Mefedron vs. kokaina

4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 176 Strona 1 z 18
Rejestracja: 2010
  • 90 / / 0


na poczatek - dzien dobry i prosze o wyrozumialosc - to moj pierwszy post (czytam od daaawna)
Nie zauwazyłam wątku, ktory by szczegolowo porównywał dzialanie i reakcje na mef i na koko a z tego co wyczytalam dosc czesto mef do koko jest porownywany.
Od dzis mam wiedzę o obu tych przyjemnosciach i pokuszę sie o male porównanie.
Na początek dwa zastrzezenia:
1)to oczywiscie subiektywne wrazenie myszek laboratoryjnych, na ktorych testy przeprowadzalam.
2)nie wypowiem sie na temat jakosci/czystosci przyjmowanych produktów, bo nie mialam mozliwosci zrobienia testów w warunkach labo ;)

Sposob podania obu srodków - oczywiscie donosowo.
w tej konkurencji zwycieza koko -mimo, ze trafialy mi sie bardzo gorzkie partie - obrzydliwosc w smaku podczas splywu, pieczenie nosa (ktorego przy koko praktycznie brak). Mefowy spływ jest obrzydliwy i zdecydowanie gorszy.
W mefie zdecydowanie brakowalo mi tego przyjemnego zdrętwienia zębów i nosa.
samo przygotowanie i aplikacja - znowu koko - latwiej podzielic, nie elektryzuje sie jak krysztalki mefu, oblizywanie palców i karty kredytowej - sama przyjemnosc ;) słony mef po prostu zmylam z palców.
wejscie - koko wchodzi bardzo szybko i to jest, przynajmniej dla mnie jego plus. Na wejscie mefa musialam poczekac conajmniej pól godziny. I walnięcie nie bylo przyjemne.Nic nic a nagle łup w łeb. I od razu źrenice jak spodki. Znowu wygrywa koko - po nim nie widac nic, myszy laboratoryjne mogą prowadzic samochod i calkiem normalnie sobie radzą z tą czynnoscią. Po mefie nie odwazylyby sie usiąsc za kólkiem, raz, ze widac po oczach a dwa ze głowa jakas taka "spuchnieta" i przynajmniej narazie jeszcze brak zaufania do siebie.
Jakosc trzymania - no tu juz bardzo subiektywna ocena, bo wiadomo na kazdego wszystko dziala inaczej. koko daje wg moich myszy wiecej pozytywnej energii, ktora jak sie uprzec mozna nawet dosc dobrze spozytkowac. Nawet stosunkowo niewielka ilosc mef (ciezko powiedziec jaka, ale z 1g przez caly dzien nie poszla nawet polowa a myszom podawane bylo od mniej wiecej 13 w dwoch dawkach i nadal trzyma 00:30) powoduje takie wewntrzne rozedrganie polączone z niepokojem, co pojawialo sie dopiero po 0,5g koko na jedno wciagniecie.
mef zdecydowanie wygrywa z koko jesli chodzi o czas trzymania - mala ilosc trzyma wiele godzin bez potrzeby ciagłego poprawiania.
Jakość fazy - sprawa subiektywna - koko niby tez nie pokochalam od pierwszego razu, znaczy myszy nie pokochaly ;) ale juz teraz czuje, ze ta oczekiwana tansza wersja tej miłosci jednak nie bedzie aż tak satysfakcjonująca. Róznica polega wg mnie na naturalnosci pobudzenia przy koko i wyrazne "naćpanie" mefem. co kto lubi, ja wole czuc pobudzenie, zadowolenie ale bez wrażenia, ze mam w sobie jakies coś a przy mefie to wrazenie jest bardzo wyrazne.
mef ma dwa plusy wlasciwie (caly czas w porownaniu z koko bo sam w sobie ma ich wiecej) - cena ponad polowe niższa i długosc fazy - wielokrotnie dłuższa. Kazdy inny punkt - wygrywa koko.

Reasumując koko i mef to są zupelnie odmienne wrazenia i nie nazwalabym mefu tansza/chemiczna/legalną wersja koko.
Krolowa jest tylko jedna ;)) i nie jest nią Doda :P

 

Rejestracja: 2009
  • 40 / / 0


W mefie zdecydowanie brakowalo mi tego przyjemnego zdrętwienia zębów i nosa.

http://neurotech.en.ec21.com/ Przypadek? Nie sądzę. Znajac zycie, teraz dilce beda gonili kokolino w jakis chorych mixach, moze zamiast/obok obecnej fety to mef i standardowo lidokaina\nowokaina zeby przy sprawdzeniu znieczulalo jak bozia przykazala.

Ładni chłopcy, brzydkie zabawy - o kinie, które nie potrafi zerwać ze swoimi narkotykowymi nawykami

W tym tygodniu Timothée Chalamet rozsypuje krystaliczną metamfetaminę w charakterze przynęty na filmowe nagrody. W przyszłym Clint Eastwood będzie przemycał koks w ramach odważnego komentarza do bieżących problemów społecznych. Kiedy kino skończy z nadużywaniem narkotyków?

