Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
Do otrzymywania morfiny może służyć także słoma makowa, czyli dojrzałe, puste makówki wraz z łodygami długosci ok. 5 cm. Surowiec ten zawiera około 0.15% morfiny. Metoda produkcji morfiny ze słomy makowej, opracowana przez Kabaya, polega na ekstrakcji rozdrobnionej słomy makowej wodą zawierającą dwutlenek siarki lub kwaśny siarczyn sodowy. Z uzyskanego roztworu strąca się zanieczyszczenia alkoholem, a nastepnie wydziela się z przesączu alkaloidy niefenolowe przez zalkalizowanie ługiem sodowym. Morfina pozostaje w roztworze ponieważ tworzy rozpuszczalny morfinian (fenolan) sodowy. po odsączeniu alkaloidów niefenolowych przesącz wysala się chlorkiem amonowym, uzyskując wytrącenie się najczystszej morfiny. Następnie działając bezwodnikiem kwasu octowego na morfinę otrzymujemy heroinę.
Pozdro ;)
W roztworze pozostają alkaloidy fenantrenowe, a pozbywamy się pochodnych izocholiny? Jak z wydajnością?
W jaki sposób strąca się zanieczyszczenia alkocholem?
W roztworze pozostają alkaloidy fenantrenowe, a pozbywamy się pochodnych izocholiny?
Z półki opiatów mam informacje o wlasciwosciach i produkcji m.in. takich związków jak:
- morfina,
- chlorowodorek morfiny,
- diacetylomofrina (heroina),
- chlorowodorek 3,6-bis-nikotynoilomorfiny,
- 3,6-dihydroksy-4,5-epoksy-n-metylomorfina,
- chlorowodorek 5-metylodihydromorfinionu,
- chlorowodorek dihydrodezoksymorfiny,
- n-allilomorfina,
- kodeina,
- chlorowodorek etylomorfiny,
- dihydrokodeina,
- tebaina,
- dihydrokodeinion,
- dihydroksykodeinion,
- omnopon,
- laudanon,
- winian 3-hydroksy-n-metylomorfinianu,
- 3-hydroksy-n-allilomorfinian.
Pozdro ;)
Hmm, spoko, to w jaki mocny opiat najlepiej zamienić kodeinę ;>? Znasz jakiś przepis, do zrobienia w warunkach domowych ;>?
Po ogrzaniu kodeiny ze stężonym kwasem siarkowym i kilku kroplami roztworu chlorku zelażowego od kodeiny odszczepia się grupa metylowa i uwalnia morfina. W przebiegu reakcji można zaobserwować niebieskie zabarwienie. Pozatym część uwolnionej morfiny przechodzi pod wpływem kwasu siarkowego w apomorfinę (morfina ulega odwodnieniu a jednocześnie przemieszcza się pierścień piperydynowy). Następnie traktujemy to roztworem wodoretlenku sodu - powstaje biały, galaretowaty osad, krystalizujący po około 4 godzinach.
Pozdro ;)
Broker pisze:Hmm... może morfina?Hmm, spoko, to w jaki mocny opiat najlepiej zamienić kodeinę ;>? Znasz jakiś przepis, do zrobienia w warunkach domowych ;>?
Po ogrzaniu kodeiny ze stężonym kwasem siarkowym i kilku kroplami roztworu chlorku zelażowego od kodeiny odszczepia się grupa metylowa i uwalnia morfina. W przebiegu reakcji można zaobserwować niebieskie zabarwienie. Pozatym część uwolnionej morfiny przechodzi pod wpływem kwasu siarkowego w apomorfinę (morfina ulega odwodnieniu a jednocześnie przemieszcza się pierścień piperydynowy). Następnie traktujemy to roztworem wodoretlenku sodu - powstaje biały, galaretowaty osad, krystalizujący po około 4 godzinach.
Pozdro ;)
Czekaj, czekaj, a chlorek żelaza to chyba można w sklepach elektronicznych kupić - takie żółte kulki do trawienia obwodów drukowanych. Dobrze myślę?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?
Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?