niego mieć należy. Sam zmienić nie chce się, nie zmienisz go Ty. Prawdą jest że gdyby rzucił dla Ciebie, Twoje postrzeganie osoby jego zmianie by uległo, choć zaprzeczasz temu. Kobiety świadome nie są mechanizmów jakimi kierują się w partnerów doborze.
miłość, trzeźwość, pokora
  • 4 / / 0
Ja jestem świadoma. Pamiętam okres kiedy ogarnął się na trochę i to był najszczęśliwszy okres w naszym związku dla mnie.. w końcu czułam się bezpiecznie i o niego też byłam spokojniejsza. Więc czemu miała bym go wtedy zostawić?
  • 9 / 4 / 0
Racja. Ale można też rzucic dla kogoś, nawet jeśli druga osoba nie wie, że jest właśnie taką motywacją. A relacja może zmotywować. Ja wyszłam z największego dna dzięki temu że poznałam świetnego faceta. On nie wiedział że ćpałam. Albo udawał że nie widzi... Nie spotykalam się z nim naćpana, przez co spotkania były w chuj rzadko... A on dalej o mnie walczył, nie zrażał się miesiącami... A ja na dnie. Ale to wszystko ostro jebnelo mi do rozumu. Stwierdziłam że albo teraz albo nigdy jeśli chodzi o rzucenie tego gówna. No i warto było. Dziś jest moim mężem. Mamy dziecko :) ja będąc na dnie modliłam się żeby móc zostać matką, żeby mi wszelkie siły pomogły rzucić mef dla tego celu. I ktoś mnie wysłuchał. Gdybym nie miała motywacji w postaci wspaniałego człowieka, to dziś bym już nie żyła taka prawda.
A rodzina motywuje, przecież nie będę ćpała przy mężu czy dziecku. Czasem polecę w temat ale już nie mef tylko koks, jak wiem że nikt mnie nie będzie takiej oglądać i tyle.
Może to nie do końca poukładane w głowie, gdybym straciła rodzinę, to wiem, że pierwsze co to bym się nawąchala i znów wolała być na dnie

06 czerwca 2025formaszczytu pisze:
Ja nigdy nie widziałam żeby ktoś rzucił na stałe ćpanie dla drugiej osoby. To jest tylko chwilowe- zawsze. Rzuca się tylko i wyłącznie dla siebie, wtedy ma to jakikolwiek
  • 86 / 19 / 0
Rok i tydzień już nie wale mefa, aczkolwiek jestem w miejscu gdzie nie mam cofających kolegów, żona jest w ciąży i nie mogę sobie pozwolić na takie debilizmy, nie mniej wiem, że gdyby nie to to bym ćpał, może nie hardcorowo raz na miesiąc czy coś, ale wiem że by tak było...
  • 4 / 1 / 0
Dla mnie uzależnienie od tej substancji to lekki absurd. Niby nie lubię tego, faza też po czasie już nie jest jakaś super, jest dużo lepszych substancji ale i tak końcowo najbardziej ciągnie do mefy i najczęściej ja biorę poza etanolem. Z poczatku efekt wow i naprawdę zajebistych przeżyć ale po czasie nic szczególnie specjalnego, może w sumie tak jest bo człowiek z początku szybko się wpierdala bo jest zajebiście a później już tkwi w tym nałogu i bierze bo już jest wjebany.
  • 4 / 1 / 0
A mix alkohol + mef weekendowo przez 5 lat ma zajebista sile uzależnienia i wyjść z tego jest trudno.
ODPOWIEDZ
Posty: 1486 • Strona 149 z 149
Newsy
[img]
Ekspert: Środki psychoaktywne zwiększają ryzyko schizofrenii

Specjaliści zauważają radykalny przyrost liczby pacjentów ze schizofrenią i innymi zaburzeniami psychotycznymi, wśród osób, które wcześniej przyjmowały środki psychoaktywne. Z dr hab. n. med. Pawłem Krukowem rozmawia Lilianna Kaczmarczyk.

[img]
Narkotyki z dostawą. „Kryształy" i skręty w przesyłce tak jak legalny towar

Zamówienie przez internet, odbiór w automacie paczkowym lub u kuriera – przestępcy przestawiają się na nowy kanał dystrybucji narkotyków – wykorzystują przesyłki pocztowe. Już ponad 86 ton narkotyków – jak pisała „Rz” – trzykrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku, skonfiskowało od początku 2026 r. policyjne CBŚP. To „wierzchołek góry lodowej”, bo na rynek może trafiać nawet kilkakrotnie więcej. Dilerzy kamuflują drogę do odbiorcy – narkotyki docierają w przesyłkach, tak jak tysiące legalnych towarów

[img]
Marihuana "podbija" US Open. Tenisistka nie wytrzymała: "Nie mogę oddychać"

Ruszył US Open, a więc ostatni turniej wielkoszlemowy w tym sezonie. Jak co roku w Nowym Jorku, powraca temat różnych zapachów, które pojawiają się nad kortami położonymi obok Corona Park. Niemiecka tenisistka Tamara Korpatsch mówi wprost, że czuła marihuanę. - Nie mogę oddychać i nie mogę zaczerpnąć powietrza - tłumaczyła Korpatsch.