Legalizacja marihuany w Kanadzie nie doprowadziła do spodziewanego wzrostu konsumpcji

Liczba konsumentów marihuany niewiele się zmieniła od czasu pełnej legalizacji w październiku 2018 roku. Tak wynika ze statystyk, które opublikował kanadyjski rząd. Z marihuany korzysta 15% Kanadyjczyków.

 

Rejestracja: 2010
  • 90 / / 0


i tak żenią koko z czym popadnie
a z mefem w kryształkach nie bedzie to takie proste, jednak konsystencja jest zdecydowanie inna


ale moze nie doceniam pomyslowosci ......i chyba nawet nie chce wiedziec z czym jest teraz koko żeniona ;)

 

Rejestracja: 2009
  • 1052 / 4 / 0


Nie ma porownania. Walilem kokaine w kazdej mozliwej postacii zapodawania przez kilka lat w USA i wale teraz mepha. Meph fajny - numer dwa, jesli chodzi o groove z pobudzaczy. Ale miejsce pierwsze i pozniej dlugi odstep od miejsca drugiego. Nie da rady tego porownywac, czysty sniff, mrozenie oraz znieczulenie oraz skrajna euforia, tego nie ma po mephie. No i jeszcze stara szkola cpania oraz natura.
NajwyższyCzasNaRejestracje - mialas jakis dziwny koks, bo zrenice zawsze sa wypierdolone po koko, no chyba ze masz tak chrzczony towar, ze minimalne dawki bralas. Mi tam po trzech, czterech sniffach, tak galy koks wypierdala, ze tylko po wazce mialem bardziej jeszcze niesamowite. Poza tym, jako stary cpun, stwierdzam, ze na myszy dzial koks tak samo, rozszerzenie zrenic, bezwlad po chwili euforycznej i silne odbieranie bodzcow (autentyczne badania uniwersyteckie).
Ostatnio zmieniony 23 stycznia 2010 przez noithai, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2008
  • 2179 / 7 / 0


NajwyższyCzasNaRejestracje pisze :
i tak żenią koko z czym popadnie
a z mefem w kryształkach nie bedzie to takie proste, jednak konsystencja jest zdecydowanie inna


ale moze nie doceniam pomyslowosci ......i chyba nawet nie chce wiedziec z czym jest teraz koko żeniona ;)


wystarczy zmiażdżyć kryształki i masz proszek.

 

Rejestracja: 2010
  • 90 / / 0


Wcale sie nie upieram, ze koks nie był chrzczony, mam cichą nadzieję, ze chociaz nie za bardzo. Albo ja mam cos nie tak z polączeniem mozg-zrenice bo i po kolejnych porcjach mefu przestaly mi tak wywalac.
Rozczarowanie mefem nadal rosnie, niestety plany obcięcia kosztów wzięły w łeb i czas wrócić do starego dobrego koko....co będzie jeszcze bardziej bolesne jak dotąd bo swiadomosc płacenia 150zl za sztuke w ktorej jest 10% koksu a reszta to wypelniacze nie jest mila ;)

 

Rejestracja: 2007
  • 189 / / 0


a zdarzylo sie juz komus koks i mefa jednej nocy razem polaczyc ? jak wrazenia ?? bo ja probowalem z xtc.Pierw troche mefa na imprezie..pozniej sie skonczyl ta wzialem od kumpla pixy(zarzakal wez polowke-bo mocne).Zjadlem cala i kompletnie nic nie poczulem..tyle ze zjeba wiekszaaa na drugi dzien po takim mixie ;/ ale faza z xtc jak widac nie przebila tej mefowej..choc gdy bym wzial w odwrotnej kolejnosci mysle ze by juz lepiej zadzialalo :)

 

Rejestracja: 2008
  • 211 / 1 / 0


Subiektywnie to bys proszek z proszkiem porownywala a nie zaliczala do minusow mefa jakies wymyslone problemy z krysztalkami ;-) No i wejscie u mnie jest duzo szybciej niz po 30 minutach.

 

Rejestracja: 2010
  • 90 / / 0


haps pisze :
Subiektywnie to bys proszek z proszkiem porownywala a nie zaliczala do minusow mefa jakies wymyslone problemy z krysztalkami ;-) No i wejscie u mnie jest duzo szybciej niz po 30 minutach.


no i wlasnie dlatego napisalam SUBIEKTYWNE ;) w odroznieniu od obiektywnego...ktore chyba ty masz na mysli
a proszek z kryształem bo ponoc krysztal lepszy, wiec zwiekszyłam szanse mefu

to, ze to jest kryształ - skacze i sie elektryzuje to niewygoda (subiektywna;)) a nie wymyslony problem

 

Rejestracja: 2010
  • 166 / / 0


Jak się ma potencjał uzależniający mefa do koki? Większy czy mniejszy?
Posty: 176 Strona 1 z 18
Wróć do „Mefedron”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości