Mefedron - podsumowanie informacji

4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 4 Strona 1 z 1

Jak często bierzesz mefedron?

6%
Raz dziennie lub więcej
77
9%
Kilka razy w tygodniu
105
7%
Raz na tydzień
88
14%
Kilka razy w miesiącu
174
23%
Raz na miesiąc lub rzadziej
278
24%
Nie biorę, ale zamierzam
297
17%
Nie biorę i nie mam zamiaru
210

Liczba głosów: 1229

Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 1234 / 2 / 0


Nazwa zwyczajowa: mefedron, 4-MMC, M-CAT, 4-metylometkatynon
Nazwa chemiczna: 2-Metylamino-1-p-tolylpropan-1-on
Klasyfikacja wg efektów: stymulant, euforiant

[ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ]
Opis:
4-MMC jest syntetycznym stymulantem, który również wywołuje silną euforię. Jego budowa chemiczna jest bardzo zbliżona do innego stymulanta metkatynonu (N-metylokatynon, efedron). Obecnie jest najpopularniejszym legalnym narkotykiem. Dostępny jest głównie w formie chlorowodorku, rzadziej w formie gorzej przyswajalnego i bardziej szkodliwego siarczanu.
[ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ]
Powszechnie funkcjonuje opinia że substancja ta została otrzymana w laboratoriach izraelskiej firmy Neorganics lub przez chemika z forum The Hive o pseudonimie Kinetic. W rzeczywistości po raz pierwszy został otrzymany we Francji w 1929 roku. Opis tej metody można znaleźć w francuskim czasopiśmie Bulletin de la Societe Chimique de France <4> 45; 1929; 284 .

Efekty działania:
Czas działania: 2-5 godzin

Pozornie pozytywne efekty:
- stymulacja
- euforia,
- uczucie empatii, otwarcie się
- słowotok
- poczucie siły, energii

Neutralne efekty:
- zahamowanie łaknienia
- rozszerzone źrenice
- rumieńce na twarzy
- drżenie rąk
- gęsia skórka
- pocenie
- zmiana temp. ciała
- podwyższone ciśnienie krwi i zmiana akcji serca

Negatywne efekty:
(prawdopodobieństwo wystąpienie tych efektów zwiększa zażycie dużych dawek)
- silne pragnienie spróbowania ponownie mefedronu, aby uzyskać początkową euforię i pobudzenie
- Naprzemienne zmiany temperatury ciała - pocenie się/drżenie
- kołatanie serca
- zaburzenia pamięci krótkoterminowej
- bezsenność
- szczękościsk
- oczopląs
- zawroty głowy, nudnosci
- silny ból przy wciąganiu do nosa

Dawkowanie:

Oral
Próg: 15-25 mg
Lekko: 25-100 mg
Średnio: 75-175 mg
Mocno: 125-250+ mg

Wciąganie do nosa
Próg: 5-15 mg
Lekko: 15-25 mg
Średnio: 20-80 mg
Mocno: 75-125+ mg
--------------------------------------------------------------

A teraz FAQ użytkownika hyperreal, który pragnie być anonimowy:
Mefedron – Podsumowanie informacji v.1.0.2


Zastrzeżenia: Poniższy tekst ma charakter wyłącznie informacyjny oraz nie ma na celu zachęcania do spożywania opisywanej i żadnej innej substancji narkotycznej. Autor nie ponosi odpowiedzialności za wykorzystanie poniższych informacji. Źródłem informacji jest doświadczenie własne oraz innych użytkowników, tekst może być więc mocno subiektywny, a informacje odbiegać od obiektywnych faktów, które być może kiedyś zostaną ustalone.


DZIAŁANIE

Działanie mefedronu jest porównywalne do kokainy i/lub MDMA. Dominuje euforia i poczucie szczęścia, świeżości, mocy. Wszystkie troski zostają zagłuszone, liczy się tylko intensywna przyjemność. Pojawia się silna potrzeba rozmowy z innymi ludźmi, rozmowy są bardzo otwarte i często osobiste, bardzo chce się opowiedzieć swoją historię. Występuje wrażenie rozjaśnienia kolorów i/lub wyostrzenia innych zmysłów. W obrębie ciała obserwuje się suchość w ustach, wrażenie głowy dociążonej puchową poduchą, rozszerzone źrenice, wzmożone oddawanie moczu i kału, obkurczenie prącia u mężczyzn, zimne, czasami siniejące kończyny i przyspieszone tętno. Po naprawdę dużych dawkach, lub podczas brania w ciągach bez snu częstym zjawiskiem są halucynacje i omamy. Istnieją doniesienia, jakoby osoba nie mająca wcześniej kontaktu z prochem po zażyciu zbyt dużej dawki (300mg) doświadczyła silnego stanu psychodelicznego, połączonego ze splątaniem i niezrozumieniem dla rzeczywistości.



DROGI PODANIA

Najpopularniejszą drogą podania jest wciąganie proszku przez nos. Plusem tej metody jest silne, skumulowane w krótkim czasie działanie oraz szybkie, mocne wejście. Minusów jest więcej, co nie odstrasza zwolenników wciągania. Możemy do nich zaliczyć: obrzydliwy spływ, silne pieczenie w nosie, gardle, zatokach, nieprzyjemny zapach, niszczenie śluzówki nosa, krótki czas działania. Mefedron wciągnięty do nosa częściowo wchłania się przez błony śluzowe nosa, zatok, gardła, część zaś trafia do żołądka, skąd odbywa podróż do krwiobiegu. Niektórzy uważają, że sam sposób podania uzależnia lub nakręca na używanie mefedronu.

Innym sposobem jest podanie doustne. Proch rozpuszcza się w napoju lub zamyka w kapsułce (może być kawałek chusteczki) i połyka. Smak roztworu zależy od ilości mefedronu i rozpuszczalnika, jednak nie jest szczególnie zły, znacznie lepszy od np. metkatynonu domowej roboty lub roztworu kodeiny z Antidolu 15. Substancja zaczyna działać po 20-30 minutach, a jej wpływ nabiera na mocy powoli. W ciągu 60-80 minut od połknięcia należy spodziewać się szczytowych efektów. W odróżnieniu od wciągania, userzy zauważyli silniejszą euforię i mniejsze pobudzenie, oraz znacznie dłuższy czas działania. Trzeba jednak pamiętać, że do uzyskania satysfakcjonujących, silnych efektów potrzeba znacznie więcej proszku niż przy sniffie.


Per Rectum – czyli po prostu wlew doodbytniczy. Żeby było gładko, należy rozpuścić towar w kilku ml wody, nie może to być stężenie rzędu 200mg/1ml, gdyż taki roztwór jest silnie drażniący. Na 200ml rozsądna ilością wody jest 5-10ml. Roztwór zaciąga się do strzykawki, a następnie podaje się go do odbytu, po wcześniejszym włożeniu weń końcówki strzykawki. Dobrze jest to zrobić w wannie, w której później można poleżeć z uniesionymi do góry nogami. Wchłania się wolniej i słabiej niż przy sniffie, jednak jest to pewna alternatywa dla użytkowników z problemami z nosem.


IV- zastrzyk dożylny. Testowana przez niewielu, budząca obawy droga administracji. Od razu naświetlają się dwa problemy – silnie drażniące działanie, oraz krótki czas działania, który przy podaniu iv może zejść do kilku minut. Nie testowałem tego i nie znam nikogo kto próbował, jednak rady są na pewno dobre: rozpuścić b. niewielką ilość mefedronu (np. połowę minimalnej dawki donosowej) w 10ml wody i podawać bardzo powoli, cały czas kontrolując reakcje organizmu. Jeśli zacznie robić się słabo, boleć serce, pojawią się duszności lub mroczki przed oczami, należy natychmiast przerwać podawanie i szukać pomocy. Metoda ze względu na prawdopodobnie krótki czas działania i ryzyko zadania sobie intensywnego bólu jest niepopularna i niepolecana.


DAWKOWANIE

Dawkowanie jest bardzo zróżnicowane i wpływają na nie takie czynniki jak: moc towaru, masa usera, tolerancja, droga podania i oczekiwany efekt.

Większość zainteresowanych wspomina o dawkach 80-100-150mg wciąganaych/150-200-250 spożytych doustnie dla osiągnięcia silnego odurzenia. Są jednak osoby, które potrzebują mniej, a także takie, które biorą dużo dużo więcej, np. 250mg na sniffa i 500mg doustnie. Początkującym zaleca się start od małych dawek rzędu 70-80mg (100-130mg doustnie) i ewentualne zwiększanie.

Pierwsza dawka wywołuje zawsze najbardziej spektakularne efekty, następne jedynie odświeżają i dodają kopa energii oraz empatii, jednak nie tak silnie jak pierwsza. Znane są różne szkoły dorzucania, niektórzy zaczynają od dużej dawki i poprawiają mniejszymi (np. o połowę), inni za każdym wciągnięciem stosują tą samą ilość, jeszcze inni zwiększają dozowanie wraz z rozwojem sytuacji. Znane też jest połączenie sniffa i picia/kapsułki, gdzie połyka się 2x większą dawkę niż wciąga, a robi się to jednocześnie, jedno po drugim. Zanim rzut ze sniffa zejdzie, wchodzi już ten posłany do żołądka, co daje długą i przyjemną bombkę.


MIKSY

Trudno wymienić i przewidzieć wszystkie miksy, w których może brać udział mefedron. Jako że nie posiadam wiedzy potrzebnej do fachowego opracowania tego punktu, wymienię miksy jakie zrobiłem, a inne możecie uznać za niepewne.

Zacznę od starej MJ. Swojego czasu chodziły słuchy, że ofiary przedawkowania mefedronu ze Skandynawii były w chwili śmierci pod wpływem marihuany. Wprowadziło to niezdrowy strach przed paleniem do mefa, jednak zupełnie niepotrzebnie. Marihuana dobrze pasuje do mefedronu, wzmacnia euforię, dodaje nutkę absurdu, potęguje ogólną, trudną do zdefiniowana przyjemność fizyczną. Niektórzy nie lubią tego miksu i uważają, że mj niszczy mefedronową klarowność myśli.

Dalej – benzodiazepiny. A konkretnie te mocne, jak klonazepam, alprazolam czy lorazepam. Bardzo pomagają na zejściu, uspokajają, pomagają zasnąć, dają wyciszenie wywróconemu do góry nogami mózgowi. Co ciekawe, raz zdarzyła mi się sytuacja, kiedy w będąc w ciągu mefedronowym, po kilkunastu godzinach bez snu, zmęczony, przećpany zjadłem 1mg lorazepamu i stało się coś dziwnego. Totalny luz, spokój, uczucie ciepła (to już było na zjeździe) oraz przytłaczające i wszechobecne halucynacje i omamy. Zaburzona ocena sytuacji, wiara w przywidzenia, brak dystansu.

Alkohol – niektórzy lubią inni nie tolerują. Na początku należy zaznaczyć, że dużą rolę gra kolejność. Wciąganie prochu będąc najebanym zazwyczaj uchodzi bez większych konsekwencji, jednak sytuacja odwrotna – picie alko na zjeździe z mefa – zazwyczaj kończy się nieprzyjemnie. Alkohol na zjeździe podwyższa ciśnienie, daje uczucie zmęczenia, uderza falami gorąca. Mi osobiście alkohol po prostu nie przechodzi przez gardło gdy jestem pod wpływem, nie chodzi o działanie, już samo picie mnie odrzuca.


GBL – krótko – dobry mix, GBL dobrze usypia na zjeździe, razem Tworzą ciekawy afrodyzjak.


Inne stymulanty (amf, koks, metkat) – zabójstwo dla serca i marnowanie serotoniny dla wzbogacenia i tak już niezłej imprezy. Gra niewarta świeczki.


LSD/grzyby – podobno bardzo pięknie, jednak trzeba często dorzucać, inaczej zjazd wkręca złe rozkminy, a na kwasie tego nie trzeba.


Opiaty – dobrze komponuje się z kodeiną i heroiną, daje nasilony, spokojny, błogo-euforyczny lot. Jednak jeśli ktoś cierpi na kaszel oskrzelowy, nie powinien tego próbować. Mefedron być może wpływa na produkcję wydzieliny lub poprzez podrażnianie górnych dróg oddechowych powoduje jej zwiększoną ilość w oskrzelach. Kodeina blokuje odruch kaszlu, co może zaowocować przyduszeniem przez zalegający w oskrzelach śluz.



DZIAŁANIA NIEPOŻĄDANE

Jak wszystko, mefedron ma też swoje złe strony. Wymienione przeze mnie występują głównie przy częstym stosowaniu, po jednorazowych przygodach doświadcza się jedynie zjazdu, szybkiego tętna i problemów ze spaniem.

Pierwszą z jaką będzie się dane zetknąć startującemu userowi, jest zjazd. Nie jest to typowy zjazd jak po fecie lub metkacie, tylko dogłębne poczucie pustki, smutku, bezsilności i apatii wywołującej gniew. Dominującym motywem zjazdu jest wielka ochota na kolejną kreskę. Im więcej razy człowiek się skusi mimo wcześniejszego postanowienia o skończeniu wciągania, tym trudniej będzie mu potem odmówić. Dochodzi do tego, że uzależniony na zjeździe po dłuższej sesji potrafi błagać o jeszcze jedną kreskę, obiecywać służbę, składać przysięgi. Fizycznie zjazd objawia się bezsennością, przyspieszoną pracą serca, osłabieniem, nudnościami i brakiem apetytu. Siła zjazdu rośnie wraz ze stażem i ilością wciągniętego towaru.


Drogi oddechowe – w nosie, po wciąganiu prochu dzieją się prawdziwe cuda. Przesuszone śluzówki, skrzepy z krwią, wieczny, gęsty katar. Do tego zalicza się też gardło poparzone spływami oraz kaszel.

Serce – podwyższone na stałe tętno (na trzeźwo również), bóle przy wysiłku lub spożywaniu kofeiny, w ostrych ciągach 'kołatanie'. Pisk w uszach od ciśnienia.

Układ wydalniczy – rzadki i częsty stolec, wzmożone oddawanie moczu i w efekcie odwodnienie organizmu.

Pot- ubrania i pościel przesiąknięte smrodem zmetabolizowanego mefedronu. Obrzydliwa sprawa.

Psychika - Utrata zainteresowań i ambicji, życie od weekendu do weekendu, wyrzuty sumienia wskutek ciągłego łamania się, kryzys wolnej woli, uczucie uwięzienia, obniżenie nastroju, przygnębienie, drażliwość, ogłupienie, totalny brak koncentracji, niemożność skupienia się, gubienie wątku.


DOSTĘPNOŚĆ

Obecnie mefedron jest sprzedawany głównie za pośrednictwem sieci internetowej, zarówno całkowicie legalnie (z wystawieniem faktury, odprowadzeniem podatku itd.) jak i na szaro, czyli ktoś płaci, ktoś nadaje list i nikt nic nie wie. W ostatnim czasie mefedron pojawił się też na ulicach wśród asortymentu dilerów. Ceny w przypadku obu źródeł są podobne i wahają się w granicach 50-80zł za gram. Mefedron zamawiany przez Internet jest reklamowany jako czysty (99,xx%). Z mocą towaru, nawet prosto od źródła bywa różnie. Zdarza się, że dana partia proszku sprawia wrażenie bardzo mocnej, jednak są też sytuacje, kiedy świeży proch prosto z laboratorium działa dużo słabiej niż inne, próbowane wcześniej. Przyjmuje się, że krystaliczny mefedron jest mocniejszy od proszku, czasami też sprzedawca życzy sobie większej stawki za gram kryształów.

GATUNKI

Chlorowodorek VS siarczan
Użytkownicy tego forum dzielą mefedron na kilka gatunków. Po pierwsze, dzielą go ze względu na rodzaj soli. Tak wyróżnia się chlorowodorek mefedronu, siarczan mefedronu i mefedron zasadę (czyli postać czysta nie związana w sól). Ta ostatnia jest ciężko dostępna i istnieje niewiele informacji na temat jej stosowania, natomiast pierwsze dwie są szeroko dostępne. Pojedynek chlorowodorek vs. siarczan zdecydowanie wygrywa ten pierwszy.
- po pierwsze jest mniej szkodliwy dla organizmu
- po drugie lepiej się wchłania
- po trzecie jest mniej drażniący dla śluzówek nosa
- po czwarte nieco mocniej działa

Puder VS kryształ
Zwycięski chlorowodorek z kolei dzielimy na mefedron puder i mefedron krystaliczny. Jeśli chodzi o oralne przyjmowanie mefedronu to nie ma większego znaczenia, który z tych dwóch przyjmuje się. Przed wchłonięciem i tak obydwie formy muszą rozpuścić się w żołądku i w ostateczności wchłania się w r-ru. Natomiast w kwestii wciągania do nosa zdania są podzielone. Jedni wolą wciągać puder a inni kryształ. Puder mniej drażni śluzówkę nosa, z kolei kryształ ma jakby trochę mocniejsze wejście, ale to tylko subiektywne poglądy.

Barwa i zapach
Mefedron powinien być bezwonny!!!!!!!!!!
Mefedron powinien być biały!!!!!!!!!!!!
Zapach i zabarwienie mefedronu wskazują na to, że jest czymś zanieczyszczony i wasze życie może być w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Nie wolno konsumować kolorowego lub śmierdzącego mefedronu. Wadliwy towar najlepiej reklamować nieuczciwemu sprzedawcy i ostrzec wszystkich przed oszustem!. Nie chcemy powtórki z Haupt RC.

Stabilność i przechowywanie

Mefedron jest stosunkowo trwałą substancja. Przechowywać w ciemności, w suchym miejscu. Przydatny może być eksykator. Patrz temat Przechowywanie i dzielenie RC, Research Chemical - FAQ. Czytaj posty użytkowników nr 676456 i 716260.


STATUS PRAWNY

Od dnia 24.05.2010r posiadanie,handel itd. mefedronu( Międzynarodowe nazwy zalecane: MEFEDRON; Inne nazwy: 4-metylometkatynon; Oznaczenie chemiczne: (±)-2-metyloamino-1-(4-metylofenylo) propan-1-on) jest zabronione przez zmianę zawartości załącznika nr 1 do ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii(Dz.U. 2005 nr 179 poz. 1485) z późniejszymi zmianami przez ustawę z dnia 10 czerwca 2010 r. o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz.U. 2010 nr 143 poz. 962). Sklasyfikowany został jako substancja psychotropowa grupy I-P [1].

Znany jest przypadek zatrzymania kierowcy pod wpływem mefedronu i jego zatrzymanie oraz zabranie na badania krwi w związku z podejrzeniem o prowadzenie pod wpływem substancji odurzających. Badania nie wykazały we krwi obecności nielegalnych substancji, a kierowca został zwolniony. Głównym problemem w wykrywaniu tego typu substancji w krwi jest wymagane określenie substancji, które mają zostać zbadane na występowania, a mefedron wykracza poza standardowe badanie.

murtibing,PcP
------------------------------------------------

Dyskusja na temat mefedronu: viewtopic.php?t=22893

Tutaj proszę tylko o uwagi odnośnie tego FAQ.

Przypisy
  1. PcP,Zmiana prawa narkotykowego w Polsce,panczypani.pl
Ostatnio zmieniony 31 sierpnia 2011 przez surveilled, łącznie zmieniany 11 razy.
Powód: Dodano kartę charakterystyki - 20 lut 2010, o 20:57 murtibing ; Zaktualizowano informacje na temat statusu prawnego i rozwinięto wykrywanie - 2010-10-12 PcP ; Dodano wzór strukturalny, usunięto ocenę dostępności M-B - 2011-08-31 surveilled
Rejestracja: 2010
  • 3 / / 0


Wciąganie do nosa
Próg: 5-15 mg
Lekko: 15-25 mg
Średnio: 20-80 mg
Mocno: 75-125+ mg

Czytaj więcej na: mefedron-podsumowanie-informacji-t25690.html#ixzz0wvCfdjJV

czytajac to nie moge uwierzyc jakby kogos moglo ruszyc jakies 20mg mefa? to jest niemozliwe..
osoby ktore pierwszy raz mialy z tym stycznosc a jadly ponizej 70mg wogole nie odczuwaly nic..
dawka 120mg jest dawka reakcyjna.
lecz skoro taki jest wykres, to dawka 500mg powinna byc juz dawka 'prze, mega, super, turbo' morderca i praktycznie niemozliwa do przezycia skoro jest 50x razy zwiekszona dawka od 'tzw 'dawki lekkiej'

Australia: Pytamy dilerów, jak wpłynęły na nich związane z narkotykami zgony na festiwalach

"Zdecydowanie widzę większą ostrożność i słyszę więcej pytań. Kupujący chcą teraz zobaczyć produkt przed jego zakupem i wiedzieć, jak zareagowali inni."

Legalna marihuana na Hawajach

Komisja ds. legislacji stanu Hawaje jednogłośnie zarekomendowała uchylenie prawa sankcjonującego używanie marihuany. To pierwszy krok w stronę zalegalizowania jej jako używki.

eis

Rejestracja: 2009
  • 809 / 4 / 0


4mmcfan pisze :
Wciąganie do nosa
Próg: 5-15 mg
Lekko: 15-25 mg
Średnio: 20-80 mg
Mocno: 75-125+ mg

Czytaj więcej na: mefedron-podsumowanie-informacji-t25690.html#ixzz0wvCfdjJV

czytajac to nie moge uwierzyc jakby kogos moglo ruszyc jakies 20mg mefa? to jest niemozliwe..
osoby ktore pierwszy raz mialy z tym stycznosc a jadly ponizej 70mg wogole nie odczuwaly nic..
dawka 120mg jest dawka reakcyjna.
lecz skoro taki jest wykres, to dawka 500mg powinna byc juz dawka 'prze, mega, super, turbo' morderca i praktycznie niemozliwa do przezycia skoro jest 50x razy zwiekszona dawka od 'tzw 'dawki lekkiej'



Z tym dawkowaniem jest dziwna sprawa, kiedyś posypałem +/- 100mg kumplowi, który nie miał do czynienia z niczym co się pakuje w nochal, fuką czy tym bardziej mefedronem. Myślałem, że go poskłada zajebiście, a tu nic, powiększyły mu się trochę źrenice, nic poza tym. Drugie porównanie, kiedyś w klubie dosiadł się do mnie jakiś skurwiel, nie był aż tak bardzo najebany, ja byłem rozjebany już mefedronem wiec mu posypałem też coś koło setki i go tak rozłożyło, że biegał i darł mordę że chyba dobre groszki zjadł, śpiewał, tańczył, ogólnie euforia max. Proporcjonalnie chłopaki takie same.


Druga sprawa to tolerancja, wiadomo. Ale jeżeli miałbym ułożyć listę dawkowania (only snif) na podstawie moich doświadczeń wyglądałoby to tak:

1. Pierwszy miesiąc używania 4-MMC bez ciągów, z przerwami, ogólnie testowanie 'świeżej' substancji
50-80mg lekka euforia, pobudzenie, chęć do działania,
palenie szlugów sprawia mi radość, ogólnie
fajnie

80-120mg euforia o wiele większa, empatia, chęć
porozmawiania, zrobienia czegokolwiek,
siedzenie w miejscu i nicnierobienie
strasznie mnie irytuje

120-200mg po sniffie momentalne jebnięcie, szum
w głowie, przez pierwsze minuty lekki
nieogar, empatia z euforią ponad poziom


*jak dla mnie to coś takiego jak próg, jeżeli chodzi o mefedron nie istnieje, próg to może być w tryptaminach.

Mniejsze dawki trzymały mnie jakby dłużej, np. sniffie 100mg euforia była lekka, ale działała subtelniej i co za tym idzie dłużej. Po sniffie 200mg jak schodził mi ten błogi nieogar połączony z euforią humor momentalnie się pogarszał, co powodowało dalsze sypanie sortu.


Powyższy opis dotyczy testowanie mefedronu jako substancji wtedy NOWEJ dla mnie, bez jakiejkolwiek tolerancji. Przez pierwsze dni opisane dawki od 80 do 200 były odliczane precyzyjnie i dokładnie co do mg z wagi specjalistycznej, którą później sprzedałem aby kupić właśnie mefedron hihi.


2. Kilka miesięcy później z ciągami, bez przerw, uzależnienie bądź nadużywanie ładniej mówiąc

100-150mg nic, nawet bez rozszerzonych źrenic
150-200mg pobudzenie, jak po słabej fuce
200-400mg pojawia się wreszcie euforia i empatia, jest dobrze,
szybko schodzi, szumi w głowie, nieogar
Każde dorzucenie od tej 400 powoduję zmniejszenie empati, a zwiększenie eufori, u mnie po kilku miesiącach zamiast pobudzenie pojawiała się sedacja jak po słabym spalonym braunie.

Wrzucanie naraz więcej niż 400 to marnowanie sortu, dlatego śmieszni są użytkownicy tego forum piszący że naraz zrobili sniff 4-mmc w ilości 800mg i było ok.

W okresie mojego nadużywania wrzucanie dużych dawek (powyżej) uważałem za marnowanie stuffu. W dniach gdy miałem dużo sortu, robiłem 5-6 gram w jedną noc. Najczęściej wyglądało to tak:
400mg - 400mg -> później cały czas koło 200mg co kilka minut i tak do opróżnienia worka.

Pozdrawiam ,
eis
Rejestracja: 2006
  • 460 / / 0


Temat zamykam, jako że stworzył pole do niepotrzebnej, czasem dezinformującej dyskusji.

Jeżeli istnieje potrzeba dodania / sprostowania jakiejś informacji, wystarczy zgłosić ten post i opisać problem.
Posty: 4 Strona 1 z 1
Wróć do „Mefedron”
Na czacie siedzi 47 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości